PiS skieruje referendum szkolne do komisji. "Szanujemy podpisy, ale nie szefa ZNP"

PiS chce skierować do prac w komisji wniosek o referendum w sprawie likwidacji gimnazjów i reformy w oświacie. "Robimy to z szacunku dla tych, którzy podpisali się pod tym wnioskiem" - tłumaczył poseł partii rządzącej Dariusz Piontkowski.


PiS skieruje referendum szkolne do komisji. "Szanujemy podpisy, ale nie szefa ZNP"
Dariusz Piontkowski zapewnił, że PiS szanuje wszystkich którzy złożyli podpisy pod wnioskiem o referendum "zapewne w dobrej wierze, zapewne w trosce o losy polskiej edukacji". "Nie możemy tego powiedzieć jednak o przewodniczącym ZNP, który przygotował i kieruje całą akcją polityczną" - stwierdził (fot.:dariuszpiontkowski.pl)

Reforma edukacji jest w programie PiS od lat, społeczeństwo ją zaakceptowało, o czym świadczy zwycięstwo PiS w wyborach prezydenckich i parlamentarnych - mówił we wtorek w Sejmie Dariusz Piontkowski (PiS) w debacie nad wnioskiem o referendum ws. zmian w oświacie.

Zapowiedział, że PiS "szanując podpisy Polaków pod wnioskiem referendalnym" proponuje skierować wniosek do prac w komisji.

Piontkowski mówił, że PiS zawsze za ważne uznawało sprawę wykształcenia Polaków. "Mówiliśmy jak istotne jest, by każdy Polak miał taki zawód, który pozwoli mu utrzymać siebie i rodzinę. Docenialiśmy rolę wykształcenia we współczesnym świecie. To Polacy przez wiele lat mówili nam, że oświata wymaga zmian i jest ostatni moment na ich wprowadzenie" - wskazał.

Przypomniał, że reforma edukacji jest w programie PiS od wielu lat. Wskazał, że program zmian utrwalił się hasłowo w opinii publicznej jako likwidacja gimnazjów, ale chodzi w nim tak naprawdę o gruntowną zmianę całego systemu oświaty.

"Uczciwie o tym mówiliśmy w wyborach prezydenckich i parlamentarnych, które wygraliśmy zdecydowanie. Oznacza to, że Polacy dwukrotnie zaakceptowali nasze propozycje zmian w Polsce, w tym także zmian w edukacji. Obłuda a wręcz kłamstwem jest to, co robi opozycja wmawiając Polakom, że nie wyrażają na to zgody" - powiedział.

Piontkowski zapewnił, że PiS szanuje wszystkich którzy złożyli podpisy pod wnioskiem o referendum "zapewne w dobrej wierze, zapewne w trosce o losy polskiej edukacji". "Nie możemy tego powiedzieć jednak o przewodniczącym ZNP, który przygotował i kieruje całą akcją polityczną" - stwierdził.

Jego zdaniem, zaangażowanie Sławomira Broniarza "w akcje polityczne totalnej opozycji" było tak skrajne, że w jednym szeregu występował m.in. z płk Adamem Mazgułą. "Pan Broniarz wciągnął członków swego związku do walki politycznej, jednoznacznie opowiadając się po jednej, agresywnej stronie sporu" - stwierdził.

W ocenie posła PiS koalicja PO-PSL w okresie swoich rządów pogłębiała zapaść edukacyjną, nie chcąc słuchać głosów obywateli. "Za nic mieli masowe protesty w związku z wycofywaniem historii ze szkół, za nic mieli protesty przeciwko przymusowi szkolnemu dla sześciolatków. Byli głusi na problemy wychowawcze, przemoc, narkotyki i inne problemy dorastającej młodzieży w gimnazjach" - powiedział. Jego zdaniem, tamta koalicja pomijała też m.in. problem niżu demograficznego i utratę pracy przez nauczycieli.

Dodał, że reforma edukacji jest dobrze przygotowana i realizowana. "My naprawiamy polską szkołę" - powiedział Piontkowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE