PJN o zmianach także dla samorządów

Na niedzielnej konferencji PJN przedstawi propozycje zmian ustrojowych zawartych w programie "Rzeczpospolita Obywatelska".

Zakłada on m.in. częstsze organizowanie referendów, zmniejszenie liczby posłów o połowę, alfabetyczne listy wyborcze, rozbudowywanie partyjnych think-tanków oraz wsparcie dla NGO - zwiększenie zadań zlecanych przez państwo i samorządy organizacjom pozarządowym. Zgodnie z programem PJN, Sejm nie mógłby także nakładać na samorządy dodatkowych obciążeń.

Według Marka Migalskiego, będzie także mowa o programie gospodarczym PJN "Czas Gospodarki". Ugrupowanie chce m.in. zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, objęcia najzamożniejszych rolników powszechnymi zasadami podatków i ubezpieczeń, liniowej 19-procentowej stawki VAT.

Czytaj też: Samorządowcy wybierają się na Wiejską. Ławą...

PJN proponuje też, by obywatele i przedsiębiorcy podlegali minimalnej liczbie obowiązków i ograniczeń administracyjnych. Dlatego partia chce m.in. wprowadzenia zmiany w konstytucji umożliwiającej przedsiębiorcom zaskarżanie do Trybunału Konstytucyjnego wadliwych przepisów; proponuje też ograniczenie koncesji i zezwoleń wymaganych dla prowadzenia działalności gospodarczej oraz uproszczenie dochodzenia odszkodowań od urzędów za decyzje wydane z naruszeniem prawa.

Wśród propozycji programowych jest także wprowadzenie zasady 30 dni jako maksymalnego terminu na załatwienie jakiejkolwiek sprawy urzędowej. Jednocześnie - według PjN - brak decyzji w tym terminie skutkowałby prawnym domniemaniem wydania decyzji pozytywnej.

W ramach programu "Pakt dla rodziny" PJN proponuje m.in. zamiast becikowego wprowadzenie dofinansowania w wysokości 500 zł przez 12 miesięcy dla rodzin, którym urodzi się dziecko. Klub chce także wydłużenia urlopu macierzyńskiego o 4 tygodnie i wprowadzenia statusu osoby zatrudnionej dla opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi.

PJN popiera obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty, zgodnie z którym od 2012 r. sześciolatki nie musiałyby obowiązkowo iść do szkoły. Partia argumentuje, że od 2009 r. nie zrobiono nic, by dostosować szkoły do przyjęcia dzieci sześcioletnich.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE