Plaga zwolnień z wuefu w łódzkich szkołach

  • Rynek Zdrowia/Dziennik Łódzki
  • 30-09-2014
  • drukuj
Uczniowie nie chcą sobie psuć średniej kiepska oceną z zajęć wychowania fizycznego i nagminnie korzystają ze zwolnień lekarskich, by uniknąć wuefu - informuje Dziennik Łódzki.
Plaga zwolnień z wuefu w łódzkich szkołach
Młodzież przekonuje, że zwalnia się z wuefu, bo kryteria ocen są zawyżone. Na piątkę trzeba być wyczynowcem, a uczniowie nie chcą sobie psuć średniej.

Tabelki z wytycznymi, np. za jaki wynik postawić jaką ocenę, są zawarte np. w podręcznikach i materiałach dla nauczycieli.

Oficjalnie w szkołach obowiązują programy i systemy oceniania uczniów, z których wynika najczęściej, że na ostateczną ocenę, wystawianą z wychowania fizycznego, mają wpływ nie tylko wyniki sportowe, ale też wiele innych elementów, m.in. frekwencja na lekcjach, przygotowanie do zajęć, zaangażowanie. Ale uczniowie nienawidzą sprawdzianów z biegania czy skoków i mają żal, że stawia się im bardzo wysokie wymagania.

Czytaj też: Uczniowie nudzą się na lekcjach w-f 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Rozwiązanie jest proste i sprawdzone: zwolnienie może wystawiać tylko lekarz, i po sprawie.

podpisałem, 2014-09-30 22:10:19 odpowiedz

w rezultacie rosną nam kolejne kaleki, które nawet piłki nie potrafią kopnąć lub złapać

Kuba, 2014-09-30 14:57:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE