Po chińsku w rzeszowskich przedszkolach

Dzieci z 15 rzeszowskich przedszkoli rozpoczęły naukę języka chińskiego. Zajęcia odbywają się raz w tygodniu i potrwają co najmniej do końca czerwca.
Po chińsku w rzeszowskich przedszkolach
Jak poinformowała Katarzyna Pawlak z zespołu prasowego rzeszowskiego magistratu, rodzice przedszkolaków nie ponoszą żadnych opłat związanych z nauką; wszystkie koszty pokrywa Urząd Miasta.

Nauczycielką przedszkolaków jest Jiao Ping, która przyjechała do Polski w ramach studenckiego programu AIESEC. Sama zna języka polskiego, a z maluchami porozumiewa się dzięki pomocy mówiących po angielsku nauczycielek z przedszkoli. Pawlak dodała, że do zajęć zakwalifikowano te placówki, których nauczycielki znają ten język.

Zajęcia trwają godzinę lekcyjną. Biorą w nich udział dzieci w wieku 5-6 lat, a nauka odbywa się przez zabawę. Ping w ciągu jednego dnia prowadzi lekcje w trzech przedszkolach. Aby przemieszczać się między placówkami, nauczycielka otrzymała bilet miesięczny.

Na pomysł nauki języka chińskiego wpadł prezydent miasta Tadeusz Ferenc po pobycie w Chinach, gdzie Rzeszów podpisał umowę partnerską z miastem Fangchenggang.

"Prezydent uważa, że język chiński może być dla młodych ludzi tak samo ważny, jak język angielski. Obecnie Chiny to jedna z największych i najszybciej rozwijających się gospodarek na świecie" - zauważyła Pawlak.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Po chińsku, rosyjsku, Angielsku, niemiecku; Ale nie po polsku. Czyli po szlachecku.

Eterno Vagabundo, 2012-10-22 09:43:04 odpowiedz

Jak to usłyszałem po raz pierwszy, to myślałem, że to żart. Ale córusia już liczy po chińsku do pięciu i jest z tego całkiem dumna.

DarekP, 2012-10-12 21:28:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE