Podsumowanie programu „Różnorodność – podaj dalej”

Blisko 1,1 tys. uczniów białostockich gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych wzięło udział w warsztatach antydyskryminacyjnych „Różnorodność – podaj dalej”.
Podsumowanie programu „Różnorodność – podaj dalej”

Zajęcia miały zwiększyć ich wiedzę i świadomość na temat stereotypów, dyskryminacji i wykluczenia. W przyszłym roku, dzięki grantowi z funduszy szwajcarskich, odbędzie się kolejna, rozszerzona edycja projektu.

Pomysłodawcą i organizatorem jest białostockie Stowarzyszenie na rzecz Kultury i Dialogu 9/12.

„Warsztaty są odpowiedzią na brak edukacji antydyskryminacyjnej w szkołach. Mają pomóc kształtować postawy otwartości wśród młodzieży" - powiedział prezes Stowarzyszenia i koordynator projektu „Różnorodność - podaj dalej" Grzegorz Stefaniak.

W ramach tegorocznej edycji odbyło się 50 warsztatów dla uczniów. Podczas zajęć były poruszane takie zagadnienia, jak: uprzedzenia, stereotypy, mniejszości, wykluczenie, dyskryminacja, równe szanse i równe traktowanie.

Stefaniak powiedział, że kluczowym elementem warsztatów było ćwiczenie pozwalające uczestnikom „na własnej skórze" doświadczyć powstawania i funkcjonowania mechanizmów wykluczenia i dyskryminacji.

Każda z grup obejrzała też jeden z dwóch filmów, który miał pomóc zrozumieć, czym jest m.in. dyskryminacja. Był to film „Niebieskoocy" - zapis warsztatów Jane Elliott, amerykańskiej edukatorki zajmującej się tematyką rasistowską.

Drugi film, „Symbole", powstał podczas warsztatów przeprowadzonych w Galerii Arsenał w Białymstoku, w ramach których młodzież musiała identyfikować i interpretować szkodliwe stereotypy i przejawy dyskryminacji.

Podsumowując warsztaty Stefaniak powiedział, że większość uczestników była otwarta na udział w zajęciach. Jego zdaniem, młodzież chętnie też podejmowała dyskusje.

Według niego, było jednak kilka zagadnień, z którymi młodzież miała problem. Nie wiedziała np., co to jest orientacja seksualna. Uczestnicy często mylili ją z zaburzeniami seksualnymi, stawiali na równi gejów, lesbijki z np. pedofilami.

Dodał, że tego tematu nie podejmuje się w szkole czy rodzinie, a wiedzę na ten temat młodzież czerpie m.in. z przekazów medialnych czy słyszy od dorosłych.

Zdaniem Stefaniaka, uczestnicy mieli też problem ze zrozumieniem sytuacji uchodźców, w szczególności Czeczenów.

„Często przedstawiani byli jako przykład grupy, która sprawia problemy, ale uczestnicy nie mieli świadomości, że dla Czeczenów to też problem przyjechać tutaj, z kraju ogarniętego wojną, do kraju, który kulturowo zupełnie różni się od ich miejsca pochodzenia" - powiedział.

Kontrowersyjnym tematem była też dyskryminacja kobiet. Stefaniak dodał, że młodzież nie mogła np. uwierzyć, iż kobiety tak samo wykształcone i o takich samych kompetencjach jak mężczyźni, zarabiają mniej niż oni.

Z jego obserwacji wynika, że młodzież często nie wiedziała też, iż żyje w regionie bogatym w tradycje innych kultur i narodów. Stefaniak mówił, że uczestnicy mieli problem z wymienieniem mniejszości mieszkających na tych terenach, nie zdawali też sobie sprawy, że prawosławni to mniejszość.

Podlaskie uważane jest za region, gdzie są największe w kraju skupiska mniejszości narodowych - białoruskiej i litewskiej oraz mniejszości religijnych: prawosławnych i muzułmanów. Żyją tu też Tatarzy, którzy są mniejszością etniczną.

W przyszłym roku projekt „Różnorodność - podaj dalej" obejmie sto warsztatów antydyskryminacyjnych skierowanych do młodzieży szkolnej z Białegostoku, a także z innych miejscowości położonych niedaleko miasta.

Projekt zakłada też zorganizowanie zajęć z edukacji antydyskryminacyjnej dla studentów Uniwersytetu w Białymstoku. Odbędzie się konferencja naukowa poświęcona roli edukacji antydyskryminacyjnej w budowaniu nowoczesnego społeczeństwa obywatelskiego, otwartego na odmienność i poszanowanie różnorodności.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU