Podział rezerwy subwencji oświatowej dyskryminuje samorządy

– Algorytm podziału rezerwy subwencji oświatowej w sposób nielogiczny dyskryminuje samorządy i dlatego nie może przejść – uważa dr Bogdan Stępień z Instytutu Analiz Regionalnych.
Podział rezerwy subwencji oświatowej dyskryminuje samorządy
Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w 2012 r. przewiduje uruchomienie rezerwy budżetowej w wysokości 450 mln zł na rekompensatę zwiększonej składki rentowej nauczycieli.

Według dra Bogdana Stępnia z Instytutu Analiz Regionalnych projektowane rozporządzenie jest bublem prawnym. Aby udowodnić swoją tezę podaje dwa przykłady.

Czytaj też: Większa subwencja oświatowa

W pierwszym należy rozpatrzyć sytuację samorządu, który ma dwie identyczne szkoły dla dzieci i młodzieży. Identyczność ta jest dosłowna, tzn. jedna szkoła jest kopią drugiej. Mają one po tyle samo nauczycieli wg stopni awansu zawodowego oraz taką samą liczbę uczniów. W drugim przypadku sytuacja jest podobna, z tą tylko różnicą, że jedna z dwóch szkół w tym samorządzie jest szkołą niepubliczną, prowadzoną przez inny podmiot.

Według dra Stępnia w drugim przypadku samorząd dostanie okrojoną kwotę korygującą, bo przeznaczoną na szkołę prowadzoną przez samorząd.

Tymczasem art. 90 ust. 2a ustawy o systemie oświaty mówi, że „dotacje dla szkół niepublicznych o uprawnieniach szkół publicznych, w których realizowany jest obowiązek szkolny lub obowiązek nauki, przysługują na każdego ucznia w wysokości nie niższej niż kwota przewidziana na jednego ucznia danego typu i rodzaju szkoły w części oświatowej subwencji ogólnej otrzymywanej przez jednostkę samorządu terytorialnego”.

Jak twierdzi dr Bogdan Stępień z zapisu tego jednoznacznie wynika, że jeżeli samorząd w drugim przypadku dotował dotychczas szkołę niepubliczną kwotą równą dotychczasowej subwencji przewidzianej „na ucznia podobnego typu i rodzaju szkoły”, to będzie musiał przekazać połowę otrzymanej kwoty rezerwy szkole niepublicznej pomimo tego, że otrzymał ją wyłącznie na szkoły prowadzone przez samorząd.

– Algorytm podziału rezerwy subwencji oświatowej w sposób nielogiczny dyskryminuje samorządy i dlatego nie może przejść – uważa dr Stępień.

Pełną analizę można znaleźć na stronie Instytutu Analiz Regionalnych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU