Polityką oświatową rządzą partyjne podziały. Samorządowcy chcieliby to zmienić

• Odbyła się Ogólnopolska Samorządowa Debata Oświatowa . Samorządowcy wskazali, jak widzą reformę edukacji z własnej perspektywy.
• Przedstawili propozycje zmian w ustawach oświatowych, których wprowadzenie uważają za niezbędne do podniesienia jakości edukacji. 
• Wśród propozycji wskazano na konieczność zniesienia zapisów Karty Nauczyciela dotyczących archaicznych przywilejów.
Polityką oświatową rządzą partyjne podziały. Samorządowcy chcieliby to zmienić
Podczas debaty zwrócono uwagę, że polityką oświatową rządzą partyjne podziały, a powinna być realizowana ponad nimi/Fot.WK/

W czwartek, 2 czerwca br. w Warszawie odbyła się Ogólnopolska Samorządowa Debata Oświatowa zorganizowana przez sześć ogólnopolskich organizacji samorządowych, tworzących stronę samorządową Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego podczas której kilkuset prezydentów miast, burmistrzów, wójtów oraz związkowców dyskutowało o najważniejszych zmianach, jakie mają nastąpić w systemie polskiej edukacji. W debacie uczestniczyła również Anna Zalewska, szefowa MEN.

Podczas dyskusji samorządowcy wypracowali wspólną opinię środowiska samorządowego na tematach konsultacji prowadzonych przez MEN oraz o wprowadzonych już i zapowiadanych przez rząd zmianach w zakresie organizacji i finansowania zadań oświatowych. 

To co niezbędne

Mówiąc o potrzebie takiego spotkania Marek Olszewski, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP przypomniał, że niezależnie od obecnie prowadzonej przez MEN debaty w województwach, obowiązkiem związku jest przedstawić postulowane od wielu lat przez środowisko samorządowe propozycje zmian w ustawach oświatowych, których wprowadzenie jest niezbędne do skutecznego realizowania zadań oświatowych i do podniesienia jakości edukacji. 

- Samorządy muszą nieustannie mierzyć się z narastającymi problemami finansowymi i organizacyjnymi. Tymczasem postulowana standaryzacja kosztów zadań oświatowych jest wciąż odsuwana na bliżej nieokreśloną przyszłość – podkreślał przewodniczący Olszewski.

Samorządowcy chcieliby, by MEN wprowadzając zmiany w edukacji uwzględniło postulaty, a nawet projekty ustaw przygotowanych przez przedstawicieli ogólnopolskich organizacji samorządowych dotyczących oświaty.

W tym wyposażenie systemów edukacji w rzetelnie, profesjonalnie opracowaną podstawę programową i jej oprzyrządowanie, w podręczniki, jak również nowe prawo ustanowione we współpracy z samorządami, nauczycielami i rodzicami. Powinno być ono zorientowane na dbałość o należyte kształcenia i wychowanie młodego pokolenia, na wyrównanie szans życiowych młodych Polaków, także tych ze wsi i małych miasteczek.

Lepsze prawo większe finanse

Prawo to powinno tworzyć stabilne warunki finansowe i organizacyjne dla prowadzenia szkół przez polskie samorządy, uwzględniać faktyczne koszty funkcjonowania oświaty, w tym wielkości oddziałów, a także uznawać, że obok nauczyciela i klasy autobus szkolny i świetlica, to integralne składniki szkoły.

- Nasze spotkanie pozwoliło na wymianę poglądów samorządowców na temat stanu polskiej edukacji, oświaty z punktu widzenia problemów najbardziej ich interesujących – mówił przewodniczący Olszewski wprowadzając minister Zalewską w tematykę debaty, w która szefowa MEN wzięła udział.

Dyskusja oscylowała wokół trzech zasadniczych tematów, dotyczących edukacji gminnej, finansowania przeszkoli, szkół gminnych, ich organizacji oraz ułatwień dla rodziców.

Drugi zespół problemowy dyskutował nt. edukacji dla rynku pracy będących wyzwaniem zwłaszcza dla szkolnictwa zawodowego, które w ostatnich latach znacznie ucierpiało.

Trzeci, najważniejszy i chyba najtrudniejszy panel był miejscem wymiany poglądów dotyczących jakości edukacji oraz kadr nauczycielskich, w tym wynagrodzeń, pensum oraz Karty Nauczyciela.

Nic o nas bez nas

- Zaniepokoiło nas trochę, że w ostatnich miesiącach pojawiły się zmiany prawa oświatowego. Chodzi mi o wprowadzenie obowiązku szkolnego dla dzieci od lat siedmiu, które bez względu na to jak jest oceniane, wprowadziło w samorządach ogromny problem organizacyjny – mówił Dariusz Turzyniecki, sekretarz gminy Opole Lubelskie. – Było ono wprowadzone bardo szybko, bardzo pochopnie i zaskakująco, bo od pięciu lat przygotowywaliśmy się do wprowadzenia sześciolatków do szkól.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Alfons Wójt :

Maja, 2016-06-15 08:30:16 odpowiedz

"Ta debata powinna się odbyć po wystąpieniu pani minister, kiedy poznalibyśmy propozycje pani minister. Wówczas wiadomo byłoby co podpowiedzieć, a MEN miałoby czas na przemyślenie propozycji i wprowadzenie zmian – powiedział w rozmowie z Portalem samorządowym.pl Piotr Hryniuk, wiceburmistrz Tul...iszkowa"

Panie Burmistrzu, nadal żywi Pan nadzieję, że MEN wsłucha się w sugestie samorządu?
rozwiń

ciekawski, 2016-06-08 15:42:08 odpowiedz

Do Alfons Wójt : co ma oznaczać taki komentarz? I czemu służyć?

observ, 2016-06-08 15:36:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU