PARTNER PORTALU
  • BGK

Posłowie: Pomysł darmowego podręcznika jest spóźniony

  • PAP/AT    2 lutego 2014 - 10:55
Posłowie: Pomysł darmowego podręcznika jest spóźniony

- MEN zapowiada darmowy podręcznik dla uczniów I klasy od września 2014 roku. Premier Donald Tusk podkreśla, że troską rządu jest zmniejszenie wydatków rodziców na edukację ich dzieci. Szefowa MEN Joanna Kluzik-Rostkowska mówiła, że jest już projekt ustawy w tej sprawie.




Kluzik-Rostkowska na wspólnej z premierem konferencji zapowiedziała także, że resort edukacji przygotuje też podręczniki do drugiej i trzeciej klasy szkoły podstawowej.

Darmowy podręcznik w pierwszej kolejności trafi do pierwszoklasistów - już od 1 września 2014 r. W ocenie premiera obowiązkowy podręcznik dla pierwszoklasistów pozwoli wyeliminować swego rodzaju patologie na rynku podręczników i pomocy naukowych.

Czytaj też: Wspólny i darmowy podręcznik budzi wątpliwości

Tusk przekonywał, że koszt produkcji podręcznika dla ok. 550 tys. pierwszoklasistów w tym roku nie powinien przekroczyć 10 mln zł. Zaznaczył przy tym, że rodzice wydają dzisiaj na tzw. boxy w pierwszej klasie blisko 140 mln zł. "O tę różnicę chcemy walczyć" - podkreślił.

Premier przyznał, że rząd rusza do konfrontacji z bardzo poważnymi interesami wydawców. Według niego koszty zakupu podręczników są dziś niewyobrażalnie wysokie w porównaniu z realnymi kosztami ponoszonymi przez wydawców.

"Wydawcy wyciągają od rodziców 137 mln zł. (...) Oni przygotowują ofertę oczywiście bogatszą, rozbudowaną, ale tak naprawdę nikt jej nie potrzebuje. Na tym polega problem" - zaznaczył.

Tusk przekonywał, że "o wiele trudniej jest rodzicom formułować w mediach pogląd na temat ich interesów niż wydawcom". "Chcemy zastąpić w jakimś sensie rodziców i precyzyjnie sformułować interes rodziców na tym rynku" - mówił, dodając, że "rodzice nie mają szans w starciu z drugą stroną tego rynku, czyli wydawcami, i po części szkołami".

<!-- pagebreak //-->

"Mamy sygnały ze strony wydawnictw o gotowości do negocjacji. Zdają sobie sprawę, że przesadzili ze skalą pieniędzy wyciąganych od rodziców" - zaznaczył premier.

Autorem darmowego podręcznika dla najmłodszych uczniów od 1 września 2014 r. będzie Ośrodek Rozwoju Edukacji. Placówka została już poproszona o przygotowanie koncepcji programu i innych materiałów dodatkowych. Materiały te będą dostępne w internecie przed 1 września 2014 r. Sam zaś podręcznik w formie PDF nauczyciele będą mieli do wglądu w internecie do końca czerwca.

Jak zaznaczyła minister, podręczniki do nauki języka obcego dla uczniów klas I szkół podstawowych rodzice będą musieli jak dotąd kupić sami.

MEN zleci też przygotowanie podręczników do klasy drugiej i trzeciej. "Ponieważ kiedy się wybiera podręcznik do klasy pierwszej, de facto wybiera się podręcznik na cały etap nauczania, będziemy to kontynuować, będzie powstawać również podręcznik do klasy drugiej i trzeciej" - powiedziała Kluzik-Rostkowska.

Poinformowała, że resort przygotowuje również platformę internetową, na której nauczyciele będą mogli zamieszczać swoje programy na zasadzie wymiany dobrych praktyk.

Projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty przyznający ministrowi edukacji i ministrowi kultury możliwość zlecania opracowania i wydania podręczników szkolnych został w ubiegłym tygodniu przyjęty przez Radę Ministrów.

Rząd zamierza również ograniczyć obecne praktyki wydawców i zmniejszyć wydatki na podręczniki dla wszystkich roczników. Jak zapowiedziała Kluzik-Rostkowska, ma to zostać uregulowane w oddzielnej ustawie, której projekt resort edukacji już przygotował i na początku przyszłego tygodnia wyśle do konsultacji. "Musimy ukrócić te wszystkie praktyki, które mają miejsce" - komentowała minister edukacji.

Jak podkreśliła, na mocy ustawy dopuszczone do użytku będą tylko podręczniki wieloletnie. "Naszą intencją jest, żeby podręczniki były wieloletnie, żeby służyły przynajmniej trzem kolejnym rocznikom dzieci" - zaznaczyła. "W 2015 r. nakażemy wydawcom wyczyszczenie wszystkich tych treści, które czynią te podręczniki jednorocznymi" - tłumaczyła. Według niej dzisiaj przedsiębiorcy robią z podręcznikiem coś, "co czyni go jednorocznym", coś, co trzeba "dopisać, wyrwać, przykleić".





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • podpisałem, 2014-02-03 22:38:33

    Cofamy się do XIX wieku?
  • J.J., 2014-02-03 12:02:48

    nigdy nie jest zapóźno na mądre działania, należałoby sprawdzić, dlczego przez tyle lat wyciągnięto z kieszeni nas, rodziców wiele mln.zł. MEN pozwolił na takie działania a wydawnictwa prześcigały się w drukowaniu. Widzę, że zaczyna się normalność a nie lobbowanie w Sejmie dla wydawnictw....  rozwiń