Powstają szkoły publiczne prowadzone przez podmioty zewnętrzne

Publiczna szkoła podstawowa oraz przedszkole zarządzane przez podmiot zewnętrzny zostaną otwarte we wrześniu w Poznaniu. Kolejne podobne placówki szkolne powstaną w Gdańsku i Wrocławiu.
Powstają szkoły publiczne prowadzone przez podmioty zewnętrzne
W czwartek w stolicy Wielkopolski ogłoszono wyniki konkursu na prowadzenie publicznej placówki; w jednym budynku działać będzie szkoła podstawowa oraz przedszkole. Placówka powstanie w miejscu Gimnazjum nr 56, które w czerwcu przestanie istnieć. Konkurs wygrała Fundacja Familijny Poznań.

"W tym rejonie potrzebna jest i szkoła, i przedszkole. Dostosowanie budynku do tych potrzeb jest kosztowne, więc zdecydowaliśmy się rozwiązać ten problem, decydując się na znalezienie podmiotu, który będzie chciał, na naszych warunkach, prowadzić szkołę i przedszkole" - tłumaczy w rozmowie z PAP Przemysław Foligowski z Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania.

Jak zaznacza, w przyszłości mogą powstawać kolejne szkoły publiczne zarządzane przez podmioty zewnętrzne, ale to wydział oświaty powinien przede wszystkim spełniać funkcje edukacyjną. Dlatego też Foligowski nie spodziewa się zwiększenia popularności rozwiązania, w którym placówkę prowadzą zewnętrzne organizacje.

Zgodnie z założeniami konkursu placówka będzie publiczna, ale sposób jej prowadzenia zależeć będzie od organizacji, która nią zarządza. Musi ona jednak spełniać podstawowe założenia placówki edukacyjnej, a także przeznaczyć środki finansowe na remont budynku.

"Chcemy, żeby oferta naszej szkoły odróżniała się od innych placówek publicznych" - powiedział dziennikarzom Mateusz Krajewski z Fundacji Familijny Poznań.

Zgodnie z harmonogramem przygotowanym dla szkoły, która powstanie we wrześniu w Poznaniu, dzień szkolny zostanie podzielony na dwie części. Pierwsza obejmuje lekcje oparte na podstawie programowej, którą poszerzono o dodatkowe godziny języka angielskiego, matematyki oraz przyrody. W drugiej części dnia uczniowie będą odrabiać lekcje pod opieką nauczyciela oraz uczestniczyć w zajęciach dodatkowych. Pomiędzy tymi dwoma blokami zajęć wyznaczono godzinną przerwę na regenerację oraz posiłek.

Program placówki zakłada prowadzenie przez trzy dni w tygodniu bezpłatnych zajęć dodatkowych rozwijających umiejętności dzieci, mają to być m.in. taniec, teatr, gry planszowe, gotowanie, kaligrafia czy bezwzrokowa umiejętność pisania na klawiaturze. Nowatorskim rozwiązaniem jest rezygnacja z podręczników, które mają zostać zastąpione pakietem materiałów przygotowywanych przez nauczycieli.

W placówce przy ul. Sierakowskiej w Poznaniu otwartych zostanie 12 oddziałów szkolnych po 24 uczniów oraz 4 oddziały przedszkolne po 24 dzieci. We wrześniu do szkoły przyjęte zostaną dzieci, uczęszczające do I i II klasy. Pierwszeństwo w naborze będą miały dzieci z rejonu Szkoły Podstawowej nr 88 na Swobodzie, która jest przepełniona. Otwarcie nowej szkoły w tym rejonie ma poprawić tę sytuację.

Zdaniem wiceprezesa Fundacji Familijny Poznań stworzenie placówek publicznych, które nie są prowadzone przez samorządy lokalne, jest sposobem na wprowadzenie konkurencji w oświacie. W stolicy Wielkopolski fundacja na prowadzenie szkoły otrzyma ok. 7 tys. złotych rocznie na dziecko.

"Trudno powiedzieć czy kolejne placówki publiczne prowadzone przez podmioty zewnętrzne będą powstawały. Namawiamy samorządy do tego, żeby brały pod uwagę taką możliwość. Trzeba dopuścić do głosu innych, tak żeby szkoły zaczęły ze sobą konkurować. Dla przykładu w Kopenhadze niewiele jest już szkół publicznych prowadzonych przez samorządy" - zaznaczył Krajewski.

Pionierskie rozwiązanie dotyczące zarządzania publiczną szkołą oraz przedszkolem obowiązywać będzie w Poznaniu przez 10 lat. Fundacja w lutym zamierza rozpocząć remont szkoły, który ma kosztować 2,3 mln zł. W tej kwocie wygospodarowano pieniądze na przygotowanie przedszkola, stołówki oraz wyposażenie szkoły m.in. w komputery.

Fundacja obecnie prowadzi już dwie szkoły publiczne - w Gdańsku oraz Poznaniu. Ponadto organizacja zarządza przedszkolami i żłobkami publicznymi oraz niepublicznymi m.in. w Warszawie i Łodzi. Obecnie programem edukacyjnym fundacji objęte jest 3,5 tys. dzieci. We wrześniu ta liczba powiększy się do 5 tys.

We wrześniu 2014 roku otwarta zostanie druga w Poznaniu publiczna szkoła podstawowa oraz przedszkole zarządzane przez tę fundację. W grudniu 2013 roku prezydent Gdańska rozpisał konkurs na prowadzenie szkoły publicznej przez podmiot zewnętrzny. W tym roku powstanie również publiczna szkoła podstawowa we Wrocławiu.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

do tego dążą skrycie by całą oświatę sprywatyzować, ale na razie szkoły prywatne tworzenie prywatnych lub publicznych -prywatnych szkół jest słuszne ale powinna to byc zdrowa rywalizacja a nie podstępne działania niszczące i dezorganizujące szkolnictwo państwowe :-( pomimo mniejszej ilości ucz...niów i lepszego wyposażenie szkoły prywatne nie miały spektakularnych sukcesów - więc aby stały się konkurencyjne i tylko dla elity - trzeba zniszczyć edukację publiczną państwową - zachodzi się do tego z rożnych stron (bzdurne przedmioty, egzaminy zewnętrzne, brak pieniędzy, niewłaściwa polityka kadrowa, bałagan w przepisach oświatowych, biurokracja...) rozwiń

ina, 2014-01-24 10:41:21 odpowiedz

To nic nowego. Takie szkoły powstają już od 14 lat na wsi! Blisko połowa z ponad 400 szkół utworzonych przez stowarzyszenia rozwoju wsi w miejsce zlikwidowanych szkół samorządowych była zarejestrowana jako publiczne. I wszystkie przekazane w ramach art. 5 g Ustawy o systemie oświaty (do 70 uczniów) ...to placówki publiczne. Idzie nowe! Jak to miło, że miasta uczą się od wsi. Sprawdza się powiedzenie "Po wiedzę do miasta, po mądrość - na wieś". rozwiń

Alina Koza, 2014-01-24 10:36:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE