Powstaje regionalny think tank

Rodzaj regionalnego elastycznego ośrodka analitycznego, tzw. think tanku, roboczo określanego Silesia Tank, buduje europoseł Jan Olbrycht. Jedną z pierwszych kwestii, nad którą pracują eksperci, jest przyszłość unijnej polityki spójności.
Powstaje regionalny think tank
Założenia przedsięwzięcia - zakładającego m.in. luźną, elastyczną strukturę współpracy z ekspertami w zakresach konkretnych analizowanych właśnie problemów - Olbrycht przedstawił podczas spotkania prasowego po zorganizowanej w środę w Katowicach konferencji dotyczącej europejskiej polityki spójności po 2013 r.

Jak wyjaśnił Olbrycht, Silesia Tank ma tworzyć niestałe grono ekspertów, którzy będą się regularnie zbierali i wypracowywali - w najbardziej aktualnych tematach - stanowiska przekazywane w miejsca, gdzie toczą się ważne debaty. - Nie chodzi o to, żeby się wypowiedzieć, coś opublikować, tylko żeby mieć wpływ na debatę - mówił europoseł.

Wyjaśnił, że jedna z kluczowych obecnie dla Polski i regionu debat w Parlamencie Europejskim toczy się wokół przyszłości polityki spójności - m.in. w kontekście unijnego budżetu. - Chcemy prowadzić na Śląsku debatę na temat polityki spójności na każdym jej etapie - podkreślił Olbrycht.

Jak wskazał, od dwóch miesięcy zestaw swoich uwag w tej kwestii wypracowuje już pięcioosobowy skład ekspertów. To dwaj naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego - pracujący także w Instytucie Spraw Publicznych dr Tomasz Grosse oraz dr hab. Marek Kozak z uniwersyteckiego zespołu EUROREG, szef wydziału polityki regionalnej urzędu marszałkowskiego woj. małopolskiego Jacek Woźniak, specjalizujący się w zarządzaniu regionalnym prof. Florian Kuźnik z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach oraz ekspert w zakresie strategii rozwoju i zarządzania innowacjami Luk Palmen.

Wnioski tego zespołu mają w ciągu kilku dni trafić teraz do autorów dokumentów programowych - przedstawicieli rządu oraz europarlamentarzystów i pracowników Komisji Europejskiej. - Już teraz pojawiło się kilka rzeczy dotyczących sposobu traktowania polityki spójności, które zapewne w ciągu dwóch tygodni przedstawię komisarzowi ds. polityki regionalnej jako pewne idee - dodał Olbrycht.

Za kilka miesięcy, prawdopodobnie w maju lub czerwcu, gdy znane już założenia finansowe przyszłej polityki spójności zaczną być przekuwane w rozporządzenia, ów think tank, niekoniecznie w tym samym składzie, zastanowi się, jakie zaproponować do nich rozwiązania - korzystne dla Europy, ale też dla Polski. Kolejne spotkania i analizy mają dotyczyć kwestii, jakie instrumenty umożliwią możliwie korzystne wprowadzenie dotyczących tej kwestii unijnych rozporządzeń w Polsce i w regionie.

Pytany, jaki aktualny pilny problem woj. śląskiego zaproponowałby pod rozwagę ekspertom Silesia Tanku, gdyby ten już istniał w wykrystalizowanej formie, europoseł wskazał, że w całej Europie, ale też w Polsce i jej regionach, potrzebne jest tzw. wielopoziomowe zarządzanie - obejmujące wszystkie szczeble władzy samorządowej i państwowej, np. kulejącą dziś współpracę prezydentów miast z marszałkami.

- Nie możemy sobie pozwolić na to, że każdy robi swoje. Jest absolutnie pilna potrzeba wytworzenia mechanizmów decyzyjnych, które będą powodowały, że nad głównymi projektami pracuje się razem - razem gminy, powiaty, województwa, z udziałem rządu. Nie stać nas na to, że będą nowe pieniądze europejskie i będziemy zastanawiać się, jak je podzielić. Kluczową kwestią jest wymyślenie razem, jakie są najważniejsze projekty, które trzeba zrobić razem. Na czymś trzeba się skoncentrować - argumentował Olbrycht.

Wyniki prac ekspertów budowanego think tanku mają być publikowane m.in. w internecie - w krótkiej, zrozumiałej formie. Jego działalność ma być finansowana początkowo ze środków, które każdy europoseł otrzymuje na zamawianie ekspertyz. W drugiej kolejności do wspierania przedsięwzięcia mają być też namawiane podmioty gospodarcze. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.