Poznań szuka oszczędności w oświacie

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Poznań
  • 10-12-2011
  • drukuj
Prezydent Poznania jest zwolennikiem tego, by szkoły uczyły przede wszystkim młodzież z rejonu.
Poznań szuka oszczędności w oświacie
Miasto szuka oszczędności w oświacie. Prezydent Ryszard Grobelny (zabierz głos/oceń prezydenta) proponuje, aby sąsiednie gminy dopłacały do dzieci, które uczą się w Poznaniu – pisze „Gazeta Wyborcza Poznań”.

Tłumaczy, że – mimo subwencji oświatowej – Poznań musi do szkół sporo dopłacać z miejskiego budżetu, do gimnazjum średnio 46 proc. wartości subwencji, a do niechlubnych gimnazjalnych rekordzistów – nawet 230 proc.

W jednym roczniku w gimnazjum w Poznaniu jest ok. 3880 uczniów. Jednak dodatkowo do poznańskich szkół chodzi młodzież z okolic Poznania, m.in. z Lubonia, Czerwonaka czy Dopiewa. Tylko w pierwszych klasach gimnazjów jest to aż ok. 700 osób. Oznacza to, że ok. 15 proc. młodzieży uczęszczającej do poznańskich gimnazjów nie mieszka w stolicy Wielkopolski (zabierz głos/oceń marszałka województwa).

Grobelny jest radykalny w swoich założeniach. Zapowiada, że za sześć lat, gdy do gimnazjów pójdzie wyż i okaże się, że jest taka konieczność, odmówi sąsiednim gminom – pisze „Gazeta Wyborcza Poznań”.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ja tez szukam i KONIECZNIE muszę to mieć!!!

TEOFIL, 2011-12-10 22:37:19 odpowiedz

Podobno kto szuka ten znajdzie!

ELEGANCIK, 2011-12-10 10:36:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE