PPP szansą na nowoczesne publiczne szkoły

Brak miejsca do przechowywania podręczników, zły stan okien i drzwi oraz brak infrastruktury sportowej - to główne nieprawidłowości w placówkach szkolnych, na jakie zwraca uwagę GIS. Doświadczenia Niemiec czy Wielkiej Brytanii pokazują, że część placówek mogłoby zostać zmodernizowanych w ramach PPP.
PPP szansą na nowoczesne publiczne szkoły
Zły stan szkolnych budynków, niedostateczny standard sanitarny, wnętrza i sprzęty niedostosowane do wieku mogą negatywnie wpływać na rozwój psychofizyczny dzieci (fot.pixabay)

Z najnowszego raportu Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS) wynika, że 1,2 tysiąca szkół nie ma zaplecza sportowego, wiele ma zaplecze niepełne lub w niedostatecznym stanie.

W licznych przypadkach lekcje WF odbywają się na wąskich korytarzach. A to właśnie tam mogłyby stać szafki na podręczniki i przybory szkolne, które wedle rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 2009 roku muszą być dostępne dla uczniów. Mimo to w przypadku prawie połowy szkół nadal ich brakuje. Ogromnym problemem jest także brak podstawowych środków higieny czy odpowiedniej infrastruktury sanitarnej.

Dyrektorzy szkół rozkładają ręce

Konieczne inwestycje wymagają sfinansowania przez gminy i chociaż placówki oświatowe są dla samorządowców priorytetem, wciąż brakuje w gminnych budżetach środków.

Oświata to najdroższa pozycja na liście wydatków gmin. Według Ministerstwa Finansów 93 proc. samorządów wydaje na oświatę więcej niż zakłada budżet.

Wydatki te potrafią sięgać 50-70 proc. budżetu, a mimo to kwoty te są wciąż niewystarczające. Determinacja dyrektorów, którzy starają się na własną rękę uzyskać wsparcie, biorąc udział w programach obywatelskich czy zdobywając prywatnych darczyńców, nie rozwiązuje problemu.

Rozwiązaniem PPP?

W Niemczech czy w Wielkiej Brytanii, sposobem na modernizacje szkół okazało sie korzystanie z modelu partnerstwa publiczno-prywatnego.

W Niemczech szkoły budowane czy modernizowane i zarządzane przez partnera prywatnego, nie tylko utrzymują wysoki standard, ale są znacznie efektywniejsze kosztowo.

Partner jest zobligowany utrzymywać budynek w doskonałym stanie technicznym, w przeciwnym razie tzw. opłata za dostępność może zostać pomniejszona o każde uchybienie. To w jego gestii jest zatem wybór najlepszych materiałów oraz efektywne zarządzanie współpracą z dostawcami m.in. prądu, ciepła etc. Oszczędności jakie generuje zmodernizowany obiekt zarządzany przez prywatny podmiot sięgają nawet 20 proc.

Dodatkowo w umowach najczęściej są określone nieprzekraczalne terminy napraw. Dzięki temu budynek przez cały okres umowy zachowywany jest w stanie bliskim nowości a sale i korytarze są czyste i bezpieczne dla uczniów.

- Oszczędności sektora publicznego przy wykorzystaniu modelu PPP sięgają nawet 20 % w stosunku do tradycyjnej formuły budowy i utrzymania. Nie można przejść nad tym faktem obojętnie w dobie ograniczania wydatków publicznych – mówi Przemysław Szulfer, dyrektor finansowy Warbud, spółki która ma doświadczenie w realizacji przedsięwzięcia związanych z modernizacją i utrzymaniem szkół, zakładów karnych czy szpitali.

Jak dodaje, nowoczesne szkoły, efektywnie zarządzane budynki i obiekty sportowe nie muszą być domeną dużych szkół prywatnych, powinny być standardem placówek publicznych. PPP może być szansą i motorem do wdrażania zmian poprawiających poziom edukacji publicznej, a co za tym idzie sektora oświaty w Polsce.

- Doświadczenia z Anglii czy Niemiec pokazują nam, że kompleksowa modernizacja szkół zwraca się w perspektywie 20-25 lat, dzięki niższym kosztom utrzymania obiektów. Poprawa standardu i komfortu nauczania w oczywisty sposób wpływa na efekty kształcenia. W takich nowoczesnych i dobrze zarządzanych szkołach chce się uczyć – dodaje Przemysław Szulfer.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.