Prawie 400 mln więcej na szkoły i przedszkola w Warszawie

M.in. w Wilanowie, na Białołęce i Ursusie powstaną nowe placówki oświatowe, a obecne doczekają się rozbudowy. To efekt zmian w stołecznym budżecie. Zdaniem niektórych radnych to spóźnione działania.

Prawie 400 mln więcej na szkoły i przedszkola w Warszawie
W warszawie przybędzie szkół (fot.fotolia)

Stołeczni radni poparli w czwartek (17 września) zmiany w tegorocznym budżecie miasta i Wieloletniej Perspektywie Finansowej (WPF) na lata 2015-2042, które zakładała m.in. zwiększenie wydatków na oświatę o 399 mln zł, w tym na wydatki inwestycyjne o 366 mln zł.

Za te pieniądze ma powstać m.in. kilka nowych przedszkoli i szkół w Warszawie: szkoła podstawowa i gimnazjum w "Miasteczku Wilanów" (65 mln zł w latach 2016-2019); zespół szkolno-przedszkolny oraz gimnazjum w Ursusie (40 mln zł, 2015-2018), szkoła podstawowa i gimnazjum na Bemowie (35 mln zł, 2016-2019).

Kolejne planowane inwestycje to budowa szkoły podstawowej i gimnazjum na Białołęce (35 mln zł w latach 2015-2018); szkoły podstawowej i gimnazjum na Woli (35 mln zł 2016-2019); szkoła podstawowa na Pradze Południe (30 mln zł, 2016-2019); zespół szkolno-przedszkolny na Targówku (25 mln zł, 2016-2019).

Nie tylko nowe, stare szkoły zostaną rozbudowane

Rozbudowane mają być szkoły podstawowe m.in. przy ul. Irzykowskiego, Teligi, Tanecznej i Hawajskiej.

Klub radnych PiS poparł zmiany w perspektywie finansowej. Jednak przewodniczący tego klubu Jarosław Krajewski przekonuje, że działania miasta są "mocno spóźnione".

"Władze Warszawy powinny taką decyzję podjąć co najmniej trzy lata temu, aby na 1 września 2015 r. przygotować bazę oświatową na realizację eksperymentu rządu PO-PSL, czyli obowiązku szkolnego dla wszystkich dzieci sześcioletnich" - powiedział Krajewski.

Dodał, że reforma sprawiła, że obecnie w Warszawie przepełnione są szkoły podstawowe. "Zdecydowanie najtrudniejsza sytuacja jest na Białołęce, kolejne placówki z co najmniej dziesięcioma klasami pierwszymi występują na pewno na Bemowie i Ursusie" - powiedział Krajewski.

Problem deficytu miejsc w szkołach dotyczy głównie dzielnic poza ścisłym centrum z nowymi inwestycjami mieszkaniowymi - podsumował szef radnych PiS.

 

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Luis: To są realne pieniadze na konkretne inwestycje

dareckiddd, 2015-09-21 20:49:36 odpowiedz

Kit przedwyborczy!

Luis, 2015-09-18 13:37:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE