Problem ciężkich tornistrów ciągle aktualny

Wrocławska Fundacja Rosa sprawdziła plecaki 686 dzieci w wieku 6-10 lat ze szkół na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. Okazuje się, że uczniowie noszą w plecaku nawet 4,4 kg zbędnych rzeczy, a co drugie dziecko ma za ciężki tornister - którego waga przekracza 10 proc. masy ciała.
Problem ciężkich tornistrów ciągle aktualny
Dzieci nadal noszą zbyt ciężkie tornistry

Prawie połowa najmłodszych uczniów ma za ciężkie tornistry; dzieci noszą ponad 1 kg zbędnych rzeczy, np. kilka piórników, ciężkie termosy, bidony, zabawki - wynika z badań Fundacji Rosa. Rekordzista miał aż 77 proc. przedmiotów niepotrzebnych podczas lekcji.

W ramach IV edycji projektu "Lekki Tornister" wrocławska Fundacja Rosa sprawdziła plecaki 686 dzieci w wieku 6-10 lat ze szkół na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku.

Okazuje się, że uczniowie noszą w plecaku nawet 4,4 kg zbędnych rzeczy, a co drugie dziecko ma za ciężki tornister - którego waga przekracza 10 proc. masy ciała.

Średnio w plecakach znajduje się ponad kilogram zbędnych przedmiotów; statystycznie o 12,25 dag więcej dźwigają dziewczęta niż chłopcy, a najciężej mają trzecioklasiści, zabierający do szkoły średnio 3,84 kg.

Oprócz książek uczniowie klas 0-III noszą w plecakach kilka piórników, ciężkie termosy bądź bidony, dwutygodniowy zapas mleka oraz zabawki, którymi chcą pochwalić się przed rówieśnikami. W tornistrze rekordzisty - trzecioklasisty z województwa dolnośląskiego - znajdowało się aż 77 proc. przedmiotów niepotrzebnych danego dnia podczas lekcji.

Co dzieci zabierają do szkoły?

"Od ponad dwóch lat badamy zawartość tornistrów uczniów szkół podstawowych z całej Polski. Co prawda waga podręczników i zeszytów w plecakach zmniejszyła się średnio o pół kilograma, jednak dzieci zabierają do szkoły coraz więcej przedmiotów dodatkowych, w tym zabawek. Na przestrzeni lat ciężar zbędnych rzeczy wzrósł o ok. kilograma! Stąd gorący apel do rodziców, by codziennie sprawdzali, co ich pociechy wkładają do tornistrów" - podkreśla rzeczniczka prasowa Fundacji Rosa Katarzyna Galewska.

Zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego waga plecaka nie powinna przekraczać 10-15 proc. masy ciała ucznia. Podczas badań przeprowadzonych przez Fundację Rosa znaleźli się jednak uczniowie, którzy nosili tornistry o ciężarze przekraczającym nawet 20 proc. ich masy ciała.

"Dotychczas najcięższy zważony przez nas plecak miał ponad 7 kg. Zazwyczaj na jedną klasę przypadają przynajmniej 2-3 osoby, które obciążają plecy ponad 4-kilogramowym balastem" - dodaje Galewska.

Fundacja wskazuje, że często zbyt dużo ważą same plecaki - nawet do 1,86 kg. "Przyjmuje się, że solidny, dobrze dopasowany do sylwetki dziecka pusty tornister powinien ważyć ok. kilograma. Kupując dziecku plecak, zadbajmy, by posiadał odpowiednio usztywnioną ściankę przylegającą do pleców i miał równe, szerokie szelki. Zrezygnujmy z toreb na jedno ramię, nierównomiernie obciążających kręgosłup, oraz tornistrów ze stelażem, na kółkach. Wbrew pozorom wcale nie ułatwią one naszemu dziecku dźwigania szkolnego balastu, lecz mogą w przyszłości prowadzić do powstania wad postawy" - radzi Galewska.

Lekki Tornister

Fundacja Rosa od 2012 r. realizuje w małych miejscowościach projekt "Lekki Tornister", w ramach którego prowadzi w szkołach podstawowych prelekcje na temat profilaktyki wad postawy i zwraca uwagę na problem ciężkich plecaków. Placówkom, które wykazują największe zaangażowanie w programy zdrowotne, organizacja finansuje zakup szafek, w których uczniowie klas 0-III mogą pozostawić dodatkowe książki i przybory.

Fundacja Rosa powstała w 2004 r.; prowadzi m.in. projekty "Kartka ze Szpitala" (w ramach którego organizuje zajęcia plastyczne dla chorych dzieci), "Twoja Szkoła" (dzięki któremu finansuje zakup sprzętu komputerowego, książek, tablic multimedialnych i innych pomocy dydaktycznych do szkół, wspiera szkolenia podnoszące kwalifikacje nauczycieli, pomaga finansować dodatkowe zajęcia dla najzdolniejszych uczniów), "Rakoobrona" (kampania edukacyjna dla młodzieży na temat profilaktyki nowotworowej) oraz prowadzi zajęcia w Świetlicy Terapeutycznej Fundacji Rosa.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wszyscy robią raban (co roku taka akcja, jak za komuny odwieczna, rytualna kampania żniwna i coroczny brak sznurka do snopowiązałek) a nikt nie rozwiązuje problemu. Drodzy rodzice, to się robi tak: książki się dziecku dzieli na części, dziurkuje, związuej sznurkiem i gra. Zeszyty 16 kartkowe do końc...a gimnazjum i też gra. Jak szkoła zaczyna pyskować, to się ich pytam(-y) czy zrefundują leczenie wad postawy u naszego dziecka (ja to robiłam prywatnie, więc miałam rachunki). Nie chcieli. No to dali spokój. rozwiń

bk, 2015-08-26 08:56:59 odpowiedz

Jeśli moja sześciolatka waży 18 kg to krótkim rachunkiem jej tornister z wyposażeniem powinien ważyć ok. 2 kg. Trudne bo sam tornister waży 1 kg a co z wyposażeniem? Tak tak sześciolatki powinny wręcz muszą iść do szkoły.

A, 2015-08-26 08:14:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE