Problemy finansowe oświaty litewskiej w Polsce

Oświata mniejszości litewskiej w Polsce, a zwłaszcza sposób i poziom jej finansowania - to główny problem zgłaszany przez liderów tej społeczności. Liczą na to, że temat ten będzie poruszony w czasie wizyt w Polsce szefa litewskiego MSZ i premiera Litwy.
Problemy finansowe oświaty litewskiej w Polsce

Minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius w środę rozpocznie dwudniową wizytę w Polsce. Oprócz spotkania z szefem polskiego MSZ Radosławem Sikorskim, odwiedzi też Sejny (podlaskie), gdzie spotka się z mniejszością litewską w Polsce. Na 12 lutego zaplanowana jest wizyta w Polsce nowego premiera Litwy Algirdasa Butkevicziusa.

Polscy Litwini mieszkają przede wszystkim w województwie podlaskim, w jego północnej części. Gmina Puńsk nazywana jest nawet "najbardziej litewską gminą w Polsce", bo aż 80 proc. jej mieszkańców deklaruje narodowość litewską.

W ocenie liderów mniejszości litewskiej w Polsce, najważniejszy obecnie problem tej społeczności, to oświata w języku narodowym.

"Oczekujemy poprawy sytuacji oświatowej. To podstawowa bolączka naszych samorządów i dyrektorów szkół" - powiedział PAP przewodniczący Wspólnoty Litwinów w Polsce Jan Wydra.

Zwrócił uwagę na obietnice zwiększenia subwencji na oświatę mniejszości narodowych. "Jednak nie udało się jej zwiększyć do takiego poziomu, żeby te pieniądze były wystarczające dla utrzymania niektórych szkół" - uważa Wydra.

Zwrócił uwagę na problemy małych, wiejskich szkół, które pełnią też rolę ważnych ośrodków kulturalno-oświatowych. Samorządy ograniczone możliwościami finansowymi podejmują decyzje o ich zamykaniu.

Wydra powiedział, że subwencja oświatowa to postulat do władz polskich. "Ale jeżeli już tych pieniędzy, od czasu do czasu brakowało, to Litwa nigdy nam nie odmawiała pomocy. Jednak oni nie są w stanie nam na tyle pomóc finansowo, jakie są nasze oczekiwania" - dodał przewodniczący Wspólnoty Litwinów w Polsce.

Zauważył, że temat pieniędzy na oświatę Litwinów w Polsce jest zawsze podejmowany w politycznych polsko-litewskich rozmowach, podobnie jak problemy mniejszości polskiej na Litwie.

Przewodniczący Stowarzyszenia Litwinów w Polsce Algirdas Vaicekauskas powiedział o potrzebie "wdrożenia" programu edukacyjnego dla większości o mniejszości. "Żeby atmosfera się poprawiła, żeby mniejszości narodowe czuły się w Polsce bezpiecznie. Tego oczekujemy" - dodał. Zaznaczył, że polityka na szczeblu rządowym "ma pewne przełożenie na politykę samorządów" w tej kwestii.

On także zwrócił uwagę na problemy finansowe oświaty litewskiej w Polsce. "Nie może być tak, że szkoły, gdzie nauczanie odbywa się w języku mniejszości i szkoły, gdzie odbywa się nauczanie języka mniejszości, były subwencjonowane na tym samym poziomie" - powiedział Vaicekauskas.

Dodał, że co prawda ministerstwo edukacji zwiększyło poziom subwencji, ale w stopniu niewystarczającym. "Kwestia finansowania oświaty pozostaje nadal nierozwiązana" - uważa przewodniczący Stowarzyszenia Litwinów w Polsce.

Na tę sprawę, a także na działania w sferze kultury mniejszości, zwrócił uwagę także wójt Puńska Witold Liszkowski. "Subwencja oświatowa jest niewystarczająca" - podkreślił. Powiedział, że mniejszość chciała zwiększenia tej subwencji o 80 proc., a zwiększono ją o 20 proc.

Dlatego gmina, która do oświaty dokłada - jak powiedział wójt Liszkowski - 2,2 mln zł rocznie, planuje zamknąć trzy małe szkoły z językiem litewskim. "Ja nie proszę o pieniądze na nic, co jest zadaniem własnym gminy" - podkreślił.

Wójt Puńska dodał, że państwo litewskie stara się wspierać oświatę w tym języku w Polsce. W przypadku jego gminy, w latach 2011-2012 było to 300 tys. litów (ok. 360 tys. zł).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE