Propozycje PJN dot. systemu edukacji

Likwidacja gimnazjów, podręczniki do pobrania na stronie MEN, swoboda w decydowaniu, czy wysyłać 6-latki do szkół - to niektóre propozycje PJN dot. systemu edukacji. Paweł Kowal przekonywał też, że premier powinien odwołać minister edukacji Krystynę Szumilas.
Propozycje PJN dot. systemu edukacji

Szef PJN przedstawił w poniedziałek na konferencji prasowej w Sejmie postulaty tej formacji dotyczące edukacji. Pierwszy z nich dotyczy likwidacji gimnazjów.

Kowal przypomniał, że taki sam postulat przedstawił w niedzielę szef SLD Leszek Miller, a w czerwcu opowiedział się za tym także lider PiS Jarosław Kaczyński.

Kowal stwierdził, że dziwi się SLD, iż po prostu nie złoży projektu o likwidacji gimnazjów, bo - biorąc pod uwagę deklaracje Kaczyńskiego i Millera, "gdyby chcieli, to zamiast +kręcić+, po prostu znieśliby gimnazja w tym Sejmie". "Przeciwników gimnazjów znajdą też w PO, w Solidarnej Polsce i w innych partiach" - zaznaczył europoseł.

Kowal krytykował również ceny podręczników w Polsce, a także to, że polskie dzieci muszą nosić bardzo ciężkie plecaki wypełnione książkami. Polityk PJN zaproponował, by podręczniki szkolne można było pobrać ze strony internetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej - za darmo lub za małą opłatą - i drukować sobie całość lub np. wybrane strony.

Czytaj też: Ile czasu zostało by dostać na wyprawke?

Kowal zaapelował w tym kontekście do premiera Donalda Tuska, by "zrobił coś" z minister edukacji Krystyną Szumilas, najlepiej - "by ją zmienił na lepszego ministra". Zaapelował też do samej Szumilas. "Apeluję do pani minister Szumilas, by może już dała spokój, zostawiła miejsce dla kogoś, kto przynajmniej potrafi ulżyć rodzicom w płaceniu za podręczniki każdego roku i ulżyć uczniom w noszeniu tych podręczników bezsensownie" - mówił.

PJN chce także m.in. swobody w decydowaniu o tym, czy 6-latki powinny iść do szkół, obligatoryjnej współpracy zawodówek z przemysłem, zmiany systemu kształcenia nauczycieli - m.in. zwiększenia liczby praktyk. Według Kowala nauczyciele w związku z niżem demograficznym mogliby ponadto prowadzić zajęcia dodatkowe, za które rodzice dopłacają.

Szef PJN zaproponował także obowiązkowe wyjazdy uczniów przed maturą na letnie lub zimowe szkoły do miejsc związanych z polską kulturą na Wschodzie i w Europie Środkowej. "Czyli każdy, kto kończy szkołę, powinien być po wizycie na Ukrainie, Białorusi, Litwie, w Mołdawii albo w Rosji. Taka wizyta powinna mieć w planie porządkowanie cmentarzy, spotkanie z uczniami szkół w tamtym terenie, spotkanie z Polakami na Wschodzie" - powiedział Kowal.

Czytaj też: SLD postuluje - pensje nauczycieli z budżetu państwa i mało liczne klasy

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Likwidacja gimnazjów to kolejny pomysł na zwolnienie kilku tysięcy nauczycieli o wysokich kwalifikacjach. Tak trzymać!

podpisałem, 2013-09-03 22:47:48 odpowiedz

Generalnie pomysł dobry. Gimnazja powinny być zlikwidowane jak najszybciej, bo to była poważna porażka reformy edukacji. Również targanie podręczników to głupota: uczeń powinien mieć komplet materiałów w szkole (głównie w postaci elektronicznej, a papierowe - tylko jeśli trzeba coś wypełnić, np. ark...usz sprawdzianu). Jedynie pomysł obowiązkowych wyjazdów na wschód można pominąć - ale to taki PJN-owski folklor. rozwiń

krzyciel, 2013-09-03 14:46:27 odpowiedz

PJN - Populizm Jest Najważniejszy... Ciekawie czy posłowie dołożą pieniędzy do tej "reformy", pozapłacają odprawy, przebudują na swój koszt szkoły, przeprowadzą likwidację kilku tysięcy placówek i znajdą zatrudnienie dla setek tysięcy nauczycieli...

q--ku, 2013-09-03 10:54:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE