Protestowali w obronie sosnowieckiej szkoły

- Kilkadziesiąt osób wzięło w piątek udział w pikiecie przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim w Katowicach w obronie rozwiązywanego Zespołu Szkół Specjalnych nr 1 w Sosnowcu. Rodzice zaapelowali do wojewody śląskiego o wsparcie.
Protestowali w obronie sosnowieckiej szkoły

W pikiecie uczestniczyli m.in. rodzice, uczniowie, absolwenci likwidowanej szkoły, związkowcy z śląsko-dąbrowskiej Solidarności, członkowie Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Pikietujący mieli czarne transparenty z napisami: "Szkoła dla uczniów nie dla zysku", "Stop dla likwidacji". Skandowali: "Nie oddamy szkoły".

Jak powiedziała dziennikarzom przewodnicząca Rady Rodziców w Zespole Szkół nr 1 Barbara Gorzelik, uczy się w nim ok. 120 dzieci w wieku od 7 do 25 lat. "Są to dzieci niepełnosprawne intelektualnie w stopniu lekkim lub umiarkowanym. Mają tu zapewnioną naukę od zera aż do uzyskania zawodu" - powiedziała Gorzelik. Dodała, że rodzice nie zamierzają się poddać i jeśli zajdzie potrzeba będą "mierzyć się na sali sądowej".

Czytaj też: Niż demograficzny zmusza do zamknięcia szkół

"Dzieci są już przyzwyczajone do tej szkoły, nauczycieli znają. To są dzieci, które nie przystosowują się tak szybko jak zdrowe, po drugie, po zamknięciu szkoły musiałabym wstawać o w pół do szóstej rano, żeby z dzieckiem dojechać. Moja córka sobie nie wyobraża innej szkoły" - mówiła jedna z matek.

Gorzelik stojąc na schodach gmachu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego zaapelowała do wojewody śląskiego o pomoc i wsparcie. "Chcemy by pan wojewoda pomógł nam walczyć, bo uważamy, że zamykanie tej szkoły jest niesłuszne, jest antyludzkie i antyspołeczne". "Panowie i panie rządzący, mamy prośbę, żebyście spojrzeli na nas przez pryzmat człowieczeństwa, a nie przez pryzmat finansowy" - mówiła przewodnicząca rady rodziców.

Petycję skierowaną do wojewody śląskiego odebrał jeden z pracowników Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Wydział informacji i promocji Urzędu Miasta w Sosnowcu podał w piątek w informacji prasowej, że docelowo uczniowie szkoły podstawowej oraz gimnazjum z Zespołu Szkół Specjalnych nr 1 mają się przenieść do Zespołu Szkół Specjalnych nr 2, który jest placówką dobrze wyposażoną i nowoczesną a dzieciom "będzie zapewniony bezpłatny dojazd do szkoły". W siedzibie Zespołu nr 1 ma pozostać szkoła zawodowa.

Poinformowano, że reorganizacja jest konieczna, bo roczny koszt utrzymania ucznia w Zespole nr 1 to obecnie ponad 30 tys. zł, z czego subwencja z budżetu państwa wyniosła ok. 15,1 tys. zł. "Tyle samo wyniosło dofinansowanie z budżetu gminy" - poinformowano. Dodano, że "sporą część"środków pochłaniają koszty osobowe, które "można przeznaczyć na bazę dydaktyczną czy edukacyjną dla dzieci".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE