Przeciwnicy reformy oświaty zapowiadają demonstracje w największych miastach Polski

Na dzisiejszym posiedzeniu (24 maja) Sejm zdecydował, że nie pochyli się nad wnioskiem o referendum oświatowe. Na efekty tej decyzji nie trzeba było długo czekać. Związkowcy, samorządowcy czy stowarzyszenia przeciwne zmianom w oświacie zapowiedziały demonstracje. Pierwsza już w czwartek w Poznaniu. Do udziału zachęca m.in. burmistrz Błaszek.
Przeciwnicy reformy oświaty zapowiadają demonstracje w największych miastach Polski
Karol Rajewski, burmistrz Błaszek chce referendum oświatowego (fot. facebook.com/burmistrzblaszek)

"Czego się boicie, tchórze z PiS?". Przeciwnicy reformy nie przebierają w słowach. Tak zareagowali po tym, jak podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu posłowie Prawa i Sprawiedliwości odrzucili wniosek Nowoczesnej o głosowanie nad przeprowadzeniem referendum oświatowego. 

- Partia rządząca zdecydowała, że nie będzie sobie dodawać problemów i nie zajmie się wnioskiem o referendum podczas trwającego posiedzenia Sejmu - informuje Związek Nauczycielstwa Polskiego, główny organizator referendum. Pod wnioskiem o przeprowadzenie go podpisało się 910 tys. obywateli. Podpisy trafiły do sejmu pod koniec kwietnia. 

materiały - facebookpl/ZNP
materiały - facebookpl/ZNP

Przeciwnicy zapowiadają demonstracje poparcia dla referendum. Pierwsza już jutro (czwartek 25 maja) w Poznaniu - godz. 18, Plac Mickiewicza. Dzień później manifestacje miałyby objąć swoim zasięgiem największe miasta Polski, m.in. zaplanowano je w Warszawie, Bydgoszczy, Toruniu, Gdyni, Gdańsku, Olsztynie, Łodzi, Wrocławiu, Krakowie. 

Do udziału w demonstracjach poparcia referendum zachęca również Karol Rajewski, burmistrz Błaszek. To on podczas zjazdu Związku Miast Polskich na forum oznajmił, że reforma oświaty jest zła, stwierdził też, że nie ma zamiaru wprowadzać jej w swojej gminie. Za te słowa został usunięty z partii PiS.

Teraz głośno manifestuje swój sprzeciw wobec zmian i walczy o szkolne referendum. Na facebooku pisze tak:  "Żądam referendum w sprawie "deformy" edukacji czyli "Dobrej Ściemy" Minister Anny Zalewskiej, która m.in. oszukała 200 burmistrzów i prezydentów w Serocku obiecując pomoc gminie Błaszki w rozwiązaniu problemów oświatowych. PiS stoi teraz przed wielkim testem wiarygodności i mam nadzieję, że głos prawie miliona Polek i Polaków, w który tak miała się wsłuchiwać premier Beata Szydło nie skończy w niszczarce...". 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Prosimy Pania Premier , aby nie słuchała tych oszołomów-rodziców, którzy w owczym pedzie sa manewrowani przez postkomunistyczny Zwiazek Nauczycielstwa polskiego. Na dodatek ten pseudo-zwiazek namawia nagminnie rodziców do tego zdziczenia . Dla nich wazniejszy uchodzca -muzułmanin, niz dobro Polskieg...o dziecka. Koniec z ta watacha oportunistów, którzy nie moga sie odnależc w Polsce. Nastepna kasta po sedziowskiej straszy nasze społeczeństwo. My rodzice ządamy likwidacji tych gimnazjów rozwiń

Anulka-Kielce, 2017-06-03 01:09:55 odpowiedz

Do Dariusz z Katowic:Zlikwiduj siebie Dariuszu z Kielc,....znieś się z powierzchni najlepiej, bo nie wiesz co pleciesz;

wściekły rodzic, 2017-05-25 14:13:31 odpowiedz

Zlikwidować gimnazja, w jednej szkole podstawówka, gimnazjum i 2 dyr. 2 z-ców. Masakra. Pilnie i szybko Pani premier zlikwidować prosimy.Nie słuchać tłumu.

Dariusz z Katowic, 2017-05-24 21:24:19 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE