Przedszkola jak gawrony

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 01-03-2012
  • drukuj
Nadciąga ''gawronizacja'' edukacji przedszkolnej czyli marnotrawstwo pieniędzy podatników i oszczędzanie na dzieciach - alarmuje ekonomista, prof. Krzysztof Rybiński.
Przedszkola jak gawrony

W swoim artykule zamieszczonym w ''Dzienniku Gazecie Prawnej'' ekonomista, prof. Krzysztof Rybiński przyrównuje problem z przedszkolami w Polsce do niekończącej się budowy okrętu "Gawron" dla wojska (która pochłonęła 1 mld zł).

Zaznacza, że np. budowa publicznego przedszkola często kosztuje niepotrzebnie nawet kilkanaście milionów złotych. Dla przykładu najnowocześniejsze przedszkole publiczne na warszawskim Targówku ma... salę teatralną z egzotycznego drewna za niemal milion zł.

Prawda jest bowiem taka, że ta sama kwota wystarczy na prywtne przedszkole dla takiej samej liczby dzieci - pisze w ''DGP'' Rybiński.

Czytaj też: Drogie oszczędności na dzieciach

Podkreśla również, że samorządów - zwłaszcza w mniejszych miasteczkach i wioskach nie stać na budowę takiego ''gawrona'' - zatem jedyną nadzieją dla maluchów na dostęp do edukacji staje się przedszkole prywatne.

- Do tej pory dostawało ono z budżetu gminy na jedno dziecko 75 proc. wysokości dotacji, jaką dostaje przedszkole publiczne. Ale ponieważ minister finansów zaczął dociskać fiskalnym kolanem samorządy, te muszą na czymś oszczędzać, żeby starczyło na budowę chodników - podsumowuje Rybiński.

Czytaj też: Pomoc budżetowa dla przedszkoli jest istotna

Zdaniem ekonomisty kwota, od której będzie naliczane owo 75 proc. skurczy się tak, by w rezultacie dla ubiegający się o środki dostali jak najmniej.

Nie tutaj - jak twierdzi - należy szukać oszczędności.

Więcej czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

W przedszkolu w Tymbarku piekny basen dla dzieci jest teraz przykryty drewniana podłogą, a pomieszczenia wynajmowane są na inne zajęcia.

Frustrat, 2012-03-01 15:29:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE