Przedszkolaki ratują gminne budżety

  • Przegląd prasy/PAP/Rzeczpospolita
  • 06-09-2011
  • drukuj
Od września opłaty za przedszkole wzrosły średnio o 70 proc. Gminy wykorzystały zmianę przepisów. Zszokowani rodzice kierują dzieci do szkolnych zerówek.
Przedszkolaki ratują gminne budżety
Rodzice z Biskupca w woj. warmińsko-mazurskim już protestują od piątku okupując przedszkole. Teraz płacą ponad 300 zł za miesiąc, przed wakacjami – 138 zł. Z kolei w Warszawie i Lublinie stawki wzrosły o 100 zł – informuje „Rzeczpospolita”.

Czytaj też: NIK: przedszkola wciąż dla wybranych

Za sprawą ubiegłorocznej nowelizacji prawa oświatowego, zdecydowana większość gmin postanowiła zastąpić stawki ryczałtowe stawkami „za godzinę zajęć ponadprogramowych”, określając jednocześnie w jakich godzinach zajęcia bezpłatne są prowadzone.

Czytaj też: Przedszkola – mus i marzenie

Przykładowo, jeśli dziecko spędzi w przedszkolu 9 godz. dziennie (5 bezpłatnych i 4 płatne), to przy zachowaniu obowiązujących w stolicy stawek (3,5 zł za godz.) rodzic będzie musiał zapłacić aż 280 zł. W ubiegłym roku opłata wynosiła 130 zł, niezależnie od tego, ile czasu dziecko w przedszkolu przebywało.

– Gminy ochoczo wykorzystały wprowadzone ostatnio zmiany zasad naliczania opłat do wprowadzania podwyżek – ocenia Tomasz Elbanowski ze stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców. Efekty takiej polityki już widać. – Rodzice pięciolatków, których nie stać na takie opłaty, zaczęli je zabierać do szkolnych zerówek, bo są bezpłatne – mówi nauczycielka ze stołecznego przedszkola.

– Podwyżka nie będzie aż tak dotkliwa – uspokaja Radosław Paszkiewicz z poznańskiego ratusza. Jak dodaje, maksymalnie zapłacą co miesiąc tylko ci rodzice, których dzieci będą miały 100 proc. obecności. Takie sytuacje zdarzają się raczej rzadko, np. z uwagi na choroby, a w nowym systemie za nieobecność dziecka w placówce, rodzice nie zapłacą ani złotówki.

Z przeprowadzonych w Poznaniu prognoz wynika, że w skali roku rodzice za przedszkola zapłacą mniej niż przed zmianą. Miasta na tym nie zarobią – ocenia Paszkiewicz.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dziwna prognoza. Jest podwyżka, a miasto nie zarobi? A zmniejszenie kosztów to także swoisty zarobek. Może się mylę.

JOTKA, 2011-09-07 07:19:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU