Przejęcie ośrodka gminie się opłaci

  • www.fakty.bai.pl (A.Staniaszek)
  • 04-04-2012
  • drukuj
Rada Gminy Bełchatów jednogłośnie upoważniła wójta Kamila Ładziaka do przejęcia od powiatu Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Łękawie.

Rok temu wójt wraz z całą radą zaryzykował – właśnie w oświatowej sprawie. Zdecydowano o utworzeniu gimnazjów. Szkół, których do tej pory w gminie nie było. Dziś wiadomo, że była to dobra decyzja. Oświata przez to więcej nie kosztuje.

Do Jacka Bakalarczyka, przewodniczącego rady gminy Bełchatów zwrócili się pracownicy MOW w Łękawie. Na zwołanej przez przewodniczącego na 22 marca sesji przejęcie MOW było najważniejszym punktem porządku obrad.

Wójt Kamil Ładziak zarekomendował radnym podjęcie uchwały intencyjnej, pozwalającej mu na podjecie rozmów z władzami powiatu. Przedstawił też argumenty. W całodobowym MOW pracuje 61 osób na 52 etatach. W znacznej części to mieszkańcy gminy Bełchatów. Kamil Ładziak nie chce dopuścić do groźby bezrobocia w gminie. Pracownicy MOW mieszkają w gminie, tutaj płacą podatki, tutaj robią zakupy. Są kołem zamachowym gospodarki. – Bez nich pozbywamy się dużych wpływów – mówił wójt.

Przejęcie MOW oznacza dla gminnej oświaty dodatkowe 5 mln zł. To więcej, niż cała, dotychczasowa subwencja oświatowa. Na sześć gminnych podstawówek i cztery gimnazja przypada bowiem 4,5 mln zł. Skąd tak wielka kwota na MOW? Na jednego wychowanka przypadają rocznie 72 tys. zł subwencji. Na jednego ucznia podstawówki czy gimnazjum gmina otrzymuje 7 tys. zł subwencji. 10 razy mniej. – Przy pełnym stanie (72 wychowanków) daje to kwotę ponad 5 mln zł. Jest to wystarczająco wysoki budżet, aby utrzymać dobrze funkcjonujący MOW i wesprzeć inne szkoły w gminie. Subwencja wystarczy pod warunkiem, że dyrektor będzie zabiegać o pełną obsadę– argumentował wójt Ładziak.

Od tego roku liczba młodzieżowych ośrodków wychowawczych w kraju będzie niewystarczająca. Przestępczość rośnie, rośnie też liczba postanowień sądowych kierujących do MOW. Na terenie województwa łódzkiego są tylko dwa ośrodki dla chłopców. – Jako gospodarz gminy nie mogę przejść obok tych danych obojętnie. Musimy złożyć propozycję powiatowi. Kamil Ładziak obawia się też, że jeśli powiat zrealizuje swoje plany i zlikwiduje MOW – MOS nie powoła. Dotacja na wychowanka Młodzieżowego Ośrodka Socjalizacyjnego jest o połowę niższa i jest on przyjmowany na zasadzie dobrowolności. Wszędzie MOS-y są zamykane, wszędzie powstają MOW-y.

Wójt przypomniał także, że od czasu zwiększenia subwencji na wychowanków MOW w całej Polsce, powstały 33 MOW-y a liczba miejsc wzrosła do 2000. Przez 7 lat tylko jeden MOW został zlikwidowany i to z przyczyn pozaekonomicznych. Kilka MOW nie powstało na skutek protestów lokalnych społeczności. W przypadku MOW w Łękawie tak nie jest. Mieszkańcy akceptują działalność ośrodka i jego wychowanków, którzy są pozytywnie postrzegani dzięki swej aktywności w różnych konkursach i zawodach. Tu ośrodek działa od ponad 60 lat.

Zabytkowy dwór to darowizna przedwojennych właścicieli na cel społeczny. Budynek był systematycznie odnawiany, jest dobrze wyposażony. Obok są boiska do piłki nożnej i siatkówki, bieżnia lekkoatletyczna. Gmina przy swoich szkołach w Łękawie buduje halę sportową. Będzie możliwość połączenia zapleczy. Wszyscy uczniowie będą więc mogli korzystać z dużego kompleksu sportowego. – Nie proszę o zgodę na przejęcie ośrodka lecz na rozpoczęcie rozmów z powiatem w tej sprawie– powiedział wójt Ładziak. Przypomniał, że w ubiegłym roku rada gminy też podjęła uchwałę na temat gminnej oświaty. Uchwałę, która budziła znacznie więcej obaw.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU