Przekazywanie prowadzenia szkół na wsi to konieczność

Samorządy wiejskie mają za mało środków na prowadzenie szkół. Dlatego wszystkie prędzej czy później zostaną oddane stowarzyszeniom lokalnym.
Przekazywanie prowadzenia szkół na wsi to konieczność

Z raportu przygotowanego przez Związek Gmin Wiejskich RP wynika, że choć samorządy wiejskie otrzymują zwiększoną subwencję oświatową, to i tak muszą dopłacać do niej ze środków własnych, robi tak ponad 95 proc. samorządów wiejskich.

Czytaj też: Zatrudnienie w szkołach musi być proporcjonalne do liczby uczniów

Wielkość luki finansowej sięga od 3 do 18 proc. całego budżetu gmin oraz od 12 do 52 proc. wszystkich wydatków na oświatę.

W gminach w których już przekazano szkoły lokalnym stowarzyszeniom po początkowym sprzeciwie mieszkańców udało się przekonać rodziców do tego rozwiązania.

Czytaj też: Samorządy mają wpływ na jakość edukacji

Teraz sami są za przekazywaniem szkół. To jak ważna jest szkoła na wsi podkreślają działacze Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju i Środowiska Lokalnego Z Edukacją w Przyszłość.

Gdy szkoła wiejska jest daleko od ucznia – tak jak zresztą poczta, sklep, bank – to uczeń musi do niej dojechać. Musi dotrzeć na przystanek zbiorczy niezależnie od śniegu, deszczu. Wiele godzin jest z dala od domu.

Według działaczy rodzic też ma daleko do szkoły i rzadko się z nią kontaktuje. Wszystkie zajęcia dodatkowe są problemem, bo trzeba na nie dojechać, a autobus jest dwa, trzy razy w ciągu dnia. Wielu rodziców nie może dowieźć dziecka, bo nie ma samochodu. Szkoło blisko domu to miejsce ważne - uważają członkowie stowarzyszenia.

Według nich stowarzyszenie po przejęciu szkoły zyskuje samodzielność, integrację rodziców i innych mieszkańców, przestrzeń publiczną dostępną dla wszystkich, organizowanie edukacji formalnej i nieformalnej dla wszystkich grup wiekowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE