Przemoc wobec dzieci w szkołach to ciągle problem

W tym roku szkolnym do kuratoriów trafiło 136 spraw dotyczących stosowania przemocy wobec dzieci, uczniów i wychowanków; do rzeczników dyscyplinarnych przy wojewodach wpłynęło 267 wniosków o ukaranie nauczycieli za uchybienie godności zawodu - wynika z danych MEN.
Przemoc wobec dzieci w szkołach to ciągle problem
W tym roku do kuratoriów trafiło 136 spraw dotyczący przemocy wobec uczniów - fot.mat.prasowe

O takie informacje minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska wystąpiła do kuratorów po doniesieniach medialnych w sprawie znęcania się na dziećmi w szkole podstawowej w Szczodrem (Dolnośląskie). W placówce tej nauczycielka zaklejała sześcioletnim uczniom usta taśmą.

"Poprosiłam o sprawdzenie ile takich spraw trafiło do kuratorów i do rzeczników dyscypliny od początku tego roku szkolnego. Do kuratorów trafiło 136 spraw, a do rzeczników trafiło 267 spraw. Część z nich została odrzucona, w części toczą się postępowania. To, co jest zawsze zarzutem najpoważniejszym to jest naruszenie godności ucznia, tutaj tych spraw ileś jest przed nami" - powiedziała w piątek dziennikarzom Kluzik-Rostkowska.

W ubiegłym tygodniu Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu na podstawie doniesień medialnych z urzędu podjęła działania w sprawie zachowania się nauczycielki w Szczodrem.

Potwierdziły one, że mogło dojść do przestępstwa znęcania się nad dziećmi. Za przestępstwo z art. 207 kk grozi nauczycielce kara od trzech miesięcy do 5 lat więzienia.

Sprawa została ujawniona po tym, jak jeden z rodziców ukrył w plecaku dziecka dyktafon. Z nagrania i wypowiedzi rodzica wynika, że nauczycielka m.in. karała sześciolatki, zaklejając im usta taśmą; zastraszała też dzieci.

Kuratorium oświaty rozpoczęło kontrolę w szkole, a samorząd gminny prowadzący tę placówkę zawiesił nauczycielkę w obowiązkach.

Jak poinformowało kuratorium oświaty, sprawą zajmuje się również rzecznik dyscyplinarny. Jeśli zarzuty się potwierdzą, nauczycielce grozi kara od nagany do wydalenia z zawodu.

Kobieta ma sześć lat stażu, w podwrocławskiej szkole pracowała od czterech lat.

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do ewa: pełna zgoda !

jks, 2015-03-24 08:33:07 odpowiedz

Do jks: fakt, negatywnej selekcji też, ale to wszystko jedna strategia naszego rządu

ewa, 2015-03-23 21:45:56 odpowiedz

To poplon czegoś zupełnie innego, mianowicie działań rządu zmierzających do zniszczenia oświaty, poprzez nagonkę mającą na celu podważanie autorytetu nauczycieli, skandaliczne warunki pracy w których dzieci są chamskie i bezkarne a rodzice dyktują program nauczania, zawalenie nadmiarem zbędnej papi...erologicznej pracy za stosunkowo marne pieniądze, ukierunkowanie na szkoły społeczne, co spowoduje jeszcze mniejsze pieniądze, za które człowiek wykształcony nie będzie pracował, a kto będzie? pocioty tępe wykształcone już nie w PRLu, ale za to wcale nie wykształcone, bo z kupionymi dyplomami.... rozwiń

ewa, 2015-03-23 21:43:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU