Radiostacja Gliwice: od września lekcje w historycznym obiekcie

Uczniowie śląskich szkół od września będą mogli wziąć udział w bezpłatnych lekcjach muzealnych o historii Radiostacji Gliwickiej. W obiekcie, nad którym góruje 111-metrowa drewniana wieża, w 1939 r. Niemcy dokonali prowokacji, będącej jednym z pretekstów rozpoczęcia II wojny światowej.
Radiostacja Gliwice: od września lekcje w historycznym obiekcie
Radiostacja Gliwice

Organizatorzy chcą opowiadać młodym ludziom nie tylko o samej prowokacji, ale też o powstaniu radiostacji i roli, jaką pełniła przez wiele lat. "Radiostacja najczęściej jest kojarzona z prowokacją gliwicką, jednak warto przypominać, w jakim celu została kiedyś wybudowana, jak kiedyś funkcjonowała, a jak wygląda i działa dziś" - powiedziała Natalia Kuklińska z Muzeum w Gliwicach.

Kuklińska przypomniała, że na przełomie sierpnia i września upamiętnia się wiele rocznic historycznych związanych z II wojną światową, m.in. rocznicę prowokacji gliwickiej, która miała miejsce 31 sierpnia 1939 r.

Muzealne lekcje

Program muzealnych lekcji - dodała Kuklińska - będzie dostosowany do wieku uczestników. Dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym m.in. poznają wybrane eksponaty sali radiowej i dowiedzą się, na czym polegała praca w radiostacji; starsze dzieci i młodzież m.in. dowiedzą się, jakie były przyczyny prowokacji gliwickiej w przygranicznym wówczas mieście oraz obejrzą film dokumentalny "Uwaga! Tu Gliwice".

Zajęcia rozpoczną się 2 września i będą się odbywać do końca miesiąca od wtorku do piątku. Ich długość również zależy od wieku uczestników, będą trwać od 45 do 90 min.

W 1939 r. niemieckie wówczas Gliwice były miastem przygranicznym. Tuż za rogatkami przebiegała wytyczona kilkanaście lat wcześniej granica z Polską. Po przejęciu władzy przez Adolfa Hitlera podkreślano rolę Gliwic jako bastionu niemczyzny na wschodnich rubieżach Rzeszy.

Historia Radiostacji Gliwice

W przeddzień wybuchu wojny do budynków radiostacji wdarli się Niemcy ubrani w polskie stroje, sterroryzowali obsługę i odczytali po polsku informację o zajęciu obiektu: "Uwaga, tu Gliwice. Radiostacja znajduje się w rękach polskich…". Szerzona przez hitlerowców propaganda rzekomego napadu Polaków na niemiecką radiostację dała pretekst do wybuchu II wojny światowej.

W swojej burzliwej historii wieża służyła nie tylko jako nadajnik, wykorzystywała ją też Służba Bezpieczeństwa jako tzw. zagłuszarkę.

Dziś kompleks Radiostacji Gliwickiej jest oddziałem Muzeum w Gliwicach. Ta 111-metrowa drewniana wieża to najbardziej charakterystyczny obiekt w tym mieście i jeden z najciekawszych zabytków techniki na Śląsku. Wokół niej znajduje się wyremontowany przed paru laty teren rekreacyjny - miejsce odpoczynku wielu gliwiczan.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU