Radomscy przedsiębiorcy fundują wyprawki

W Radomiu brakuje wykwalifikowanych pracowników branży metalowej. Przedsiębiorcy, aby zachęcić gimnazjalistów, by kształcili się w tym kierunku, ufundowali wyprawki o wartości 300 zł.
Radomscy przedsiębiorcy fundują wyprawki

Także władze miasta (zabierz głos/oceń prezydenta) namawiają uczniów, by zamiast liceów wybierali szkoły zawodowe. Wyprawki otrzymają uczniowie klas pierwszych z dwóch radomskich szkół ponadgimnzajalnych, które prowadzą nabór do klas związanych z branżą metalową.

Chodzi o Zespół Szkół Technicznych oraz Zespół Szkół Zawodowych im. mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Placówki te kształcą uczniów w deficytowych obecnie zawodach, m.in. technika mechanika i operatora obrabiarek sterowanych numerycznie CNC.

Na wyprawki złożą się podręczniki do przedmiotów zawodowych i ubrania robocze potrzebne na zajęcia praktyczne. Uczniowie otrzymają także odtwarzacze MP4 ufundowane przez Centrum Kształcenia Praktycznego. Dyrektorzy szkół mają nadzieję, że dzięki takiej zachęcie, chętnych do nauki w tych zawodach będzie więcej. Zwłaszcza, że – jak podkreślają – po ukończeniu klas o takim profilu uczniowie od razu otrzymują propozycje pracy.

Wyprawki ufundują firmy branży metalowej z regionu radomskiego, zrzeszone w Izbie Przemysłowo – Handlowej w Radomiu. Jak powiedział wiceprezes Izby Jan Stańczyk, przedsiębiorcom zależy na tym, by zmienić wizerunek branży metalowej i sprawić, by absolwenci gimnazjum częściej wybierali szkoły zawodowe.

Według Stańczyka, współpraca między biznesem a szkołami jest niezwykle ważna. Przedsiębiorcom chodzi o to, by poziom kształcenia uczniów był wysoki, oraz by szkoły kończyło coraz więcej dobrze przygotowanych do pracy fachowców, których przedsiębiorcy mogliby zatrudnić w swoich firmach.

Prezes zaznaczył, że w Radomiu, mimo dużego bezrobocia, wciąż brakuje fachowców, np. tokarzy, frezerów, operatorów obrabiarek sterowanych numerycznie CNC czy ślusarzy.

„Są to te kierunki, które chętnie wspieramy, z nadzieją, że w przyszłości taki absolwent będzie również mógł pracować w którymś z naszych zakładów branży metalowej” – podkreślił Stańczyk.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Za 1500 zł miesięcznie kto tam pójdzie pracować, chyba tylko dlatego by nie być na zasiłku. Ale czy taki robotnik założy rodzinę? Czy zbuduje dom lub kupi mieszkanie? Nawet na kredyt nikt mu nie da. Nie będzie miał też dzieci. Jedyne co mu zostanie to piwo, koledzy i praca po 10 godzin dziennie. Tak...i los szykują przedsiębiorcy dla tych młodych ludzi? rozwiń

Młody, 2012-05-11 12:54:36 odpowiedz

nam tez los zafundował niezłą wyprawkę...

Keson, 2012-05-11 10:57:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE