Referendum ws. reformy edukacji: Sejm ma zadecydować o tym, czy się odbędzie

Anna Zalewska odniosła się m.in. do kwestii referendum szkolnego i miejsc pracy dla nauczycieli.
Referendum ws. reformy edukacji: Sejm ma zadecydować o tym, czy się odbędzie
Szanujemy podpisy obywateli - mówi minister Anna Zalewska. (fot. Twitter)

• O referendum w sprawie reformy edukacji zdecyduje Sejm - podkreśliła w czwartek (27 kwietnia) w radiowej Jedynce minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

• Zapowiedziała, że w piątek resort rozpoczyna wysyłanie "do wybranych losowo szkół, rad pedagogicznych" podstaw programowych, żeby tam wypowiedzieli się praktycy.

• W kwestii miejsc pracy dla nauczycieli, powiedziała, że według danych na 26 kwietnia zebranych przez kuratorów, w szkołach jest 4 tys. 157 wakatów.

Minister, pytana, czy MEN przygotowuje się do referendum w sprawie zmian w oświacie, odparła, że resort przygotuje się do wprowadzenia reformy.

Podkreśliła, że realizuje referendum z 2013 r., które nie zostało przeprowadzone. "Tam również było pytanie o gimnazjum" - przypomniała. "Jeżeli popatrzymy, że aż 80 proc. rodziców decyduje, że sześciolatek uczy się w przedszkolu, to znaczy, że mieliśmy dobrą intuicję i odpowiedzieliśmy na potrzeby rodziców" - oceniła.

Podkreśliła, że zmiany w systemie już trwają. "Wydawcy złożyli 134 wnioski o dopuszczenie podręczników, by były proponowane nauczycielom i rodzicom. Za moment podręczniki będą drukowane" - zapowiedziała Zalewska.

Czytaj też: Jakie będzie finansowanie oświaty po likwidacji gimnazjów? Subwencja z MEN na nowych zasadach

"My szanujemy podpisy obywateli. One są w Sejmie, to Sejm będzie decydował, czy będzie referendum, czy też nie. Wiem, że prawnicy zastanawiają się nad pytaniem, które jest bardzo ogólne" - powiedziała.

Dopytywana o toczącą się debatę na temat zmian w edukacji, m.in. na temat tego, czy łączyć język polski z historią, podkreśliła, że są to dyskusje jeszcze przed pokazaniem projektu rozporządzenia w sprawie podstaw programowych m.in. do liceum ogólnokształcącego "i nic nie jest jeszcze przesądzone".

"Postanowiliśmy rozszerzyć dyskusję nad podstawami programowymi" - wyjaśniła.

Zapowiedziała, że w piątek resort rozpoczyna wysyłanie "do wybranych losowo szkół, rad pedagogicznych" podstaw programowych, żeby tam wypowiedzieli się praktycy. "Kiedy pod koniec maja, na początku czerwca będziemy przygotowywać projekt rozporządzenia, który zgodnie z ustawą będzie podlegał konsultacjom społecznym, już będziemy mieli efekt takiej wcześniejszej dyskusji" - podkreśliła minister.

Czytaj też: Kuratorzy chcą szczegółowych informacji o nauczycielach. MEN: Takie jest prawo

Pytana o obawy nauczycieli o utratę miejsc pracy, poinformowała, że według danych na 26 kwietnia zebranych przez kuratorów, w szkołach jest 4 tys. 157 wakatów - "wolnych miejsc w systemie".

"Te zapisy prawa oświatowego są jednoznaczne i pokazują, że mają się pojawić dodatkowe miejsca pracy, dlatego że pojawiają się dodatkowe klasy, dodatkowe oddziały. Szacujemy, że będzie ich 5,5 tys." - podkreśliła minister edukacji. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Gdzie sa te nowe godziny , nowe klasy i wakaty, bo ja w naszym powiecie opiniując arkusze organizacji szkół ich nie widzę. Wręcz przeciwnie jest wiele etatów szczątkowych, a co gorsza gminy łączą na siłe klasy i z tego powodu tych etatów jest jeszcze mniej.

Pusia, 2017-04-28 09:11:16 odpowiedz

Wakat - 1 godzina.

ola, 2017-04-27 12:52:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE