Referendum ws. reformy oświaty? Minister Anna Zalewska komentuje

• Likwidacja gimnazjów była jednym z elementów przedwyborczego programu edukacyjnego PiS, obok zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków.
• Referendum w sprawie reformy oświaty to pomysł bardzo polityczny - powiedziała szefowa MEN Anna Zalewska.
• Podkreśliła też, że po reformie w szkołach przybędzie ponad 5 tys. dodatkowych miejsc pracy.
Referendum ws. reformy oświaty? Minister Anna Zalewska komentuje
Szefowa MEN zaznaczyła, że kilka tysięcy osób pracuje już przy wdrażaniu reformy edukacji, łącznie z posłami i radnymi PiS (Anna Zalewska, fot.men.gov.pl)

"To jest referendum bardzo polityczne, tym bardziej zaskakujące, że jeszcze trzy lata temu referendum w sprawie gimnazjów, sześciolatków i historii, zostało wyrzucone do kosza" - powiedziała Zalewska w RMF FM. Jak podkreśliła, Prawo i Sprawiedliwość szło do wyborów z określonym programem i go realizuje.

Likwidacja gimnazjów była jednym z elementów przedwyborczego programu edukacyjnego PiS, obok zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. W 2013 r. Platforma Obywatelska nie zgodziła się na przeprowadzenie referendum, w którym jedno z pytań dotyczyło zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków.

Zalewska poinformowała, że po reformie edukacji w szkołach przybędzie ponad 5 tys. dodatkowych miejsc pracy. Zapewniła, że są na to pieniądze.

Szefowa MEN powiedziała również, że kilka tysięcy osób pracuje już przy wdrażaniu reformy edukacji, łącznie z posłami i radnymi PiS.

Porozumienie w sprawie referendum, w którym Polacy mieliby odpowiedzieć na pytanie: "Czy jest pan/pani przeciwko reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku", podpisali we wtorek przedstawiciele partii politycznych, stowarzyszeń, organizacji i ruchów społecznych popierających pomysł referendum, m.in. Krajowego Porozumienia Rodziców i Rad Rodziców, Społecznego Towarzystwa Oświatowego, Krajowego Forum Oświaty Niepublicznej, OPZZ, PO, Nowoczesnej, PSL, Razem i Inicjatywy Polska. Inicjatorem akcji był Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Reforma edukacji, w ramach której zostanie zmieniona m.in. struktura szkół, rozpocznie się 1 września 2017 r. W miejsce obecnie istniejących typów szkół zostaną wprowadzone stopniowo: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane.

W ubiegłym tygodniu premier Beata Szydło, pytana o pomysł referendum, powiedziała, że reforma oświaty jest faktem, już się dzieje. Dodała, że zmiana systemu szkolnego wynika z konsultacji społecznych i oczekiwań rodziców.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wszystko jest polityczne. PiS został wybrany przez 18% społeczeństwa, a uzurpuje sobie prawo urządzenia szkół dla całego społeczeństwa, przed sformułowaniem celów zmian, z pominięciem dyskusji o celach i o środkach prowadzących do osiągania uzgodnionych celów!

w.potega@neostrada.pl, 2017-02-02 10:57:17 odpowiedz

Uparty babon i tyle.

adept, 2017-02-01 19:30:07 odpowiedz

ANKA SKARBIE, Likwidacja gimnazjum to CZYSTO polityczny pomysł PZPR z waszej kampanii wyborczej. Niech żyje tow. Kiszczak

niech zyje Kiszczak , 2017-02-01 15:33:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE