Reforma edukacji i likwidacja gimnazjów: Co z dodatkowymi pieniędzmi?

Ministerstwo Edukacji Narodowej zamiast zwiększenia subwencji oświatowej, inaczej ją podzieli. Czy to wystarczy? Zdaniem wiceminister edukacji Marzeny Machałek, samorządy nie powinny mieć problemów.
Reforma edukacji i likwidacja gimnazjów: Co z dodatkowymi pieniędzmi?
Wiceminister Marzena Machałek pisze o finansowaniu oświaty po reformie. (fot. www.marzenamachalek.pl)

• Poziom finansowania wystarcza na bieżące wydatki systemu oświaty i wystarczy na wydatki w trakcie transformacji ustroju – pisze Marzena Machałek.

• Dodaje, że faktyczne koszty przekształcania szkół i dostosowywania ich do nowego ustroju będą zależeć od decyzji podejmowanych przez poszczególne samorządy.

• Gdy mowa o dodatkowych środkach, wiceminister pisze o możliwym finansowaniu infrastruktury szkolnej z budżetu państwa.

Posłowie Platformy Obywatelskiej Paweł Papke, Anna Wasilewska i Piotr Cieśliński w interpelacji do minister edukacji pytają, kiedy ministerstwo zamierza wspomóc samorządy i w jakiej rzeczywistej kwocie, by szkoły mogły przygotować się w tak krótkim czasie do reformy. Chcą też wiedzieć, jak szkoły mają przygotować swoje pracownie i podstawowe warunki do przyjęcia uczniów w tak krótkim czasie, w obliczu tak wysokich nakładów finansowych.

W odpowiedzi wiceminister Marzeny Machałek czytamy, że poziom finansowania jest wystarczający, aby pokryć wydatki bieżące systemu oświaty w nowym jej ustroju oraz wystarczający, aby pokryć wydatki bieżące w trakcie transformacji ustroju.

Czytaj też: PO odwróci reformę edukacji i przywróci gimnazja?

- W zakresie koniecznych dostosowań do nowego systemu należy stwierdzić, że pozostają możliwe do wykorzystania środki, zarówno w części oświatowej subwencji ogólnej (przy założeniu jej podobnego udziału w wydatkach bieżących jednostek samorządu terytorialnego objętych subwencją), jak i wynikające ze zmniejszonego finansowania dowożenia uczniów oraz zmniejszonych wydatków w przeliczeniu na ucznia w liceach ogólnokształcących – pisze Machałek.

Podaje, że w roku 2017 jest to 313 mln zł, w roku 2018 – 148 mln zł, w roku 2019 – 243 mln zł. Podkreśla, że środki te mogą zostać wykorzystane na dokonanie niezbędnych zmian w zakresie dostosowania budynków i ich wyposażenia do potrzeb nowej struktury szkół, w tym również koszty administracyjne.

- Faktyczne koszty przekształcania szkół i dostosowywania ich do nowego ustroju będą zależeć od decyzji podejmowanych przez poszczególne samorządy. W ramach planowanej reformy przewidziano wiele rozwiązań, z których mogą skorzystać samorządy i ich wybór będzie determinował ostateczne koszty – pisze wiceminister edukacji.

Czytaj też: MEN zdradza, jakie zmiany zajdą w dotacji szkolnej i przedszkolnej

Zaznacza również, że na realizację wychowania przedszkolnego samorządy otrzymują z budżetu państwa wsparcie – w formie dotacji celowej - tzw. dotację przedszkolną.

Wspomina jednocześnie, że w ustawie budżetowej na rok 2017 przewidziano potencjalne źródła finansowania modernizacji infrastruktury szkolnej – z rezerwy celowej i rezerwy ogólnej budżetu państwa.

Machałek dodaje, że Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje przygotowanie projektu ustawy o finansowaniu zadań oświatowych. W przepisach nowej ustawy o finansowaniu zadań oświatowych planuje się określenie ogólnych zasad podziału części oświatowej subwencji ogólnej. Projektowane rozwiązania są konsultowane z jednostkami samorządu terytorialnego oraz innymi zainteresowanymi partnerami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE