Reforma edukacji, Kraków: Stanowisko przewodniczącego Rady Miasta ws. rezolucji

Rada Miasta Krakowa podejmując rezolucję skierowaną do ministra edukacji narodowej nie przekroczyła ustawowych kompetencji i nie wyszła poza zakres zadań własnych gminy – napisał przewodniczący Rady Bogusław Kośmider, odpowiadając na wątpliwości wojewody małopolskiego Józefa Pilcha.
Reforma edukacji, Kraków: Stanowisko przewodniczącego Rady Miasta ws. rezolucji
Przewodniczący Rady Bogusław Kośmider (fot. mat pras)

Wojewoda wszczął postępowanie dotyczące oceny legalności rezolucji, w której krakowscy radni sprzeciwili się rządowemu projektowi reformy edukacji i zaapelowali o jej odłożenie. Rezolucja została przyjęta na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Krakowa 14 grudnia.

Biuro prasowe wojewody poinformowało, że wszczynając postępowanie Józef Pilch zasygnalizował swoje wstępne stanowisko, "wedle którego nie jest rzeczą Rady prowadzenie polityki krajowej". "Wymieniona uchwała dotyczy kwestii, które pozostają przedmiotem kompetencji władz państwowych. Zawarty w niej apel do władz krajowych jest w uznaniu wojewody formą demonstracji politycznej; stanowi wyraz sprzeciwu wobec polityki oświatowej władz państwa" - napisano w komunikacie przesłanym mediom.

Pismo z wyjaśnieniami podpisane przez przewodniczącego Rady Miasta Krakowa Bogusława Kośmidera zostało złożone w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w czwartek (5 stycznia) po południu. Podkreśla on w nim, że Rada Miasta ma prawo przyjmować rezolucje, które są ogłoszeniem pewnego stanowiska radnych - nie wywołuje to skutków prawnych.

Kośmider podkreślił, że wprowadzana reforma edukacji "w swoich skutkach dotyczyć będzie zadania powierzonego gminie, jakim jest edukacja publiczna". "Rada Miasta Krakowa podejmując rezolucję z dnia 14 grudnia 2016 r. skierowaną do ministra edukacji narodowej (…)nie przekroczyła ustawowych kompetencji i nie wyszła poza zakres zadań własnych gminy" - napisał.

Jak zaznaczył przewodniczący Rady, wcześniej wielokrotnie radni przyjmowali kierowane m.in. do rządu rezolucje dotyczące edukacji np. w lipcu 2015 r. do minister Joanny Kluzik-Rostkowskiej ws. zwiększenia liczby etatów dla nauczycieli - bibliotekarzy, czy w grudniu 2008 do premiera Donalda Tuska w sprawie obniżenia o rok wieku szkolnego.

Kośmider zauważył też, że to drugi przypadek, kiedy wojewoda podejmuje działania nadzorcze w stosunku do rezolucji. Pierwszy raz skorzystał z tych uprawnień, gdy radni w czerwcu zeszłego roku przyjęli rezolucję, w której stwierdzili, że przy podejmowaniu uchwał będą się stosować się do wszystkich orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i wezwali do tego także władze miasta. Rezolucję tę wojewoda unieważnił.

"Wypowiadanie się samorządu w sprawach istotnych dla wspólnoty samorządowej jest kluczową wolnością, z której dotychczas Rada Miasta Krakowa przez lata korzystała mimo różnych konfiguracji politycznych" - podkreślił. "Wypowiadanie się Rady Miasta Krakowa, więcej każdego samorządu w kwestiach istotnych dla wspólnoty samorządowej było, i mamy nadzieję, pozostanie niezbywalnym prawem w Rzeczpospolitej Polskiej" - dodał Kośmider.

W rozmowie zaznaczył, że Rada Miasta Krakowa podjęła do tej pory kilkadziesiąt rezolucji dotyczących edukacji. "Ale dopiero w tej kadencji samorządu taka rezolucja jest kwestionowana, kwestionowane jest prawo Rady Miasta do zajmowania stanowiska" - zauważył Kośmider. Poinformował, że treść odpowiedzi skierowanej do wojewody przekazał wszystkim radnym. Radny PiS Mirosław Gilarski zaznaczył, że "wojewoda ma rację" i prosił o uwzględnienie swojego zdania w oficjalnym piśmie.

Jak poinformował rzecznik wojewody małopolskiego Krzysztof Marcinkiewicz rezolucja jest uchwałą, więc podlega ocenie nadzorczej. "Opinia Rady Miasta wpłynęła dzisiaj do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, wojewoda rozpoczął analizę tej sprawy" - dodał.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wojewoda ma rację. Naród wybierając radnych, powierza im swoje problemy życiowe pod opiekę i tak rady mają nie tylko prawo, ale obowiązek pisać rezolucje pochwalne jaki to mądry i sprawiedliwy jest obecny rząd, podejmujący jedynie słuszne decyzje, zbawienne dla ludu. Tak było za Gomółki i Gierka, dl...a czego teraz ma być inaczej? rozwiń

wdzivny, 2017-01-10 12:36:16 odpowiedz

"... apel do władz krajowych jest w uznaniu wojewody formą demonstracji politycznej; stanowi wyraz sprzeciwu wobec polityki oświatowej władz państwa". I tu wojewoda ma rację. Tyle tylko, że nigdzie nie jest powiedziane, że radnym nie wolno wypowiadać się w sprawach politycznych. Powiem wię...cej: mają wręcz obowiązek zajmować stanowisko w kwestiach, które dotyczą wspólnot samorządowych, a w których aktualny rząd robi takie głupstwa. NA marginesie: Rada Miasta Rzeszowa podjęła podobne stanowisko i pani wojewoda nie uznała za stosowne go kwestionować. rozwiń

Andrzej Dec, 2017-01-09 09:58:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE