Reforma edukacji: Łódź kontra ministerstwo edukacji. Miasto szykuje pozew sądowy

"Miejscy prawnicy już szykują stosowne dokumenty. Z Panią Minister najprawdopodobniej spotkamy się w sądzie". Tak na odpowiedź z Ministerstwa Edukacji Narodowej zareagował Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za wprowadzenie reformy edukacji. Sprawa dotyczy finansowania tej reformy.
Reforma edukacji: Łódź kontra ministerstwo edukacji. Miasto szykuje pozew sądowy
- Miejscy prawnicy już szykują stosowne dokumenty - informuje Trela (fot. Facebook/Tomasz Trela)

• Resor edukacji odpowiedział na list Tomasza Treli, wiceprezydenta Łodzi, który wnioskował o dodatkowe pieniądze na sfinansowanie reformy edukacji. 

• - Ministerstwo Edukacji Narodowej nie twierdziło, że reforma edukacji nie pociągnie za sobą żadnych kosztów, natomiast zapewniło adekwatne finansowanie (...) - podkreślają rządowi urzędnicy. Wynika z niej, że Łódź na dodatkowe pieniądze nie ma co liczyć. 

• Trela zapowiada sądową walkę o odzyskanie 3,7 mln zł, które miasto wydało na dostosowanie szkół do zreformowanej rzeczywistości w oświacie. 

*****

W przesłanej odpowiedzi MEN zaznacza, że reforma edukacji została w każdym aspekcie, także finansowym, dobrze przemyślana, zaplanowana i jej wdrażanie jest na bieżąco monitorowane. Jednocześnie zaznacza, że resort nigdy nie twierdził, iż reforma edukacji nie pociągnie za sobą żadnych kosztów.

- Natomiast MEN zapewniło adekwatne finansowanie, tak aby wesprzeć organy prowadzące szkoły i placówki w trudnym, lecz niezbędnym projekcie mającym na celu poprawę jakości kształcenia i dostosowania polskiej szkoły do zmieniającej się rzeczywistości - napisał Sławomir Adamiec, dyrektor Departamentu Współpracy z Samorządem Terytorialnym, którego podpis widnieje pod pismem. 

Jak informuje resor edukacji, do samorządów dodatkowe środki trafiły m.in. w subwencji na 2017 r. W skali kraju było to dodatkowe 313 mln zł. - Ponadto subwencja oświatowa wzrosła w stosunku do roku 2016 o 413 mln zł. Wzrost ten pokryje waloryzację wynagrodzeń nauczycieli. Na ten cel Miasto
Łódź otrzymało dodatkowo 5,9 mln zł - wyjaśniają rządowi urzędnicy.

Czytaj również: Tomasz Trela: zapewnienia PiS, że nikt nie straci pracy przez reformę oświaty są oszustwem

Dodatkowo od 2017 r. subwencją oświatową zostały objęte dzieci 6-letnie w przedszkolach – kwotą w wysokości ok. 4,3 tys. zł średnio na dziecko. W skali kraju to dodatkowe 1,4 mld zł dla samorządów. Do Łodzi trafiło 17,6 mln zł dodatkowych środków na dzieci 6-letnie.

Resort w swojej odpowiedzi przypomina też o rezerwie 0,4 proc. części oświatowej subwencji ogólnej, która została przeznaczona właśnie na dostosowanie szkół do zmian w oświacie. Jednak Łódź z racji tego, że nie zdecydowała się przyjąć nowej sieci szkół, nie mogła skorzystać z tego wsparcia. 

- Warto wspomnieć, że pozostałe miasta o podobnej wielkości i znaczeniu regionalnym otrzymały z tego źródła znaczącą pomoc finansową, która bez wątpienia sprawiła, że wdrażanie reformy odbyło się w sposób płynny - czytamy w odpowiedzi.  

Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi, który odpowiada m.in. za sprawy oświatowe, z wyjaśnienia, że miasto dostałoby zwrot, gdyby przekształciło gimnazja w szkoły podstawowe, nie jest zadowolony. 

Czytaj również: Tomasz Trela: Trybunał Stanu dla minister Zalewskiej? Więcej korzyści przyniesie jej dymisja

- Były obietnice i mamienie samorządów, że są pieniądze na wprowadzenie "pseudoreformy edukacji", prawda jest jednak taka, Łódź dostała jedno wielkie 0 - wiceprezydent Łodzi skomentował sprawę m.in. na portalu społecznościowym. Zapowiedział też, że o pieniądze, które miasto wydało na dostosowanie szkół do zmian, będzie walczył w sądzie. To 3,7 mln zł. 

- Miejscy prawnicy już szykują stosowne dokumenty. Z Panią Minister najprawdopodobniej spotkamy się w Sądzie - napisał Trela. 

Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie miasto złoży pozew oraz kogo będą skarżyć. Jak podczas konferencji prasowej wyjaśnił Trela, być może będzie to Ministerstwo Edukacji, Anna Zalewska lub Skarb Państwa. - Na pewno będzie pozwany rząd. Dysponentem pieniędzy jest Minister Finansów lub Edukacji Narodowej, więc pozew będzie skierowany zapewne do tych resortów - podkreślał Trela. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE