Reforma edukacji: Większa subwencja oświatowa na 2017 r. Ile wyniesie?

• Reforma edukacji jest doskonale przygotowana - zapewniła minister edukacji Anna Zalewska.
• Subwencja oświatowa w roku 2017 będzie powiększona.
• M.in.o ponad 400 mln zł na waloryzację płac nauczycieli.
• Będzie też zasilona kwotą powyżej 1,6 mld zł na sześciolatka.

Reforma edukacji: Większa subwencja oświatowa na 2017 r. Ile wyniesie?
Pytana o koszty reformy Zalewska przypomniała, że samorządy są ustawowo odpowiedzialne za różne działania w systemie edukacji (Anna Zalewska, fot. men.gov.pl)

"To jest najlepszy moment na wdrożenie zmiany w systemie edukacji" - zapewniła we wtorek minister edukacji Anna Zalewska. W jej ocenie, reformy edukacji nie należy opóźniać z uwagi na zaplanowane na 2018 r. wybory samorządowe.

"Reforma (systemu edukacji) jest doskonale przygotowana, choć oczywiście poddana jest ostrej krytyce i konsultacjom społecznym" - mówiła Zalewska w radiowej Jedynce. Według niej, to jest najlepszy moment na wdrożenie zmian z uwagi na wybory samorządowe w 2018 r. "Trudno sobie wyobrazić, żeby między drukowaniem plakatów i sprawozdawaniem ze swojej 4-letniej działalności (samorządowcy) zajmowali się również zmianą struktury (szkół)" - mówiła.

Pytana o koszty reformy Zalewska przypomniała, że samorządy są ustawowo odpowiedzialne za różne działania w systemie edukacji. "Subwencja oświatowa w roku 2017 będzie powiększona: po pierwsze o ponad 400 mln zł (...) na waloryzację (płac nauczycieli) i będzie zasilona kwotą powyżej 1,6 mld zł na sześciolatka. Jednocześnie jest rezerwa budżetowa (...) na dostosowanie budynków do tych zmian, które będą następować. I to są jedyne skutki. I jeszcze musimy powiedzieć uczciwie o prawie 100 mln zł, które są potrzebne na podręcznik dla klasy siódmej" - wyjaśniła minister.

Pytana, ilu nauczycieli wzięło udział w poniedziałkowych protestach, szefowa MEN powiedziała, że jeszcze nie ma zbiorczych danych ze wszystkich województw. "Myślę, że mniejszą grupą byli związkowcy-nauczyciele. Ja mam przekaz z Wrocławia, gdzie większość to były osoby związane z Platformą Obywatelską, z KOD-em i Partią Razem" - powiedziała.

Wcześniej - również w radiowej Jedynce - lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz zaproponował, by prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz oraz minister Zalewska spotkali się w jednej z wiejskich szkół i porozmawiali z nauczycielami. Zalewska zapowiedziała, że weźmie udział w takim spotkaniu.

W połowie września do konsultacji trafiły dwa projekty ustaw: zupełnie nowej ustawy Prawo oświatowe oraz ustawy wprowadzającej Prawo oświatowe. Prawo oświatowe regulować ma kwestie związane z ustrojem szkolnym, czyli m.in. strukturą szkolnictwa. Ma też częściowo zastąpić obecnie obowiązującą ustawę o systemie oświaty. Resort edukacji zapowiadał w jej miejsce przygotowanie kolejnych ustaw, m.in. dotyczących finansowania oświaty (ma być gotowa ok. 2018 r.). Zgodnie z propozycją MEN od 2017 r. funkcjonować mają: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum, szkoły branżowe w miejsce zasadniczych szkół zawodowych; wygaszane mają być gimnazja.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Nauczyciel: Siłą fińskiego rozwiązania jest STABILIZACJA!!! Można dyskutować czy lepszy jest system 8+4 czy 6+3+3. Każdy ma plusy i minusy. Jedno jest pewne zmiana systemu nie polepszy poziomu edukacji. To zbyt poważne zagadnienie by dawać ponosić się emocjom, szczególnie politycznym!!!... rozwiń

JC, 2016-11-17 21:25:31 odpowiedz

Tylko i... i politycy opozycji nie chcą widzieć prostego faktu, że system 3 etapów edukacji na drodze młodzieży do dojrzałości się nie sprawdził. W Polsce często przywołuje się model edukacji z Finlandii. I przy tym panuje powszechna zgoda, że jest to jeden z najlepszych modeli edukacyjnych na świec...ie. Otóż edukacyjny model fiński cechują dwa ważne momenty. Pierwszy: dziecko rozpoczyna obowiązek szkolny w wieku 7 lat. Drugi: w Finlandii nie ma gimnazjów!!! Tam jest szkoła powszechna 8-klasowa i potem 4 letnia szkoła ponadpodstawowa. W takim modelu też kształciły się miliony Polaków przez 1999 rokiem. O sile Polski stanowi dorosła część społeczeństwa wychowana niejako bez gimnazjów. Kto z dorosłych ludzi może powiedzieć o sobie, że jest słabo wykształcony bo nie chodził do gimnazjum? Chyba nikt! Natomiast matura dawniej to było coś! I czas to przywrócić dopóki nie jest za późno! Wbrew politykierom z ZNP, KOD i innych takich ... rozwiń

Nauczyciel, 2016-10-11 13:16:19 odpowiedz

Bezpartyjni samorządowcy po wygraniu wyborów przywrócą obecny system edukacji

bezpartyjny samorzadowiec, 2016-10-11 11:08:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE