Reforma oświaty: Gmina Zbójna może liczyć na pomoc kuratorium

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dla gminy Zbójna jest informacją, że wszystkich nas obowiązują przepisy prawa. Musimy postępować zgodnie z nimi - tak decyzję białostockiego WSA o oddaleniu skargi gminy Zbójna na opinię podlaskiego kuratorium ws. sieci szkół komentuje Bożena Dzitkowska, wicekurator oświaty Kuratorium Oświaty w Białymstoku.
Reforma oświaty: Gmina Zbójna może liczyć na pomoc kuratorium
Jeśli Zbójna będzie miała jakiekolwiek wątpliwości w sprawie zmian i będzie chciała ich pomocy, od ręki jej udzielą. Zdjęcie ilustracyjne (fot.men.gov.pl)

• WSA uznał, że rozwiązania zaproponowane przez gminę Zbójna nie były zgodne z prawem. Oddalił jej skargę na opinię pomorskiej kurator oświaty.

• Gmina chciała, by w ramach oszczędności przez jeden rok dwie z trzech szkół podstawowych działały jako 6-letnie.

• Kuratorium Oświaty w Białymstoku zapewnia, że jeśli Zbójna będzie miała jakiekolwiek wątpliwości w sprawie zmian i będzie chciała ich pomocy, od ręki jej udzielą. 

Gmina Zbójna (woj. podlaskie) jest pierwszą w Polsce, która poznała decyzję WSA w sprawie sieci szkół. Zbójna chciała, by w najbliższym roku szkolnym dwie z trzech działających na ternie gminy podstawówek, były nadal 6-klasowe, a klasy 7-8 działały tylko w jednej. Jak tłumaczyła, takie rozwiązanie umożliwiłoby gminie duże oszczędności. 

Z tym pomysłem nie zgodziła się pomorska kurator oświaty, która po analizie przedstawionej przez gminę sieci szkół, wydała opinię pozytywną-warunkową. To znaczy, że gmina musiała nanieść poprawki. - Wskazaliśmy w niej te fragmenty, które nie były zgodne z prawem. Gmina nie zgodziła się z tymi podpowiedziami i i zdecydowała się podać kuratora do sądu - mówi wicekurator Dzitkowska.

W połowie czerwca WSA ogłosił wyrok w tej sprawie - oddalił skargę gminy na opinię podlaskiego kuratorium ws. sieci szkół. Sąd swoją decyzję motywował tym, że rozwiązanie przedstawione przez gminę było niezgodne z prawem. 

W opinii Dzitkowskiej wyrok sądu nie jest niczym innym jak wskazaniem, że nas wszystkich obowiązują przepisy prawa. - Musimy postępować zgodnie z nimi. Pomorska Kurator Oświaty tak zrobiła. W przypadku realizacji obowiązku szkolnego i zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom nie możemy kierować się przesłanką dotyczącą oszczędności, na jaką powoływała się Zbójna - podkreślała wicekurator. 

Jej zdaniem Zbójna nie będzie miała problemu z wykonaniem wyroku sądu. Bowiem zmiany w sieci szkół, w jej przypadku nie są całkowite. Jednocześnie zapewnia, że jeśli tylko organ prowadzący będzie chciał współpracować z kuratorium i uzyskać od nich pomoc w sprawie nowej sieci szkół, gotowi są jej od razu udzielić.

- Od początku wprowadzania zmian w oświacie wszystkie organy prowadzące mogły liczyć na nasze wsparcie - podkreśla.

Pytana o to, jakie kroki teraz musi podjąć Zbója, w pierwszej kolejności wskazała opublikowanie informacji o nowej sieci szkół. - Organ prowadzący powinien zakomunikować mieszkańcom, jakie szkoły od 1 września będą działały na terenie gminy - precyzuje. 

Dodaje też, że podjęcie nowej uchwały w ich przypadku nie jest konieczne, a terminy już minęły. - Zbójna może skorzystać z wentyla bezpieczeństwa, jaki w tym przypadku daje prawo. Jeśli do 31 marca organ prowadzący nie podjął uchwały, to teraz w miejscu publicznym ma opublikować informację o nowej sieci szkół, ale gmina musi podjąć akt wewnętrzny, w którym zawarta będzie informacja o tym, jakie szkoły będą działały na terenie gminy - wyjaśnia. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE