Reforma oświaty i likwidacja gimnazjów: W nowym systemie szkoły podstawowe będą tylko 8-letnie

• Po 1 września 2017 r. w polskim systemie oświaty będą funkcjonować tylko 8-letnie szkoły podstawowe.
• W uzasadnionych przypadkach będą szkoły filialne, czyli takie, gdzie klasy znajdują się w różnych budynkach - wyjaśnił wiceminister edukacji Maciej Kopeć.
• Informacja została przekazana w odpowiedzi na interpelację posłanki Krystyny Pawłowicz.
Reforma oświaty i likwidacja gimnazjów: W nowym systemie szkoły podstawowe będą tylko 8-letnie
Zgodnie z reformą gimnazja mają być wygaszane poprzez brak naboru do I klas. (fot. men.gov.pl)

W ten sposób odpowiedział na ponowną interpelację posłanki Krystyny Pawłowicz (PiS). Pytała ona, czy reforma oświaty przewiduje możliwość, aby klasy V-VIII szkoły podstawowej mogły być prowadzone niezależnie od klas I-IV oraz czy taka "niepełna" szkoła podstawowa mogłaby istnieć przy innej szkole, np. przy liceum.

Pawłowicz pytała też, czy minister edukacji przewiduje jakąś inną możliwość zmian dla niepublicznych, m.in. katolickich - gimnazjów, która uratuje te szkoły od likwidacji.

We wcześniejszej interpelacji posłanka napisała, że zwrócili się do niej dyrektorzy małych niepublicznych szkół, w tym szkół katolickich, prowadzący w jednym budynku gimnazjum i liceum. "Dyrektorzy ci wskazywali, że reforma systemu edukacji w obecnym kształcie, wprowadzająca ośmioklasową szkołę podstawową i czteroletnie liceum, spowoduje likwidację ich placówek, ponieważ budynki, którymi dysponują, nie zmieszczą ośmioklasowej podstawówki i czteroletniego liceum. Natomiast samo liceum nie utrzyma się - będzie zbyt mało uczniów" - zaznaczyła.

Czytaj też: Subwencja oświatowa na 2017 r. będzie większa

Odpowiadając na ponowną interpelację wiceminister przypomniał, że w połowie września do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych skierowane zostały dwa projekty ustaw: Prawo oświatowe i Przepisy wprowadzające ustawę Prawo Oświatowe, wprowadzające zmiany w ustroju szkolnym, w tym zmianę struktury szkół. Zgodnie z nimi obecne 6-letnie szkoły podstawowe przekształcone zostaną w szkoły 8-letnie, a 3-letnie licea - w 4-letnie. Gimnazja mają być wygaszane poprzez brak naboru do I klas.

"Zgodnie z przepisami projektowanymi w ww. ustawach od dnia 1 września 2017 r. w polskim systemie oświaty będą funkcjonować tylko ośmioletnie szkoły podstawowe" - napisał Kopeć. Wyjaśnił, że tak jak dotychczas, w przypadkach uzasadnionych miejscowymi warunkami będą mogły być tworzone szkoły filialne obejmujące część klas 8-letniej szkoły podstawowej.

"Oznacza to, że już obecnie zdarzają się sytuacje, w których szkoła podstawa funkcjonuje w dwóch odrębnych budynkach. Możliwość ta będzie istniała również po 1 września 2017 r." - zaznaczył. "Jeśli szkoła podstawowa funkcjonuje w dwóch budynkach, o tym, które oddziały uczą się w danym budynku, decyduje organ prowadzący szkołę w porozumieniu z jej dyrektorem" - napisał.

Wiceminister przypomniał, że w projekcie ustawy Przepisy wprowadzające ustawę Prawo oświatowe przewidziano identyczne rozwiązanie zarówno dla publicznych jak i niepublicznych gimnazjów. Będą one stopniowo wygaszane od 1 września 2017 r. Zgodnie z projektem gimnazja, zarówno publiczne jak i niepubliczne, będą mogły: przekształcić się w 8-letnią szkołę podstawową, być włączone do 8-letniej szkoły podstawowej, przekształcić się w liceum ogólnokształcące albo technikum, być włączone do liceum ogólnokształcącego albo technikum, przekształcić się w branżową szkołę I stopnia lub być włączone do branżowej szkoły I stopnia.

Czytaj też: Protest ZNP wsparli samorządowcy opozycji. Wojewodów wygwizdano

Jak podaje Katolicka Agencja Informacyjna w Polsce jest 608 szkół katolickich (to ok. dwóch procent wszystkich placówek oświatowych). Uczy się w nich ok. 60 tys. uczniów. Co trzecia szkoła katolicka to gimnazjum. W gimnazjach katolickich zatrudnionych jest ponad 10 tys. nauczycieli.

Ok. dwóch trzecich szkół prowadzą diecezje, parafie lub zgromadzenia zakonne. Pozostałe należą do stowarzyszeń i fundacji, wśród których jednym z największych jest Katolickie Stowarzyszenie Wychowawców. Tylko ok. jedna trzecia katolickich szkół ma charakter szkół publicznych, w których rodzice nie muszą płacić czesnego.

Szkoły katolickie zaczęły powstawać równolegle z resztą niepublicznych placówek. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w roku szkolnym 1990/1991 działała zaledwie jedna taka szkoła podstawowa oraz 18 liceów. W kolejnych latach szkół prowadzonych przez organizacje wyznaniowe (głównie katolickie) zaczęło skokowo przybywać.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Potrzebujemy takich zmian w pracy pedagogicznej szkół (nie samych reorganizacji), które spowodują, że partie przestaną naród ,,uszczęśliwiać" chaosem. Ewentualną reformę trzeba gruntownie przemyśleć, poprzedzając formułowanie celów zmian diagnozą. Teraz nie mamy diagnozy, a jedynie sentymenty i... interesiki. Celów też nie sformułowano. Ruszanie szkół ma zawsze wymiar strategiczny. Trzeba więc opracować strategię rozwoju Polski za pośrednictwem efektywniejszej pracy szkół. W dokumencie strategicznym będziemy się zastanawiać, w czym wyraża się efektywność instytucji oświatowych? Bez odpowiedzi na strategiczne pytania bałaganienie jest społecznym szkodnictwem. To nawet PZPR nie odważało się ruszać szkół bez raportów z badań. Tworzenie gimnazjów też niestety nie było związane z przemyśleniami, ale wtedy przynajmniej doświadczenie innych krajów było (powierzchownie) wykorzystane. Teraz wystarczy głębiej przyjrzeć się doświadczeniom społeczeństw ugruntowanej demokracji, na przykład doświadczeniom skandynawskim. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2016-10-13 11:45:55 odpowiedz

Do Nauczyciel: Samorządowcy dobrze wiedzą, że reforma to ogromne przedsięwzięcie dla samorządów. PiS spełnia chore, niczym nieuzasadnione ambicje, kosztem samorządów i nauczycieli.

znający temat, 2016-10-12 14:34:37 odpowiedz

Silny autonomiczny samorząd nie obawia się reformy edukacji. No! Chyba, że jest uwikłany.

Nauczyciel, 2016-10-12 09:15:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU