Reforma oświaty, likwidacja szkół zawodowych: samorządy straciły czas i pieniądze na opracowywanie strategii?

• Zapowiedziana przez minister Annę Zalewską reforma oświaty odbiła się szerokim echem głównie ze względu na likwidację gimnazjów. Nie da się jednak ukryć, że spore zmiany w organizacji oświaty pociągnie również przekształcenie szkół zawodowych w szkoły branżowe. 
• Województwa i poszczególne miasta pracowały w ostatnich miesiącach nad własnymi strategiami rozwoju dla szkolnictwa zawodowego. Jeśli reforma wejdzie w życie, dokumenty okażą się bezużyteczne.
Reforma oświaty, likwidacja szkół zawodowych: samorządy straciły czas i pieniądze na opracowywanie strategii?
Przez ostatnie lata szkoły zawodowe nie cieszyły się popularnością, choć przygotowywały do zawodu (fot. pixabay)

Przypomnijmy, że według zapowiedzi minister edukacji Anny Zalewksiej, gdy reforma wejdzie w życie, szkoły zawodowe w dotychczasowym kształcie znikną. W ich miejsce powstaną dwustopniowe szkoły branżowe, realizujące kształcenie zawodowe. Pociągnie to za sobą także zmiany w maturach – dla uczniów szkół branżowych będą one podzielone na matury zawodowe i matury klasyczne (tylko te drugie pozwolą zdobyć tytuł magistra).

Strategie dla szkół zawodowych będą nieaktualne

Problem szkolnictwa zawodowego był już od dawna dostrzegany przez wielu samorządowców – w części miast i województw powstały strategie rozwoju szkolnictwa zawodowego, np. w Lublinie. „Diagnoza i plan rozwoju szkolnictwa zawodowego województwa lubelskiego”, bo tak nazywa się dokument, była opracowywana przez blisko pół roku i kosztowała około 80 tys. zł. Strategię opracowano do 2025 roku, ale jeśli zapowiedziana reforma oświaty wejdzie w życie, dokument okaże się bezwartościowy.

- Jeśli chodzi o zapowiedzi MEN, jesteśmy bezradni. Diagnoza dotyczy tego, co mamy dzisiaj, a nie co będzie po reformie – mówi Beata Janiszewska-Brudzisz, naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Spraw Społecznych w starostwie powiatowym w Lublinie.

Jak dodaje, zapowiedzi reformy oświaty już teraz komplikują aplikowanie o środki UE na edukację, bo nie wiadomo jeszcze, kiedy dojdzie do przekształcenia systemu oświaty. Trudno też zdecydować, co zrobić ze świeżo opracowanym planem szkolnictwa zawodowego.

- Plan powstał pod koniec marca tego roku i teraz powinien być wdrażany. Jeśli jednak pojawią się konkretne akty prawne i reforma zostanie wprowadzona, zrezygnujemy z jego wprowadzania – mówi Janiszewska-Brudzisz.

W Rudzie Śląskiej ze strategią się wstrzymali

Strategie i plany rozwoju dla „zawodówek” powstały też na poziomie miast. W Rudzie Śląskiej taki dokument opracowano w zeszłym roku – „Strategia rozwoju szkolnictwa zawodowego Miasta Ruda Śląska na lata 2015 – 2020”.

Wytyczono w nim główne kierunki rozwoju szkolnictwa zawodowego w mieście, wskazano cele strategiczne i operacyjne oraz działania mające prowadzić do ich osiągnięcia. Dokument był poddany konsultacjom społecznym i miał podlegać corocznej ewaluacji, która umożliwiałaby korygowanie podejmowanych działań z uwzględnieniem zmieniających się okoliczności. Jednak w świetle zapowiedzianej reformy edukacji, dokument trafił do szuflady.

Jak tłumaczy Adam Nowak, rzecznik rudzkiego magistratu, miasto mając na uwadze zapowiedzi MEN dotyczące zmian w szkolnictwie zawodowym wstrzymało wdrożenie strategii.

- Decyzja okazała się właściwa, gdyż w świetle zmian, jakie zamierza wprowadzić ministerstwo, wyżej wymieniona strategia byłaby nieadekwatna do struktury planowanych zmian - m.in. strategia nie uwzględnia nowego typu szkół, czyli dwustopniowych szkół branżowych z dualizmem kształcenia, które zastąpić mają szkoły zawodowe – tłumaczy Adam Nowak.

Łódź uruchamia nową szkołę zawodową 

Inaczej sprawa wygląda z samymi szkołami. Wprawdzie liczba szkół zawodowych w ostatnich latach maleje, ale ci, którzy zdecydowali się otworzyć nowe placówki, nie rezygnują.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Emigracja zarobkowa, przyspieszenie emerytur, nie rodzą się w Polsce dzieci, w szkołach zapamiętują zbędne wiadomości, brakuje w Polsce silnych rodzimych firm. Skąd pieniądze w Polsce będą - dla polityków, urzędników, na publiczne usługi, wojsko, szkoły,etc.? Zakładam, że firmy zachodnie zlokalizowa...ne w Polsce na jedzenie i ubranie dadzą zarobić. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2016-07-20 10:16:05 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU