Reforma oświaty, szkoły artustyczne: Protest rodziców uczniów szkół muzycznych

• Pod hasłem "Przerwa na ratowanie muzyki" protestowali w czwartek (8 grudnia) rodzice uczniów ze szkół muzycznych w Szczecinie i Poznaniu.
• Rady rodziców sprzeciwiają się reformie oświaty, która zakłada zachowanie 6-letniego systemu kształcenia w szkołach artystycznych.
Reforma oświaty, szkoły artustyczne: Protest rodziców uczniów szkół muzycznych
Ratujmy naszych przyszłych artystów - apelują rodzice przeciwni reformie oświaty (fot.pixabay)

W południe uczniowie Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I stopnia w Szczecinie grali na instrumentach i śpiewali kolędy przy otwartych oknach. W ten sposób 450 dzieci wzięło udział w proteście pod hasłem "Przerwa na ratowanie muzyki". Ich rodzice manifestowali pod budynkiem szkoły, trzymając transparenty: "Nie wyrzucajcie nas poza pięciolinię", "Mali artyści chcą mieć równe szanse", "Obejmijcie nas reformą 8+4".

"Protestujemy przeciwko zapowiedzi Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, która dotyczy utrzymania trybu 6-letniego dla szkół artystycznych" - powiedziała w rozmowie z mediami Dominika Jackowski, organizatorka szczecińskiego protestu rodziców.

Czytaj też:Szkoły muzyczne, plastyczne, baletowe - tak ma wyglądać kształcenie po reformie

"Dla naszych dzieci oznacza to, że po VI klasie ci, którzy nie będą chcieli kontynuować nauki w szkole muzycznej II stopnia, będą musieli szkołę opuścić i poszukać sobie miejsca w rejonowej szkole podstawowej na okres 2 lat. Wiemy, że tego typu zmiany nie wpłyną dobrze, zwłaszcza tuż przed egzaminami do liceów. Pozostawienie naszych szkół jako szkół 6-letnich odbiera naszym dzieciom szansę na wybór najlepszych liceów. Będzie to dla nich nienaturalne przerwanie nauki, klasy będą rozbijane" - zaznaczyła. Jak dodała, sytuacja dotyczy ok. 50 proc. uczniów, którzy nie decydują się kontynuować edukacji w szkole muzycznej II stopnia.

"Apelujemy do ministra Glińskiego: obejmijcie reformą edukacji nasze ogólnokształcące szkoły muzyczne. Chcemy być szkołami 8-letnimi, skończyć szkołę w 8. klasie i móc zdawać egzaminy do szkół średnich" - wyjaśniała Jackowski.

Rodzice szkół muzycznych od tygodnia wysyłają w tej sprawie listy i maile do urzędników Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

"Do tej pory nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Udało nam się uzyskać odpowiedź rzecznika praw obywatelskich, który popiera nasze stanowisko i przytacza argumenty, że proponowane zmiany nie są niczym dobrym dla dzieci. Pod listami otwartymi podpisało się bardzo dużo artystów i polityków. Na 12 grudnia są organizowane konsultacje z dyrektorami szkół w Warszawie, ale z radami rodziców nikt nie rozmawia" - zaznaczyła organizatorka szczecińskiego protestu.

"Ratujmy naszych przyszłych artystów. To nasze dzieci będą przechodziły stresy i będą miały problemy ze znalezieniem nowej szkoły" - zaznaczył Mieczysław Wędykowski, jeden z protestujących w Szczecinie ojców.

"Protest to inicjatywa rady rodziców naszej szkoły, którzy nie zgadzają się ze wstępnymi decyzjami ministerstwa. Rodzice są ważnym ciałem w szkole i mają do tego prawo" - powiedziała dyrektor Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Szczecinie Katarzyna Dziurdzikowska. Według niej, zachowanie dotychczasowego 6-letniego systemu kształcenia nie jest pozytywnym rozwiązaniem dla szkoły, gdyż może to oznaczać mniejszy nabór dzieci w kolejnych latach.

Obawy te potwierdzają rodzice, mówiąc, że niewprowadzenie reformy może oznaczać zmniejszenie zainteresowania szkołami muzycznymi, mniejszą liczbę uczniów, a nawet może grozić zamknięciem placówek.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE