Reforma oświaty: Szkoły muzyczne, plastyczne, baletowe - tak ma wyglądać kształcenie po reformie

• Szkoły muzyczne pierwszego i drugiego stopnia zachowają dotychczasowy sześcioletni system kształcenia - informuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN).
• Dla uczniów ogólnokształcących szkół muzycznych pierwszego stopnia zapowiedziano 5-letni okres przejściowy.
• Powstaną pięcio- lub czteroletnie licea plastyczne. Natomiast nauka w szkołach baletowych będzie się odbywała w dotychczas obowiązującym cyklu.
Reforma oświaty: Szkoły muzyczne, plastyczne, baletowe - tak ma wyglądać kształcenie po reformie
Szkolnictwo artystyczne W Polsce istnieje około 1000 szkół artystycznych (muzycznych, plastycznych, baletowych, animatorów kultury i jedna cyrkowa) - fot.pixabay

Przypomnijmy na szczególny status szkół muzycznych i artystycznych przy przeprowadzanej reformie oświaty zwracał uwagę prezydent Andrzej Duda. Jak zapewniał, rozmawiał już o tym z wicepremierem, ministrem kultury Piotrem Glińskim i dostał od niego zapewnienie, że szef MKiDN tej sprawy pilnuje.

W środę (7 grudnia) resort kultury poinformował jak ma wyglądać system nauki w szkołach artystycznych: muzycznych, plastycznych i baletowych.

- Szkoły muzyczne pierwszego i drugiego stopnia zachowają dotychczasowy sześcioletni system kształcenia, przy czym minister kultury - wychodząc naprzeciw oczekiwaniom uczniów i rodziców - przewiduje 5-letni okres przejściowy dla uczniów ogólnokształcących szkół muzycznych pierwszego stopnia. Powstaną pięcio- lub czteroletnie licea plastyczne. Natomiast nauka w szkołach baletowych będzie się odbywała w dotychczas obowiązującym cyklu - informuje MKiND.

Szkoły muzyczne

Docelowo kształcenie dzieci i młodzieży w szkołach muzycznych pierwszego i drugiego stopnia będzie przebiegało w dotychczasowym systemie sześcioletnim, zarówno w odniesieniu do szkół z pionem przedmiotów ogólnokształcących, jak i bez kształcenia ogólnego.

W okresie 5 lat wdrażania reformy systemu oświaty uczniowie ogólnokształcących szkół muzycznych pierwszego stopnia, którzy obecnie uczęszczają do klas II - VI będą mogli dokończyć w swojej szkole program ośmioletniej szkoły podstawowej. Uczniowie ci będą kształceni zarówno w zakresie programu klasy VII i VIII szkoły podstawowej, jak i artystycznie, zgodnie z ramowymi planami nauczania dla klas I i II szkoły muzycznej drugiego stopnia.

- Jest to rozwiązanie przewidziane dla tych uczniów, którzy nie kontynuując nauki w ogólnokształcącej szkole muzycznej drugiego stopnia, po ukończeniu klasy szóstej będą chcieli pozostać w dotychczasowej szkole muzycznej. Umożliwi im to dokończenie nauki, bez konieczności zmiany szkoły po klasie VI, a dodatkowo uczniowie ci będą mogli ubiegać się o przyjęcie do szkoły muzycznej drugiego stopnia do klasy wyższej niż pierwsza - tłumaczy resort kultury.

Jak dodaje, podstawowym powodem, dla którego MKiDN zachowuje dotychczasowy sześcioletni okres nauki w szkołach muzycznych jest zapewnienie uczniom szkół drugiego stopnia - szkół zawodowych - właściwego czasu na rozwój uzdolnień pod opieką mistrza - nauczyciela przedmiotu głównego.

"Dla rozwoju ucznia szkoły drugiego stopnia najbardziej wskazane jest, aby możliwie jak najwcześniej rozpoczął naukę z nauczycielem, który doprowadzi go do dyplomu. Zgodnie z celem, dla którego tworzone są szkoły artystyczne, chcemy zadbać przede wszystkim o uczniów najbardziej uzdolnionych, którzy w przyszłości z większym powodzeniem będą mogli ubiegać się o kierunkowe studia w uczelniach artystycznych, rywalizować w krajowych i międzynarodowych konkursach wykonawczych oraz na drodze zawodowej kariery" - czytamy w komunikacie MKiDN"

Drugi powód to zapewnienie uczniom i absolwentom tych szkół poziomej drożności w kształceniu muzycznym. Przy różnej długości cyklów najzdolniejsi absolwenci szkół muzycznych I stopnia bez przedmiotów ogólnokształcących nie mieliby żadnych szans na podjęcie nauki w czteroletniej szkole ogólnokształcącej muzycznej II stopnia, gdyż mieliby dwuletnią lukę w kształceniu muzycznym.

Model 6+6 ma, w założeniu resortu, szczególnie pomóc uzdolnionym uczniom szkół muzycznych I stopnia z mniejszych miejscowości, którzy zdecydują się na podjęcie nauki w ogólnokształcącej szkole muzycznej II stopnia w większym ośrodku. Dla takich uczniów, którzy muszą korzystać z zakwaterowania poza miejscem zamieszkania, połączenie kształcenia ogólnego i artystycznego w jednej szkole jest szczególnie korzystne.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Sam kończyłem Liceum Muzyczne. Wtedy 1 i 2 klasa były 7 i 8 podstawówki... To jest jakaś paranoja. Nie wolno tak krzywdzić dzieci, nie dając im szans na normalną edukację. Wmawia się im jedynie słuszną drogę ich życia - muzyczną, i nie daje szans na cokolwiek innego. Przecież to jeszcze dzieci. Każd...e z nich ma szanse dopiero w wieku maturalnym na określenie, czego w życiu pragnie i co chce robić... Uzdolnione bardziej czy mniej - nieważne... Ja dopiero pod koniec Liceum Muzycznego stwierdziłem, ze na pewno nie chcę być muzykiem... Szansę na inne życie miałem niewielkie, ale... udało się :) A tym bardziej teraz, kiedy te biedne uzdolnione na swoje nieszczęście muzycznie bardziej niż inne dzieciaki, będą "szły" zupełnie innym torem nauczania, niż ich rówieśnicy... To jest jakaś paranoja... I tyle. rozwiń

Dominik, 2017-02-09 01:17:40 odpowiedz

Do msl: W Tarnowie też jest gimnazjum plastyczne połączone z liceum

Plastyk, 2016-12-15 17:46:46 odpowiedz

Przeczytałam że zrozumieniem😉Jestem usatysfakcjonowana.

Anna Leszczawska , 2016-12-12 21:25:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE