Reforma oświaty: Unia Metropolii Polskich wypytuje minister Zalewską

• Likwidacja godzin karcianych, miejsca w przedszkolach – to niektóre tematy, poruszone na spotkaniu szefowej MEN z przedstawicielami Unii Metropolii Polskich.
• Samorządowcy z największych miast dzielili się obawami dotyczącymi reformy systemu oświaty.
• Anna Zalewska zaprosiła samorządowców do udziału w ogólnopolskich konsultacjach społecznych nad zmianami w systemie oświaty.
Reforma oświaty: Unia Metropolii Polskich wypytuje minister Zalewską
W spotkaniu z szefową MEN wzięli udział samorządowcy z m.in. Warszawy, Gdańska, Bydgoszczy, Łodzi, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Białegostoku, Szczecina, Rzeszowa, Poznania i Lublina (fot.men.gov.pl)

Anna Zalewska wzięła udział w spotkaniu Komisji Edukacji Unii Metropolii Polskich, które odbyło się w Warszawie. Tematami spotkania z samorządowcami największych polskich miast, odpowiedzialnymi za obszar edukacji były m.in. modyfikacja systemu finansowania edukacji, wzmocnienie roli kuratora oraz realizacja zadań z zakresu specjalnych potrzeb edukacyjnych uczniów.

– Niemal wszystkie zmiany w edukacji podyktowane są niżem demograficznym. W najbliższych latach do systemu będzie trafiać od 60 do 100 tysięcy mniej dzieci, niż do tej pory. Musimy się do tego wspólnie przygotować – apelowała do samorządowców Anna Zalewska.

W trakcie spotkania dyskutowano także m.in. o obawach samorządów dotyczących rzekomego braku miejsc w przedszkolach dla trzylatków, zniesieniu obowiązku szkolnego dla sześciolatków oraz propozycjach zmian w Karcie Nauczyciela – likwidacji tzw. „godzin karcianych”.

Szefowa MEN poinformowała, że z analiz MEN wynika, że w związku z przywróceniem obowiązku szkolnego dla dzieci siedmioletnich, nie powinno zabraknąć miejsc w przedszkolach.

– Ponadto, w budżecie na 2016 r. zarezerwowano 84 mln zł na zwiększenie dostępności wychowania przedszkolnego – przypomniała Minister Edukacji.

Jeszcze dwa lata temu, w roku szkolnym 2013/2014, liczba dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym była wyższa od obecnej o 156 tys. dzieci (12%), mimo, że odsetek dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym systematycznie wzrasta. Obecnie liczba wolnych miejsc w publicznych placówkach wychowania przedszkolnego (ok. 50 tys.) oraz liczba potencjalnych miejsc w oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych (ponad 300 tys., tj. o ponad 100 tys. więcej niż obecnie) pozwala na stwierdzenie, że możliwości objęcia wychowaniem przedszkolnym dzieci w wieku od 3 do 6 lat są znaczne.

Dyskusja o systemie oświaty (fot.men.gov.pl)
Dyskusja o systemie oświaty (fot.men.gov.pl)

Szefowa MEN uzasadniała także przygotowaną przez ministerstwo nowelizację Karty Nauczyciela.

– W tej chwili zmiany dotyczą wyłącznie kwestii godzin karcianych. Ich wprowadzenie stworzyło fikcję i nadmierną biurokratyzację, upokarzało nauczycieli – powiedziała.

Minister Edukacji Narodowej uspokajała samorządowców, że sposób wprowadzania zmian w systemie oświaty i same zmiany nie wpłyną na ich lokalne finanse. Poruszono także temat ewentualnych zmian w strukturze szkół.

– Wszystkie badania wskazują, że szkoły wyższe są niezadowolone z poziomu wykształcenia absolwentów szkół ponadgimnazjalnych. Liceum ogólnokształcące w polskim systemie przestało istnieć, a jest jedynie kursem przygotowującym do matury. Każda zmiana systemu będzie z Państwem przedyskutowana – zadeklarowała szefowa MEN.

Jednocześnie minister Anna Zalewska zaprosiła samorządowców do udziału w ogólnopolskich konsultacjach społecznych nad zmianami w systemie oświaty.

Unia Metropolii Polskich jest organizacją zrzeszającą przedstawicieli 12 największych miast Polski. Jej celem jest wspieranie rozwoju samorządności terytorialnej i gospodarczej, promocja inicjatyw i działań związanych z tworzeniem i funkcjonowaniem struktur regionalnych i lokalnych, w szczególności powstających na obszarach metropolitalnych oraz wspólne rozwiązywanie specyficznych problemów wielkich miast.

 

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Marcinowski, Sędziowie Sędzia WSA Robert Hałabis (sprawozdawca),, Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak, Protokolant Asystent sędziego Małgorzata Olejowska, po rozpoznaniu w Wydziale III na roz
...prawie w dniu 19 listopada 2015 r. sprawy ze skargi Wojewody na uchwałę Rady Gminy z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie zmiany Uchwały Nr [...] Rady Gminy z dnia [...] marca 2007 r. w sprawie określenia tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli szkół niewymienionych w art. 42 ust. 3 ustawy - Karta Nauczyciela oraz pedagogów stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały
UZASADNIENIE
Rada Gminy Międzyrzec Podlaski w dniu 4 lipca 2014 r., powołując się na przepisy art. 18 ust. 2 pkt 15 oraz art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 594 z późn. zm.,) oraz art. 42 ust. 7 pkt 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela (j.t. Dz.U. z 2014 r. poz. 191), podjęła uchwałę nr XLVII/299/14 zmieniającą uchwałę Nr VII/45/2007 Rady Gminy Międzyrzec Podlaski z dnia 30 marca 2007 r.
Zgodnie z § 1 wskazanej uchwały, ustalono tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć nauczycieli zatrudnionych w oddziałach przedszkolnych prowadzących zajęcia w grupach mieszanych dzieci 6, 5, 4 lub 3 letnich w ilości 25 godzin.
W § 2 uchwały, jej wykonanie powierzono Wójtowi Gminy Międzyrzec Podlaski, natomiast w § 3 postanowiono, że uchwała wchodzi w życie po 14 dniach od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwo Lubelskiego z mocą obowiązującą od dnia 1 września 2014 r.
Powyższa uchwała stała się przedmiotem skargi złożonej przez Wojewodę Lubelskiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie.
Organ nadzoru zarzucił skarżonej uchwale, że została ona podjęta z przekroczeniem granic delegacji ustawowej wynikającej z art. 42 ust. 7 pkt 3 Karty Nauczyciela oraz z rażącym naruszeniem art. 42 ust. 3 tej ustawy.
Wojewoda Lubelski podniósł, że analiza normy kompetencyjnej zawartej w art. 42 ust. 7 pkt 3 ustawy prowadzi do wniosku, że wyliczenie w niej zawarte posiada charakter katalogu zamkniętego. Rada zatem, na podstawie tego upoważnienia, została umocowana do określenia obowiązkowego wymiaru zajęć tylko i wyłącznie tych nauczycieli, o których w nim mowa. Nie ma natomiast kompetencji do rozszerzania tego katalogu o inne podmioty niewymienione w przepisie ustawy.
Ustawodawca w art. 42 ust. 3 ustawy Karta nauczyciela, do którego odwołuje się powyższy zapis, określił obowiązkowy tygodniowy wymiar godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych nauczycieli, różnicując czas pracy nauczycieli zatrudnionych na poszczególnych stanowiskach różnych typów szkół. Przy czym pod pojęciem nauczycieli rozumie się zgodnie z art. 3 pkt 1 tej ustawy, nauczycieli, wychowawców i innych pracowników pedagogicznych zatrudnionych w przedszkolach, szkołach i placówkach wymienionych w art. 1 ust. 1.
Co do zasady, pensum tygodniowe nauczycieli zatrudnionych w szkołach różnych typów zostało unormowane przez ustawodawcę w art. 42 ust. 3 ustawy Karty Nauczyciela. Natomiast pozostałym nauczycielom, niewymienionych w tym przepisie typów szkół lub placówek, obowiązkowy wymiar godzin zajęć nauczycieli określa organ prowadzący szkołę lub placówkę (stosownie do art. 42 ust. 7 pkt 3 tego przepisu). Jednocześnie art. 42 ust. 3 ustawy reguluje pensum tygodniowe dla nauczycieli pracujących z dziećmi zarówno 6-letnimi, jak i dziećmi młodszymi, różnicując liczbę godzin pracy w zależności od wieku dzieci, odpowiednio: do 22 godzin z 6-latkami oraz 25 godzin z młodszymi dziećmi.
W ocenie organu nadzoru Rada Gminy Międzyrzec Podlaski przedmiotową uchwałą sprzecznie z uregulowaniem zawartym w ustawie, to jest w art. 42 ust. 3 Karty Nauczyciela, ustaliła w § 1 obowiązkowy wymiar zajęć dla nauczyciela grupy mieszanej 6, 5, 4 i 3 latków w liczbie 25 godzin tygodniowo, podwyższając tygodniowe pensum dla nauczycieli dzieci 6-letnich, zaś w odniesieniu do nauczycieli 5, 4 i 3 latków, powielając istniejące uregulowanie ustawowe.
Wskazani w uchwale Nr XLVII/299/14 nauczyciele grupy mieszanej dzieci sześcioletnich, pięcioletnich, czteroletnich i trzyletnich, którzy bezsprzecznie są nauczycielami przedszkoli, nie mieszczą się w dyspozycji art. 42 ust. 7 pkt 3 Karty Nauczyciela, dla których organ prowadzący szkołę lub placówkę określa tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć. Nauczyciele tacy należą bowiem do kategorii nauczycieli wymienionych w art. 42 ust. 3 Karty Nauczyciela, w którym to została ustalona tygodniowa liczba godzin obowiązkowego wymiaru zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych.
Wojewoda Lubelski konkludując stwierdził, że uchwała Nr XLVII/299/14 Rady Gminy Międzyrzec Podlaski podjęta została z rażącym naruszeniem prawa, bowiem organ stanowiący przekroczył delegację ustawową wynikająca z regulacji art. 42 ust. 7 ustawy Karta Nauczyciela, wobec czego wniósł o stwierdzenie jej nieważności.
rozwiń

bisacodyl, 2016-02-10 09:27:02 odpowiedz

Wywód martina jest sensowny. Narzekanie uczelni na maturzystów jest odwracaniem uwagi szkół wyższych od kiepskiej jakości ich pracy. Nie zmiany dla zmian są potrzebne, lecz wzrost jakości edukacji (także w szkolnictwie wyższym), prowadzący do wzrostu poziomu zarobków Polek i Polaków. Oczekujemy od u...czelni patentów i innych wskaźników nowatorstwa, a od szkół zaciekawiania uczeniem się każdego z uczniów, przy uwzględnieniu różnych rozwojowych potencjałów. Trzeba skończyć z urawniłowką, czego zewnętrznym przejawem są testy. Nie są nam potrzebne chodzące encyklopedie wybranej wiedzy. Potrzebni są nam efektywnie funkcjonujący młodzi ludzie na światowym rynku w XXI wieku. Struktura oświaty w Polsce jest dość dobra. Gorzej jest z odczytywaniem i wspieraniem zindywidualizowanych potrzeb uczniów oraz ze związkami uczelnianych wykładowców z gospodarką. W sumie problem jest w kadrach i w stymulowaniu jakością pracy szkół każdego szczebla. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2016-01-20 09:52:20 odpowiedz

Nie chce mi się czytać, ani słuchać na temat niemożliwości przygotowania licealistów do studiowania.Że liceum to jakiś kurs. To, co było w I LO, jest w gimnazjum i dość dobrzy uczniowie przychodzą dzisiaj z dużo większą wiedzą, niż kiedy było 8+4.Tylko kogo dzisiaj bierzemy do tych liceów, a następn...ie na studia? Prywatne uczelnie nie patrzą na wyniki matury i świadectwo, tylko na kasę. Następna sprawa to przyjmujmy do liceów i tych słabszych, ale podzielmy je na zawodowe i ogólne ( nazwa nie ma znaczenia). Słabsi w zawodowych- przygotowanie do szkoły policealnej. Dlaczego od razu mają najczęściej dziewczyny kończyć technika, np. ekonomiczne i sprzedawać po nich w sklepie. Nie lepiej skończyć LO zawodowe i dopiero wybrać zawód z całej gamy szkół policealnych? rozwiń

martin, 2016-01-19 22:11:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE