Reforma oświaty, ZNP: MEN nie ma pomysłu na polską szkołę

- Ministerstwo Edukacji Narodowej nie ma żadnego pomysłu na polską edukację i polską szkołę, poza tendencją do jej maksymalnego upolitycznienia - mówił w niedzielę (12 lutego) prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, oceniając zmiany w oświacie.
Reforma oświaty, ZNP: MEN nie ma pomysłu na polską szkołę
Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego. (fot. znp.pl)

Sławmoir Broniarz był gościem rady krajowej Partii Razem. Podczas konferencji prasowej przekonywał, że zmiany, które chce wprowadzać MEN, najbardziej uderzą w dzieci i ich rodziców. - Projektowane zmiany najbardziej dotkliwie uderzą w dziecko, uderzą w ucznia; uderzą w rodziny i to w różnych aspektach - ekonomicznym, logistycznym i organizacyjnym - ocenił.

Prezes ZNP wskazał, że odczuje także w środowisko nauczycieli i pracowników oświaty. - Żadne zaklęcia pani minister ani też mało wiarygodne zapewnienia, że przy likwidacji 7,5 tys. szkół - 7,5 tys. zakładów pracy stworzymy 5 tys. dodatkowych miejsc pracy, nas nie uspokajają - stwierdził. Jak dodał, dla ZNP miarodajne i wiarygodne są informacje z samorządów, które informują o procesie zmian.

Czytaj też: Sławomir Broniarz: ZNP nie zrezygnuje z referendum w sprawie reformy edukacji

- Ministerstwo Edukacji Narodowej nie ma żadnego pomysłu na polską edukację, nie ma żadnego pomysłu na polską szkołę, poza tendencją do maksymalnego jej upolitycznienia i to jest efekt, przed którym Związek Nauczycielstwa Polskiego ostrzega - ocenił.

Broniarz powiedział, że konieczna jest dyskusja o tym, co zdarzy się, jeśli reforma edukacji wejdzie w życie, a także o tym, co powinno się zdarzyć, by można było mówić o szkole otwartej i autonomicznej; z nauczycielami, którzy nie będą bali się represji ze strony MEN, komisji dyscyplinarnych i kuratorium.

Czytaj też: Śląskie, Urszula Bauer: 50 uchwał ws. dostosowania sieci szkół do reformy

- Chcielibyśmy także rozmawiać o tym, jakie treści programowe powinny być wkomponowane w system edukacyjny, łącznie z zamiarem wyjęcia podstawy programowej z kompetencji polityków. Tym powinni się zajmować, tak jak w wielu krajach, instytucje niezależne, nieuwikłane w doraźne przepychanki polityczne, niezależne od polityków tej czy innej opcji - powiedział.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z zarządu Partii Razem przypomniała, że jej ugrupowanie wspólnie z organizacjami i partiami jest zaangażowane w zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum ws. reformy edukacji. W skład komitetu inicjatywy obywatelskiej wchodzą przedstawiciele partii politycznych, stowarzyszeń, organizacji i ruchów społecznych.

Aby złożyć obywatelski wniosek o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum, jego inicjatorzy muszą zebrać co najmniej 500 tys. podpisów. Uchwałę w sprawie referendum ogólnokrajowego Sejm podejmuje większością głosów.

Przypomnijmy, reforma edukacji rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018. W miejsce obecnie istniejących szkół zostaną wprowadzone: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane.

1 września 2017 r. uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/2017 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej. Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie już do nich prowadzona rekrutacja.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Walenty: O Pan Broniarz ma świetny pomysł - na siebie. Broni swojego dobrze płatnego miejsca pracy.

Zreformować nauczycieli, 2017-02-13 19:03:29 odpowiedz

Nauczyciele: ci to dopiero nie mają pomysłu na polską edukację, bo cały swój rozum i siły wkładają w obronę swoich rozdmuchanych przywilejów ( więc nic dziwnego, że im empatii nie starcza na troskę o dobro naszych dzieci ). Ma być reforma i nauczycieli ma być tyle, ile potrzeba. Nadmiar nauczycieli ...- zwolnić. Niech się douczą, przebranżowią. Likwidacja stanowisk pracy i kształcenie ustawiczne - to nakaz czasów. Niech się krzykacze, pracownicy 18 godzinni, nauczycielska ( ponoć ) inteligencja - do sytuacji dostosuje. I niech sobie, ta inteligencja, przypomni definicję inteligencji. rozwiń

Zreformować nauczycieli, 2017-02-13 18:55:44 odpowiedz

O, widzę, że PIStrolle się uaktywniły...A może aktywiści oświatowej Solidarności, co w sumie na jedno wychodzi.

Jola, 2017-02-13 13:33:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE