Regres wyników polskich uczniów

OECD przedstawiła dziś (7 grudnia) wyniki badania jakości edukacji PISA 2009. Polscy uczniowie uzyskali w teście czytania i interpretacji tekstu wynik gorszy niż w 2006 r.
Regres wyników polskich uczniów

PISA bada, jak młodzież pod koniec obowiązkowego kształcenia w szkole jest przygotowana do dalszej kariery edukacyjnej, do wymagań rynku pracy oraz do powodzenia w dorosłym życiu.

- To jedno z kluczowych narzędzi wykorzystywanych do tworzenia, zarówno międzynarodowych strategii edukacyjnych, jak i analizy rozwiązań oświatowych w poszczególnych krajach - podkreśliła Krystyna Szumilas, sekretarz stanu w MEN na konferencji prasowej.

Program prowadzony od 2000 roku w trzyletnich cyklach, jest obecnie uważany za jedno z najważniejszych badań dotyczących rozwoju edukacji na świecie. - Istotą tych badań jest ich stabilności i długofalowość. To daje możliwość porównania wyników i, co za tym idzie, rozwiązań wprowadzanych w poszczególnych krajowych systemach edukacji - podkreślił, prowadzący prezentację dr hab. Michał Federowicz, szef polskiego zespołu przeprowadzającego badania PISA 2009.

W badaniu, które w Polsce przeprowadzono w marcu 2009 roku, brało odział 65 najbardziej rozwiniętych krajów, które współtworzą około 90% gospodarki świata. Główną dziedziną sprawdzanych umiejętności było „czytanie". Stanowi ono dopełnienie pierwszego pełnego, dziewięcioletniego cyklu Programu PISA, zapoczątkowanego w roku 2000, kiedy to również "czytanie" stanowiło główną dziedzinę sprawdzanych umiejętności. Ponadto, tak jak w każdej edycji badania, sprawdzano umiejętności matematyczne oraz umiejętności z zakresu rozumowania w naukach przyrodniczych. Uzyskane dane pozwalają więc na prześledzenie zmian jakie dokonują się w każdej z badanych dziedzin.

W roku 2009 polscy uczniowie osiągnęli dobry wynik w części badania sprawdzającej umiejętności czytania i interpretacji tekstu. W stosunku do średniej OECD, która jest wyliczana na podstawie średnich wyników w każdym kraju, niezależnie od liczby uczestników badania, uzyskali średnio 500 punktów wobec 494 średniej dla OECD. Usytuowało to Polskę na dziewiątym miejscu w OECD i na dwunastym wśród wszystkich krajów uczestniczących w badaniu.

Wyniki podobne do polskich uczniów osiągnęła młodzież w Niemczech, USA, Norwegii, Estonii i Szwajcarii. Najlepsi okazali się uczniowie w Korei, Finlandii i Singapurze.

Jednakże w porównaniu z 2006 r. nastąpił w Polsce "znaczący regres" – czytamy w raporcie OECD. Polscy uczniowie trzy lata temu osiągnęli średni wynik o 8 punktów lepszy. Tylko w Niemczech i na Liwie rezultaty testu w 2009 r. są gorsze niż w 2006 r. (o 2 punkty). W pozostały krajach umiejętności uczniów uległy poprawie.

W teście matematycznym polscy uczniowie uzyskali wynik 495 punktów, co w porównaniu z krajami OECD jest rezultatem przeciętnym. Polska, ma więcej uczniów na średnich, a mniej na skrajnych poziomach umiejętności. Oznacza to, że w Polsce jest mniej uczniów słabych niż średnio w krajach OECD, ale niestety również mniej uczniów dobrych i bardzo dobrych. Od 2006 r. nie nastąpiła poprawa jakości kształcenia matematycznego w Polsce.

Czytaj też:

Szkoły tracą na wyborach

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

PO - potrzebuje miernote łatwiej nimi rządzić

alek, 2010-12-08 20:36:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE