PARTNER PORTALU
  • BGK

Rekrutacja do przedszkoli, liczba dzieci w oddziale: Placówki mogą przyjąć o 20 proc. dzieci. O ile zmieni się jeden zapis

  • Bartosz Dyląg    29 czerwca 2017 - 12:04
Rekrutacja do przedszkoli, liczba dzieci w oddziale: Placówki mogą przyjąć o 20 proc. dzieci. O ile zmieni się jeden zapis
Liczba miejsc w przedszkolach jest zbyt mała (Fot. pixabay)

Samorządowcy mają pomysł, jak w znaczący sposób zwiększyć liczbę dzieci przyjmowanych do przedszkoli.




Burmistrz Rejowca Fabrycznego Stanisław Bodys zwrócił się z postulatem do ministra edukacji narodowej w sprawie liczby dzieci w przedszkolach.

W tej chwili tworzone są listy przyjęć do przedszkoli. Jak zauważa Stanisław Bodys, chętnych do tych placówek jest sporo więcej niż miejsc. Jego zdaniem, istnieje bezkosztowy sposób na zwiększenie o 10-20 proc. dzieci przyjętych do przedszkoli. Chodzi o zmianę bądź interpretację przepisu dotyczącego liczby dzieci w oddziale. Dzisiaj mówi on o 25 dzieciach.

Czytaj też: Dodatkowa rekrutacja do przedszkoli 2017: Publiczne czy prywatne? Decyzja rodzica i gminy

- My wiemy, w samorządach mamy twarde dane, że po rozpoczęciu roku szkolnego, po dwóch tygodniach, dramatycznie spada liczba dzieci uczęszczających do przedszkoli. Wiele rezygnuje, ale nie wypisuje się z przedszkoli. Frekwencja w grupie waha się w granicach 70 proc., góra 80 proc. – zauważa Stanisław Bodys.

Jego zdaniem, możliwa jest taka interpretacja, by 25 dzieci liczyć na podstawie obecnych na zajęciach, a nie zapisanych.

- Dzięki temu stworzymy sobie możliwość przyjęcia większej liczby dzieci niż obecnie, na przykład z list rezerwowych – dodaje burmistrz Bodys. - Jeżeli zmiana przepisu byłaby zbyt uciążliwa, to jego interpretacja przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowanie ułatwiłaby sprawę, by zwiększyć liczebność grupy w przedszkolach o 10-20 proc. 

Sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Marzena Machałek przyznaje, że zjawisko dużo niższej frekwencji po rozpoczęciu zajęć przedszkolnych występuje. Przypomina jednak, że w trakcie roku szkolnego jest możliwość uzupełnienia naboru i przyjęcia dodatkowych dzieci. Tak też dzieje się w wielu przedszkolach. Dodaje, że resort edukacji rozważy propozycję Stanisława Bodysa.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (2)

  • q-ku, 2017-06-30 11:17:06

    ale wymyślili dodajmy po 20 dzieci do każdej grupy to wynik będzie jeszcze lepszy
  • Andrzej Dec, 2017-06-29 15:44:57

    To jest fatalny pomysł. Jeśli dzieci w grupie jest w rzeczywistości mniej, to bardzo dobrze. Ten limit 25 osób w grupie już dawno powinien być obniżony.