Rektor AWF w Poznaniu: Rekrutacja była sprawna i bezpieczna

- Rekrutacja na kierunki poznańskiej AWF, gdzie obowiązywała kolejność zgłoszeń była przeprowadzona w sprawny sposób, kandydaci na studia byli i są bezpieczni – poinformował w oświadczeniu rektor uczelni prof. Jerzy Smorawiński.
Rektor AWF w Poznaniu: Rekrutacja była sprawna i bezpieczna
Prof. Smorawiński podkreślił, że rekrutacja została zorganizowana i przeprowadzona wyjątkowo sprawnie. (Fot. Radomil/Wikimedia, lic. CC BY-SA 3.0)

Jak podkreślił, decyzję o tym, by o przyjęciu na niektóre kierunki decydowała kolejność zgłoszeń podjął Senat Akademii Wychowania Fizycznego im. Eugeniusza Piaseckiego. Uchwała w tej sprawie trafiła do resortu nauki i do dnia rozpoczęcia rekrutacji nie została zakwestionowana.

Po tym, jak media podały w poniedziałek (18 lipca), że w związku z przyjętą metodą prowadzenia rekrutacji, kandydaci na studia przez wiele dni "koczowali" przed budynkiem, zareagował minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Zdaniem ministra Jarosława Gowina, rekrutacja na zasadzie pierwszeństwa stanowi "zaprzeczenie dbałości o wysoką jakość kształcenia". Szef resortu nauki poprosił rektora o wyjaśnienia w tej sprawie.

W wydanym w środę (20 lipca) oświadczeniu prof. Smorawiński napisał, że decyzja o takim sposobie rekrutacji została podjęta ze względu na doświadczenia lat ubiegłych, kiedy to "duża liczba studentów, zrekrutowanych na podstawie punktów z przedmiotów zdawanych na maturze, nie podjęła studiów w naszej uczelni".

- Powodem było złożenie dokumentów na kilku różnych kierunkach w jednym czasie. Uczelnia otrzymywała taką informację we wrześniu, przed rozpoczęciem zajęć, co powodowało konieczność kolejnych naborów. Rady Wydziałów wzięły pod uwagę również dane dotyczące demograficznego niżu i spadku ilości kandydatów na uczelniach - napisał rektor.

Prof. Smorawiński podkreślił, że rekrutacja została zorganizowana i przeprowadzona wyjątkowo sprawnie - cały proces z udziałem 500 osób zabrał cztery godziny. Ich dokumenty były przyjmowane na ośmiu stanowiskach jednocześnie.

- Proces rekrutacji oraz wcześniejszego gromadzenia się kandydatów na studia i ich oczekiwanie przebiegły bez większych zakłóceń, a osoby oczekujące pilnowały własnych miejsc w kolejce do rekrutacji. Nie było zdarzeń, które wymagałyby interwencji służb porządkowych - podkreślił rektor.

W czwartek (21 lipca) i w poniedziałek (25 lipca) zaplanowane są rekrutacje na kolejne kierunki. Rektor zapowiedział, że uczelnia rozważa możliwość zwiększenia liczby miejsc dla kandydatów na fizjoterapię i dietetykę.

Szef resortu nauki w skierowanym w poniedziałek do rektora piśmie zaznaczył, że zasada pierwszeństwa przy składaniu przez kandydatów dokumentów na studia, bez względu na wyniki egzaminów maturalnych "nie pozwala na pozyskanie najlepszych merytorycznie kandydatów".

- Nieprzeprowadzenie pełnej procedury rekrutacyjnej uwzględniającej wyniki egzaminu maturalnego i zastąpienie jej tzw. "wolnym wstępem na studia" jest praktyką, która musi być oceniona negatywnie. Przyjęta w uczelni procedura jest krzywdząca dla maturzystów, którzy uzyskali bardzo dobre wyniki egzaminu dojrzałości, pozbawia uczelnię możliwości właściwego doboru kandydatów na studia - napisał w liście minister.

Jak dodał, metoda taka promuje osoby, które odpowiednio wcześnie rozpoczęły oczekiwanie w kolejce i jest wyrazem "braku szacunku dla kandydatów".

Zasady rekrutacji krytykowali także sami kandydaci na studia. - Nie jest to dobry pomysł i obniża to tylko poziom uczelni, bo teraz każdy się może dostać - powiedział w poniedziałek PAP jeden z kandydatów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE