Resort edukacji chce rozmawiać z ZNP zanim dojdzie do protestu

• Liczymy, że ZNP podejmie dialog zamiast kolejnego protestu - oświadczyło Ministerstwo Edukacji Narodowej.
• Resort pisze w oświadczeniu: apelujemy do prezesa ZNP, by nie wykorzystywał oświaty do bieżącej walki politycznej. 
• To reakcja na zapowiadany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego strajk w oświacie.
Resort edukacji chce rozmawiać z ZNP zanim dojdzie do protestu
MEN podkreśla, że w obliczu niżu demograficznego polska szkoła wymaga pilnych zmian. (fot. brpd.gov.pl)

"Liczymy na to, że ZNP jest w stanie rozmawiać o sprawach ważnych z punktu widzenia uczniów, rodziców i nauczycieli, a nie tylko protestować. Kierownictwo związku nie przejawia niestety żadnej woli porozumienia" - głosi stanowisko MEN, przekazane we wtorek, 20 grudnia.

Jest to odpowiedź na wtorkową uchwałę Zarządu Głównego ZNP, zgodnie z którą rozpoczęły się przygotowania do strajku w oświacie. Przewodniczący związku Sławomir Broniarz poinformował, że strajk "może i powinien odbyć się w marcu". ZNP domaga się w ten sposób od rządu m.in. wycofania reformy oświaty oraz zwiększenia nakładów na edukację, w tym na wynagrodzenia nauczycieli.

Ustawy reformujące system szkolny w Polsce zostały w ubiegłym tygodniu uchwalone przez Sejm, a Senat nie wprowadził do nich poprawek. Jeśli podpisze je prezydent, rozpocznie się wygaszanie gimnazjów. Przywrócone zostaną 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea i 5-letnie technika, a w miejsce szkół zawodowych powstaną dwustopniowe szkoły branżowe.

"Liczymy, że ZNP podejmie dialog, ale inny niż kolejny protest. Wierzymy w to, że przedstawiciele ZNP zechcą wspólnie z nami wypracować rozwiązania korzystne dla nauczycieli. Liczymy na to, że władze Związku Nauczycielstwa Polskiego będą mogły skupić się na wsparciu działań zmierzających do poprawy polskiej oświaty, a nie na politycznym awanturnictwie" - oświadczyło ministerstwo.

Czytaj też: ZNP przygotowuje strajk generalny

MEN zaapelował też "do prezesa ZNP, by nie wykorzystywał oświaty do bieżącej walki politycznej". "Polska szkoła musi być wolna od polityki. Mamy nadzieję, że członkowie związku wspólnie z nami wypracują zmiany, które będą służyły polskiej szkole i polskiemu nauczycielowi" - napisano w oświadczeniu.

MEN zapewnia w nim, że "dobra szkoła to jeden z priorytetów rządu".

"Wprowadzamy zmiany w edukacji oczekiwane przez rodziców, nauczycieli, uczniów, samorządowców. Zmieniamy polską szkołę, bo takie są oczekiwania społeczne. Reforma edukacji wychodzi naprzeciw oczekiwaniom większości Polaków. Przyjęte przez Parlament RP rozwiązania były poprzedzone wielomiesięczną debatą, a następnie konsultacjami społecznymi prowadzonymi w transparentny i przejrzysty sposób, przy odsłoniętej kurtynie" - napisało ministerstwo.

Jak podkreślono w oświadczeniu, "w obliczu niżu demograficznego polska szkoła wymaga pilnych zmian".

"Musimy ratować miejsca pracy nauczycieli. Jeżeli nie wprowadzimy nowych rozwiązań, wielu z nich straci pracę - właśnie ze względu na niż demograficzny. Musimy uratować potencjał polskiej edukacji, ponownie wprowadzając cykliczność etapów szkolnych, musimy dokonać zmian programowych, tak, aby stworzyć system oświatowy na miarę XXI wieku" - podkreśla MEN.

Czytaj też: Pikietujący przeciwnicy reformy oświaty spotkali się z prezydentem

Resort zapewnia też, że poszukiwane są rozwiązania, by w kolejnym roku podnieść płace nauczycieli. "Dbamy o polskich nauczycieli. Ich warunki pracy i poziom wynagrodzenia są dla nas bardzo istotne. Zrobiliśmy pierwszy krok, od 2017 r. po raz pierwszy od lat wynagrodzenia nauczycieli będą rewaloryzowane" - napisano.

MEN przypomina też, że z inicjatywy minister Anny Zalewskiej powstał zespół ds. statusu zawodowego pracowników oświaty. "W ramach zespołu razem z przedstawicielami reprezentatywnych organizacji związkowych, zrzeszających nauczycieli oraz ogólnopolskie organizacje jednostek samorządu terytorialnego, pracujemy nad rozwiązaniami odnośnie zatrudniania i wynagradzania nauczycieli Przewidujemy, że zespół wypracuje rozwiązania do połowy 2017 r." - oświadczyło ministerstwo.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Niesłychane! Toż to czysta demagogia ten list MEN. Przecież ZNP sformułował wyjątkowo klarowne postulaty kilka miesięcy temu. Czy sama ministra Zalewska wykazała wolę i ochotę na porozumienie?

rodzic, 2016-12-21 15:39:19 odpowiedz

MEN dialogu nie prowadzi a oczekuje go. PiS do kosza historii

dialog według PiS, 2016-12-21 08:02:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE