Rozpoczął się egzamin gimnazjalny

Prawie 400 tys. uczniów III klas z około 7 tys. gimnazjów w całym kraju przystąpiło we wtorek o godzinie 9 do egzaminu, który ma sprawdzić ich wiedzę humanistyczną.
Rozpoczął się egzamin gimnazjalny

W środę uczniowie będą pisać test matematyczno-przyrodniczy a w czwartek - test z języka obcego.

„Jest spokojnie, wszystko odbywa się zgodnie z procedurami" - powiedziała we wtorek tuż przed rozpoczęciem egzaminu wicedyrektorka Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Mariola Konopka.

Na egzaminie z wiedzy humanistycznej uczniowie najpierw dostali blok zadań z historii i wiedzy o społeczeństwie. Na rozwiązanie zadań uczniowie będą mieli 60 minut (dyslektycy 80 minut). Następnie będą mieli przerwę, po której przystąpią do bloku zadań z języka polskiego. Ta część egzaminu potrwa 90 minut (dyslektycy 135 minut).

Środowy egzamin też będzie składał się z dwóch bloków. W pierwszym znajdą się zadania z nauk przyrodniczych - biologii, chemii, fizyki i geografii. W drugim bloku będą zadania z matematyki.

W czwartek egzamin z języka obcego przeprowadzany będzie na dwóch poziomach: obowiązkowym dla wszystkich gimnazjalistów i rozszerzonym dla tych uczniów, którzy w gimnazjum kontynuują naukę wybranego języka obcego rozpoczętą w szkole podstawowej.

Prace uczniów zostaną zakodowane; sprawdzać je będą egzaminatorzy z okręgowych komisji egzaminacyjnych. Wyniki egzaminu uczniowie poznają w czerwcu.

Przystąpienie do egzaminu jest warunkiem ukończenia gimnazjum. Jeśli uczeń z powodu choroby lub ważnych wypadków losowych nie może przystąpić do egzaminu we wtorek, środę i czwartek, to będzie go pisać w drugim terminie - 3, 4 i 5 czerwca. Uczeń przyłapany na ściąganiu podczas sprawdzianu musi przystąpić do niego jeszcze raz.

Jeśli uczeń przystąpi do egzaminu i napisze go słabo, a równocześnie uzyska oceny pozytywne na świadectwie na zakończenie III klasy, to i tak ukończy gimnazjum.

Powtórka egzaminu gimnazjalnego, w celu poprawy wyniku, nie jest możliwa. Wynik egzaminu z części humanistycznej, matematyczno-przyrodniczej oraz z języka obcego na poziomie podstawowym będzie miał wpływ na przyjęcie ucznia do wybranej przez niego szkoły ponadgimnazjalnej.

Uczeń gimnazjum może ubiegać się o przyjęcie do trzech szkół ponadgimnazjalnych jednocześnie.

O przyjęciu do szkoły ponadgimnazjalnej decydują: liczba punktów uzyskanych przez kandydata za oceny na świadectwie z wybranych przedmiotów i za inne osiągnięcia odnotowane na świadectwie ukończenia gimnazjum oraz liczba punktów za wyniki egzaminu gimnazjalnego.

W szkołach lub klasach dwujęzycznych może być dodatkowo przeprowadzony sprawdzian uzdolnień kierunkowych. Z egzaminu gimnazjalnego zwolnieni są laureaci i finaliści olimpiad i konkursów przedmiotowych o zasięgu wojewódzkim lub ponadwojewódzkim. Wtorek, środa i czwartek będą w części gimnazjów dniami wolnymi od lekcji; decyzje w tej sprawie podejmują indywidualnie dyrektorzy szkół.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do formalnego zakończenia zajęć w roku szkolnym 2012/13 pozostało jeszcze ponad 2 miesiące. Tymczasem uczniowie klas III już muszą znać materiał CAŁEGO gimnazjum. W ciągu roku szkolnego - biorąc pod uwagę wszystkie przerwy - jest około 8 miesięcy nauki. W ciągu 3 lat daje to 24 miesiące. 2 miesiące ...z tej liczby to blisko 10%. Zastanawiam się, czy ktoś, kto opracowywał zasady egzaminów gimnazjalnych zastanowił się choćby przez chwilę, jak nauczyciel ma pomieścić 100% wiadomości w 91% czasu? I jeszcze zrobić powtórzenie i przygotowanie do egzaminu. No i co ma robić z uczniami klas II PO egzaminie, jeżeli - przynajmniej teoretycznie - całą wiedzę gimnazjum już posiedli? A ze sprawdzianem 6-klasistów jest jeszcze gorzej (był na początku kwietnia - prawie 3 miesiące przed końcem roku). A przecież można by zrobić jak z maturami - skończyć naukę w klasach III np. z końcem maja i na początku czerwca przeprowadzić egzaminy. Na ich sprawdzenie spokojnie wystarczy tydzień - najwyżej można zatrudnić więcej osób do sprawdzania. I tak w połowie czerwca absolwenci gimnazjum mieliby koniec szkoły i mogli martwić się o dalsze losy. rozwiń

krzyciel, 2013-04-24 14:15:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE