Samorządy coraz więcej wydają na edukację

Subwencja oświatowa ma największy udział w wydatkach edukacyjnych powiatów ziemskich, a najmniejszy w gminach miejskich. W najmniejszym stopniu pokrywa potrzeby w woj. mazowieckim, a w największym – w kujawsko-pomorskim, podkarpackim i świętokrzyskim.

Udział wydatków na edukację w budżetach samorządów nieznacznie maleje, ale wciąż jest duży - średnio wynosi 1/3 ich wydatków ogółem - wynika z przygotowanego przez Instytut Badań Edukacyjnych „Raportu o stanie edukacji 2011". Obejrzyj prezentację filmową raportu.

Jednocześnie samorządy nominalnie wydają na edukację coraz więcej. Dynamika tych wzrostów jest niejednolita zarówno w czasie, jak i w odniesieniu do poszczególnych typów samorządów.

W ciągu 4 analizowanych lat najsilniej zwiększyły się wydatki edukacyjne w gminach miejsko-wiejskich i w miejskich - o ponad 21 proc., licząc nominalnie, czyli realnie o ponad 6 proc., podczas gdy nominalny wzrost tych wydatków w gminach wiejskich wyniósł tylko nieco ponad 11 proc., co oznacza, że realnie zmniejszyły się one tam o blisko 3 proc.

Czytaj też: Coraz więcej dzieci nie chodzi do szkoły

Populacja uczniów w tym czasie w szkołach podstawowych i gimnazjach zmalała o 13,8 proc., a w szkołach ponadgimnazjalnych o 9,8 proc.

W przekroju regionalnym największą część wydatków ogółem absorbują wydatki na edukację w gminach i powiatach woj. lubelskiego, a najmniejszą w województwie mazowieckim. Częściowo wytłumaczeniem tych różnic jest zamożność poszczególnych samorządów - w bogatszych oświata nie ma tak wysokiej wagi w strukturze wydatków niż w biedniejszych.

Zarazem jednak regiony bogatsze wydają na jednego ucznia relatywnie więcej niż regiony biedniejsze. Najwięcej wydaje najbogatsze Mazowsze. Jest to zależność stosunkowo silna. Współczynnik korelacji między wydatkami oświatowymi na 1 ucznia a dochodami na 1 mieszkańca wynosi - 0,65, co nie znaczy, że ujemna zależność występuje w każdym przypadku.

Na przykład woj. świętokrzyskie należy do najbiedniejszych, a udział wydatków na edukację wśród ogółu wydatków pozostaje tam stosunkowo niski (tylko 31,5 proc.), co daje mu trzecią od końca pozycję wśród wszystkich województw, podczas gdy wydatki na jednego ucznia plasują je na stosunkowo wysokim, siódmym miejscu w kraju.

Zasadnicza część wydatków samorządów na edukację jest związana z wynagrodzeniami. Wydatki bieżące, inne niż wynagrodzenia, odgrywają relatywnie większą rolę tam, gdzie jest więcej placówek oświatowych generujących koszty związane z ich utrzymaniem (powiaty grodzkie i gminy miejskie).

Inwestycje natomiast stanowiły stosunkowo niedużą część wydatków samorządów na edukację (w 2010 r. około 7-8 proc.). I w tym przypadku również na terenach miast (powiatów grodzkich i gmin miejskich) ich udział jest stosunkowo większy niż na terenach wiejskich (powiaty ziemskie, gminy wiejskie i miejsko-wiejskie).

Samorządy posiadające więcej własnych dochodów przeznaczają więcej na edukację pojedynczego ucznia, zwiększając szczególnie nakłady pozapłacowe (zaopatrzenie placówek edukacyjnych, inwestycje).

Stały i stabilny wzrost wydatków edukacyjnych we wszystkich typach samorządów dotyczy tylko jednej kategorii - wynagrodzeń. W latach 2009 i 2010 nastąpiło w niej nawet zwiększenie dynamiki (z 3,5 proc. w 2008 r. w stosunku do 2007 r., do 4,8 proc. w 2009 r. i 5,2 proc. w 2010 r.). Wynika to wprost ze zmian w Karcie nauczyciela, która na 2009 rok i kolejne lata przewidziała większe podwyżki płac.

Wzrost wynagrodzeń nastąpił w nieco większym stopniu w gminach (w 2010 r. odpowiednio: 6,6 proc. wzrost w gminach miejsko-wiejskich, 6,4 proc. w miejskich i 5,6 proc. w wiejskich) niż w powiatach (w powiatach grodzkich w 2010 r. o 4,5 proc. w stosunku do 2009 r., a w ziemskich jedynie o 4 proc.).

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ale po co samorządy opłacają fakultatywne lekcje religii? Lekcje niech opłacają rodzice albo Kościóły.

oszczędny, 2012-12-15 20:58:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE