• PARTNERZY PORTALU

Samorządy namawiają do wysyłania sześciolatków do szkół

Sosnowiec, Rybnik i Łódź organizują spotkania z rodzicami tegorocznych sześciolatków, namawiając ich do wysłania w tym roku swoich dzieci do szkół podstawowych.
Samorządy namawiają do wysyłania sześciolatków do szkół
Samorządy namawiają rodziców sześciolatków, by posyłali je do szkół. Fot. Pixabay.com

Na dziecko przedszkolne Sosnowiec dostaje 1305 zł subwencji. Teraz według MEN ma to być 1370 zł. Samorządowcy nie wiedzą jednak czy na każde dziecko przedszkolne, czy tylko na sześciolatki. Z kolei na dziecko szkolne w klasach I-III subwencja wynosi ok. 5,6-5,7 tys. zł.

Czytaj też:6-latki w przedszkolach - ZNP i miasta widzą problem, rodzice prawo wyboru

– Pozostawienie sześciolatków w przedszkolach wiąże się z ogromnym uszczerbkiem finansowym. W gminie Sosnowiec może to być do 10 mln zł; liczymy, że będzie to ok. 6 mln zł. Może nam się uda mniej – będziemy prosili rodziców sześciolatków o to, aby jednak swe dzieci do szkół posyłali – mówi prezydent Sosnowca Arkadiusza Chęcińskiego.

Czytaj też: Co z pieniędzmi, nauczycielami i miejscami w przedszkolach?

Zdaniem prezydenta w przypadku tej reformy oszczędności gminy to drugorzędna sprawa; znacznie ważniejszy jest wymiar społeczny. W przedszkolach publicznych przebywa tam 1656 sześciolatków i 134 dzieci starsze. Jeśli wszystkie te sześciolatki w tym roku pozostałyby w przedszkolach, zamiast pójść do ponad 70 nowych pierwszych klas, w Sosnowcu powstałoby łącznie tylko 7 klas dla 134 dzieci odroczonych w obecnym roku szkolnym.

Według władz miasta skutkowałoby to brakiem pracy dla ponad 60 nauczycieli nauczania wczesnoszkolnego, a jednocześnie przełożyłoby się na brak miejsc w przedszkolach dla tegorocznych trzylatków.

Podobne akcje przekonywania rodziców sześciolatków do posyłania dzieci do szkół rozpoczęły już lub zapowiedziały władze innych miast w kraju, m.in. Łodzi. W woj. śląskim tego typu działania zapowiedział np. Rybnik.

Samorząd Rybnika wskazuje, że problem braku pracy dla nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej może dotyczyć ok. 40-50 specjalistów, a jednocześnie pozostawienie wszystkich sześciolatków w przedszkolach – przy zainteresowaniu rodziców dzieci trzy- i czteroletnich z ub. roku – może przełożyć się na brak miejsc dla ok. 500 takich dzieci.

Aby próbować zaradzić temu problemowi władze Rybnika przewidują w tegorocznych planach inwestycyjnych budowę nowego przedszkola w dzielnicy Boguszowice Stare i rozważają możliwość budowy przedszkola w Chwałęcicach. Miasto sprawdza też możliwości uruchomienia dodatkowych oddziałów przedszkolnych na terenie innych placówek oświatowych. Miałyby się w nich odbywać zajęcia dla najstarszych grup przedszkolaków.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wiadomo,ze zwolnienia dotkną tylko nauczycieli wych przedszkolnego. Wynika to z karty nauczyciela, nie ma okesu ochronnego związanego z feriami i wakacjami. Wywalić takiego nauczyciela można tuz przed wigilią, przed sumą w Boże ciało, nawet świtem w pierwszym dniu urlopu.qwert

qwert, 2016-02-10 21:02:41 odpowiedz

Po pierwsze przedszkola dostają dotację a nie subwencje. Dotacja jest wydawana szczegółowo i szczegółowo musi być rozliczana. Subwencja jest przewidziana dla szkół. I w 90% pokrywa koszty nauczycieli. Przedszkolak to 1370, a uczeń to minimum 5400- 5700 złotych. Także, jeśli myśleliście, że chodzi na...m o dobro waszych dzieci to się mylicie. Chcieliśmy przyoszczędzić na 500+. rozwiń

Nędzna Krysia, 2016-01-28 08:46:13 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE