Samorządy przeciwne likwidacji gimnazjów. Są za systemem 5+3+4

  • Justyna Koc
  • 31-07-2016
  • drukuj
• Jaka przyszłość nauczycieli i polskiej edukacji po likwidacji gimnazjów? Anna Zalewska, minister edukacji, opowiadała o tym w Sokołowie Podlaskim.
• Z ankiety firmy Vulcan, wynika, że po wprowadzeniu zapowiadanych przez MEN reform będzie więcej szkół nieelastycznych organizacyjnie i trudniej będzie się planować oświatę gminną. Samorządy są więc przeciwne likwidacji gimnazjów.
• W opinii członków Komisji Edukacji Związku Miast Polskich powinien zostać wprowadzony system 5+3+4.
Samorządy przeciwne likwidacji gimnazjów. Są za systemem 5+3+4
- W szkołach najważniejsze są dzieci i chodzi o to, aby przyszłe pokolenia Polaków były przygotowane do trudnych czasów – podsumował Zygmunt Frankiewicz, prezes ZMP. (Fot. Fotolia)

Podczas posiedzenia Zarządu Związku Miast Polskich w Sokołowie Podlaskim - z udziałem minister edukacji Anny Zalewskiej oraz przedstawicieli miast z Podlasia i stowarzyszeń zrzeszających rodziców, nauczycieli, dyrektorów szkół - dyskutowano na temat planowanych przez rząd reform w systemie edukacji.

Ze wstępnej prognozy skutków niektórych zmian proponowanych przez MEN, którą zaprezentował Mariusz Tobor z firmy Vulcan, wynika, że po wprowadzeniu zapowiadanych reform będzie więcej szkół nieelastycznych organizacyjnie i trudniej będzie się planować oświatę gminną. Nie można dzisiaj jeszcze oszacować kosztów zrealizowanych inwestycji oświatowych, które okażą się zbędne, a także nieznane są koszty adaptacji obiektów, wymuszone przez zmianę struktury.

- Zakładając, że koszty likwidacji gimnazjów będą proporcjonalne do kosztów wygaszanych wcześniej liceów profilowanych – gdy szkoły te malały, to koszty rosły - trzeba będzie wydać 1 mld zł – ostrzegał ekspert.

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej w miastach członkowskich ZMP (dane ze 159 miast), 74 proc. respondentów opowiada się przeciwko likwidacji gimnazjów.

Źródło: ZMP
Źródło: ZMP
96 proc. jest zaś za objęciem 6-latków subwencją szkolną, a 94 proc. uznaje za celowe wsparcie wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie uzależnienia decyzji dotyczących organizacji sieci szkół od zgody kuratora oświaty (pełne wyniki ankiety w załączeniu).

Źródło: ZMP
Źródło: ZMP
Dyskusja o zmianach w oświacie

Odpowiadając na wątpliwości JST Anna Zalewska podkreślała, że z troską i szacunkiem podchodzi do postulatów samorządowców, dlatego zaproponowano np. objęcie subwencją oświatową dzieci 6-letnich uczęszczających do przedszkoli (choć samorządowcy wskazują, że kwota ta jest niewystarczająca) czy uszczelnienie dotacji na kształcenie zawodowe dla osób dorosłych.

- Chciałabym, aby niż demograficzny stał się dla nas wspólnym wyzwaniem – mówiła szefowa MEN. - Gimnazja miały służyć wyrównywaniu poziomów edukacji, ale tak się nie stało - dodała.

Jej zdaniem konieczna jest inwentaryzacja subwencji oświatowej. - Zróbmy to razem. Powinniśmy ramię w ramię odpowiadać za kształcenie dzieci - oceniła Zalewska.

Minister edukacji zapewniała, że jest zwolennikiem elastyczności i wolności. Dla zwalnianych nauczycieli szansą mogą być wprowadzane nowe zawody, takie jak - doradca zawodowy, metodyk, asystent dziecka.

- Rozmawiamy o łagodnych rozwiązaniach prawnych, aby wesprzeć nauczycieli – mówiła Zalewska.

Zaznaczyła też, że nowa ustawa reformująca oświatę powstanie przed Bożym Narodzeniem, jako projekt rządowy z obowiązującymi konsultacjami społecznymi.

Samorządy przeciwne likwidacji gimnazjów

Przewodniczący Komisji Edukacji ZMP, wiceprezydent Koszalina, Przemysław Krzyżanowski zwracał uwagę, że samorządowcy nie są współautorami tych zmian i podczas debat wojewódzkich nikt nie rozmawiał z nimi na temat o zmiany struktury w polskiej oświacie.

 


KOMENTARZE (30)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Matka dzieci : Taaak, tylko niech zwrócą za wystawienie nowej szkoły - teraz już niepotrzebnej - tym biedniejszym gminom które nie miały kobylastych szkół podstawowych a liceum nie miały wcale i nie mogły sobie zaadaptować pomieszczeń na gimnazjum. Myśmy nowe wystawili dwa lata temu - jeszcze sp...łacamy kredyt. rozwiń

Matka z pipidówy, 2016-09-15 12:48:34 odpowiedz

A kiedys bylo normalni... Podstzwowka 8 i potem liceum albo technikum czy szkola zawodowa i jakos bylo dobrze a durne po wprowadzilo zasr... gimnazjum i z dzieciakow sie bydlo zrobilo ida do gimnazjum imysla ze sa dorosli ze i im wszystko wolno juz niemowiac ze tam niczego praktycznie nie ucza tyl...ko powtorki z podstawówki nic wiecej.
PIS dobrze robic cofajac te durne zmiany
rozwiń

Matka dzieci , 2016-08-23 20:45:20 odpowiedz

Do Samorządowiec: i co jeszcze zaproponujemy?
7+1?
2+2+2+2?
jakiś inny pomysł?
Mamy system, trzeba go doskonalić. Ma Pan pieniądze na te zabawy nowe?

q-ku, 2016-08-10 09:34:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU