Samorządy przestaną płacić nauczycielom. Weźmie to na siebie państwo?

• Związek Nauczycielstwa Polskiego chce złożyć obywatelski projekt ustawy, która zmieni zasady finansowania pedagogów zatrudnionych w szkołach i przedszkolach.
• Pieniądze na ich wynagrodzenia miałyby pochodzić bezpośrednio z budżetu państwa, a nie z przekazanej gminom dotacji celowej. 
• Samorządy nie mówią "nie", choć nie wszystkim się to opłaci.
Samorządy przestaną płacić nauczycielom. Weźmie to na siebie państwo?
Czy pensje nauczycieli będą finansowane w całości z budżetu centralnego? (Fot. : men.gov.pl).

Oświatowe związki postulują, aby ich wynagrodzenia były wypłacane bezpośrednio z budżetu państwa, a nie przez gminy z przyznanej im subwencji oświatowej – informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Zdaniem gazety samorządowcy są skłonni poprzeć takie rozwiązanie.

Zmian w obecnym modelu finansowania domaga się Związek Nauczycielstwa Polskiego. Do 8 lutego chce on zarejestrować komitet, który miałby się zająć zbieraniem podpisów pod obywatelskim projektem zmian w wynagradzaniu osób uczących w szkołach i przedszkolach.

– Chcemy, aby pensje nauczycieli były finansowane w całości bezpośrednio z budżetu centralnego w formie dotacji celowej – potwierdził w rozmowie z DGP Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Co da nauczycielom taka zmiana? Zdaniem związkowców pedagodzy nie chcą być dłużej uzależnieni od samorządów. Te bowiem często argumentują, że przekazywana na poziom gmin subwencja oświatowa jest zbyt mała, aby pokryć koszty pensji nauczycieli. Poza tym subwencja nie dotyczy przedszkoli. Na te placówki samorządy dostają znacznie niższą dotację, która pokrywa jedynie różnicę w obniżonych opłatach wnoszonych przez rodziców. Dlatego też ZNP proponuje, by nowe zasady wypłaty wynagrodzeń uwzględniły też nauczycieli zatrudnionych w przedszkolach.

– Z naszych informacji wynika, że naszą inicjatywę poprą samorządy – powiedział DGP Sławomir Broniarz.

Tyle, że jak zauważa gazeta także samorządowcy są podzieleni w swoich opiniach. O ile jedni skłonni się podpisać pod wnioskiem ZNP tłumacząc, że państwowa subwencja i tak nie pokrywa kosztów wypłaty nauczycielskich pensji, to w mniejszych miejscowościach bilans takiej operacji już nie jest tak korzystny.

– Dla małych gmin wiejskich, w których subwencja oświatowa stanowi około 50 lub nawet 60 procent budżetu, taka zmiana może być problemem, zwłaszcza w zakresie zaciągania zobowiązań w bankach. Subwencję oświatową wlicza się do dochodu gminy, a dotację celową już nie – powiedział DGP Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP.

Resort edukacji narodowej na razie nie komentuje pomysłu ZNP. Urzędnicy czekają na szczegóły.

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jestem za, nasza gmina dopłaca ok.40 % do wynagrodzeń nauczycieli w postaci różnych dodatków. Nie sądzę , aby Nasi nauczyciele popierali ten pomysł, bo dopłaty się skończą. Dostajemy subwencji niecałe 14.000.000 zł, a wydatki na oświatę to u Nas 36.000.000 zł

zadowolona, 2016-02-05 09:03:52 odpowiedz

"Subwencję oświatową wlicza się do dochodu gminy, a dotację celową już nie.." Hm, ciekawe.... Pierwsze słyszę, że dotacje nie są dochodem gminy !

Piotr, 2016-02-04 11:44:13 odpowiedz

Do obywatel gminy Podpisuję się obiema rękoma, Dorzucę jeszcze ..... Pan Broniarz powinien zająć się likwidacją KN a już z pewnością niektórych jej zapisów.

Ola, 2016-02-04 03:23:54 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE