PARTNER PORTALU
  • BGK

Sejm odrzucił projekt dot. edukacji seksualnej

  • PAP    12 września 2014 - 12:40
Sejm odrzucił projekt dot. edukacji seksualnej

Projekt przewidujący kary za edukację seksualną nie trafi do dalszych prac; Sejm odrzucił w piątek obywatelski projekt noweli kodeksu karnego, który wprowadzał kary do 2 lat więzienia za propagowanie podejmowania przez małoletnich zachowań seksualnych.




 ZAKTUALIZOWANE.Za odrzuceniem projektu było 264 posłów, 169 było przeciwko, sześć osób wstrzymało się od głosu.

Projekt trafił do Sejmu z inicjatywy komitetu "Stop pedofilii", który zebrał pod nim 250 tys. podpisów. Jego pełnomocnikiem jest Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro, który wcześniej próbował doprowadzić do zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej.

Projekt przewidywał zapis o karze do 2 lat więzienia lub grzywny za "publiczne propagowanie lub pochwalanie podejmowania przez małoletnich poniżej lat 15 zachowań seksualnych, lub dostarczanie im środków ułatwiających podejmowanie takich zachowań".

 Czytaj też:  Poszukiwani organizatorzy zajęć na temat edukacji seksualnej w gimnazjach

Celem noweli było "umożliwienie ścigania osób demoralizujących młodzież pod osłoną prowadzenia edukacji".

Dzierżawski odwoływał się do standardów edukacji seksualnej WHO, w których - jego zdaniem - seks przedstawiono jako przyjemność, do której młodzi mają prawo; według niego dokument zachęca dzieci do eksperymentowania ze swoją seksualnością, zachęca do różnorodności seksualnej, ale nie określa się żadnych norm.

Wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu złożyły w czwartek kluby: PO, Twój Ruch i SLD.

O skierowanie projektu do dalszych prac w komisji wnioskowały PiS, PSL oraz Sprawiedliwa Polska.

Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja, w której powtórzono większość argumentów podnoszonych w czwartkowej debacie nad projektem.

Zwolennicy projektu przekonywali, że ma on chronić dzieci przed pedofilią i z tego względu zasługuje na poparcie. Przeciwnicy argumentowali, że pod hasłem walki z pedofilią projekt zakazać ma jakiejkolwiek edukacji seksualnej.

Czytaj też:  Edukacja seksualna w każdej podstawówce?

Wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski przypomniał, że stanowisko ministra sprawiedliwości wobec projektu jest negatywne.

Jego zdaniem nie są prawdziwe sugestie wnioskodawców, że przy decyzji o poparciu bądź odrzuceniu projektu następuje "wybór pomiędzy dopuszczeniem do permisywnej seksedukacji w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, natomiast przyjęcie tego projektu sprzeciwia się tej praktyce" oraz że projekt ten jest "sprzeciwem wobec promocji działań pedofilskich i wpływu pedofilów na wychowanie dzieci w przedszkolu i szkole". "To nie jest prawda, ten projekt nie obejmuje tych zagadnień" - podkreślił Królikowski.

Dodał, że minister sprawiedliwości potępia standardy edukacji seksualnej, o których mówili wnioskodawcy, jednak przypomniał, że w Polsce te standardy nie obowiązują, zaś obowiązujące programy nauczania przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie obejmują zupełnie inne zagadnienia. Jego zdaniem obecne podstawy programowe uniemożliwiają korzystanie ze standardów WHO, a w niektórych punktach naruszałyby obowiązujące przepisy. "Bez zmiany podstawy programowej i ustawy prawo oświatowe tego rodzaju działanie w szkole nie jest możliwe" - zapewnił.









KOMENTARZE (1)

  • Eterno Vagabundo, 2014-09-12 14:59:08

    Ja myślę, że każdy W swoim własnym czasie, Dowie się tego, po co, Pewne organy ciała ma się.



NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: