Sejmowe komisje za likwidacją godzin karcianych

• Przyjęto zgłoszone podczas poprawki PiS do projektu nowelizacji Karty Nauczyciela.
• Odrzucono propozycje PSL i Związku Nauczycielstwa Polskiego.
• Minister Zalewska zapowiada monitorowanie organizacji zajęć dodatkowych w szkołach.
Sejmowe komisje za likwidacją godzin karcianych
Godziny karciane mają zniknąć z grafiku nauczycieli od 1 września. (Fot. : men.gov.pl).

Sejmowe komisje pozytywnie zaopiniowały w czwartek zgłoszone podczas II czytania poprawki PiS do projektu nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela likwidującej tzw. godziny karciane. Jedna z poprawek ma charakter techniczny, pozostałe są doprecyzowujące.

Połączone Komisje: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej negatywnie za to zaopiniowały poprawkę PSL (nie był to zresztą pierwszy raz, gdy debatowały na tą zmianą)

"Godziny karciane" (nazwa zwyczajowa podchodzi od nazwy ustawy Karta Nauczyciela) to w przypadku nauczycieli szkół podstawowych i gimnazjów dwie godziny w tygodniu, a w przypadku nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych jedna, które każdy nauczyciel, niezależnie od pensum dydaktycznego, czyli obowiązkowego wymiaru lekcji, musi poświęcić na zajęcia pozalekcyjne. Za prowadzenie zajęć w ramach godzin karcianych nauczyciele nie otrzymują dodatkowego wynagrodzenia.

Zaproponowany w rządowym projekcie nowelizacji zapis likwidujący godziny jest powrotem do zapisu, który był przed ich wprowadzeniem. Zgodnie z nim w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy poza pensum nauczyciel może wykonywać "inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów".

W środę podczas drugiego czytania projektu Krystian Jarubas (PSL) składając poprawkę przywołał jedną z opinii Biura Analiz Sejmowych do projektu, z której wynika - jak mówił - że "przedstawiona zmiana szykuje nauczycielom jeszcze gorsze rozwiązanie niż obecnie".

- Zamiast dwóch godzin, nauczyciel może dostać zlecenie od dyrektora na przepracowanie nawet 22 godzin zajęć opiekuńczych i wychowawczych - powiedział.

Zgodnie ze zgłoszoną przez niego poprawką w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy poza pensum nauczyciel mógłby wykonywać "inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły". Taką formę zapisu proponował też Związek Nauczycielstwa Polskiego, który podziela obawy PSL.

Negatywnie do poprawki odniosła się minister edukacji Anna Zalewska.

- To niezasadna poprawka - oceniła. Przypomniała, że zaproponowany w rządowym projekcie zapis jest powrotem do stanu przed wprowadzeniem godzin karcianych.

- Statut szkoły określa organizację zajęć dodatkowych dla uczniów z uwzględnieniem w szczególności ich potrzeb rozwojowych. Nie było takich sytuacji, by szkoła była w jakikolwiek sposób zaburzona - powiedziała.

- Dyrektor szkoły, który - przypominam - jest przywódcą i liderem odpowiedzialnym, biorącym dodatkowe wynagrodzenie za organizację życia w szkole, jest w stanie zorganizować zajęcia zasadne. Rzeczywiście będzie tak, że jeden nauczyciel nie będzie miał zajęć, bo są one niepotrzebne, a inny będzie miał zajęcia uzgodnione na radzie pedagogicznej, wynikające z planu pracy, ze statutu - zaznaczyła Zalewska. Dodała, że taki nauczyciel zostanie za nie wynagrodzony m.in. dodatkiem motywacyjnym, nagrodą dyrektora, starosty, burmistrza, kuratora, ministra.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU