Senacka poprawka do ustawy o sześciolatkach

Senacka Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej zaproponowała poprawkę do nowelizacji ustawy przesuwającej wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków o dwa lata.
Senacka poprawka do ustawy o sześciolatkach

Poprawka zaproponowana przez senatorów z komisji samorządu prowadzi do wykreślenia z nowelizacji zapisu, że w ramach zajęć w przedszkolu ma być rozwijana wiedza i umiejętności dziecka 6-letniego, które zgodnie z wolą rodziców nie rozpocznie nauki w szkole. Rozwijanie to miałoby uwzględniać jego potrzeby rozwojowe.

Czytaj też: Na sześciolatki jeszcze nie czas

Senatorowie powołali się na zasady techniki prawodawczej, zgodnie z którymi w ustawie nie zamieszcza się treści, które nie służą wyrażaniu norm prawnych, a są apelem, postulatem lub zaleceniem. Podobne zdanie na temat kwestionowanego przez senatorów zapisu wyraziło też biuro legislacyjne senatu.

Czytaj też: Pięcio- i sześciolatki nie powinny za nic płacić

Wcześniej senatorowie pytali minister edukacji Krystynę Szumilas m.in. o to czy 6-latkowie pozostający w edukacji przedszkolnej będą uczyć się po raz drugi tego samego. Szumilas przypomniała, że w przedszkolach dzieci zdobywają umiejętności, które pomogą im w nauce, a właściwa nauka rozpoczyna się dopiero w szkole.

Czytaj też: Sześciolatki w szkole jednak od 2014 r.?

Minister mówiła także, że w jednej grupie w przedszkolu mogą się spotkać dzieci pięcioletnie, które dopiero rozpoczynają wychowanie przedszkolne, oraz takie które zaczęły chodzić do przedszkola w wieku czterech lub trzech lat. Dlatego – jak zaznaczyła – nauczyciel w przedszkolu zawsze musi uwzględniać potrzeby edukacyjne każdego dziecka.

Czytaj też: Sześciolatki zamiast do szkoły pójdą do trybunału

Z kolei senatorowie z Komisji Edukacji, Nauki i Sportu, którzy również zajmowali się we wtorek nowelizacją, nie zgłosili do niej żadnych poprawek.

Podczas posiedzenia pytali oni również o dzieci 6-letnie, które w latach szkolnych 2012/2013 i 2013/2014 nie pójdą do I klasy szkoły podstawowej, a były w wieku 5 lat objętych obowiązkowym wychowaniem przedszkolnym. Senatorowie pytali czy nowelizacja nie tworzy luki prawnej i nie dojdzie do sytuacji, że dzieci te przez rok będą mogły nie chodzić ani do przedszkola, ani do szkoły.

Jak zaznaczyła minister edukacji w nowelizacji zapisano, że takie dzieci mają kontynuować przygotowanie przedszkolne, które jest obowiązkowe, czyli ich obowiązek przedszkolny jest po prostu wydłużony w czasie. Podobnie wyjaśnił to przedstawiciel biura legislacyjnego Senatu.

Jak podaje MEN, sześciolatki uczęszczają do blisko 90 proc. szkół podstawowych w Polsce. Są uczniami klas pierwszych lub wychowankami prowadzonych w tych szkołach oddziałów przedszkolnych. Nadal jednak w 92 gminach nie ma żadnej szkoły podstawowej, do której uczęszczaliby 6-letni uczniowie klas pierwszych. Ponadto w 113 gminach do klas pierwszych uczęszcza nie więcej niż 3 proc. sześciolatków (w Polsce jest ponad 2,4 tys. gmin).

Rząd zapewnia, że sfinansuje wyposażenie klas, w których uczą się najmłodsze dzieci, m.in. poprzez realizację programu „Radosna szkoła”. W 2011 r. przeznaczono 150 mln zł na zakup pomocy dydaktycznych do miejsc zabaw oraz modernizację i budowę nowych placów zabaw. W 2012 r. na realizację tego programu zaplanowano 200 mln zł. W bieżącym roku samorządy otrzymają także tyle pieniędzy z subwencji oświatowej, jakby do szkół miały pójść wszystkie sześcioletnie dzieci zgodnie z pierwotnym kształtem ustawy, czyli 1 września 2012 r.

Nowelizacją ustawy o systemie oświaty, przesuwającą wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków o dwa lata, Senat zajmie się na posiedzeniu, które rozpocznie się w środę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

MEN zagmatwało i nie umie rozplatać.

podpisałem, 2012-02-01 21:54:15 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE